Zmiany obsługowe - grudzień 2007
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tia, bo 715 tak często jeździ, że już nie da się dodatku żadnego dorzucić - lepiej puścić przeguby dla dwóch kursów w szczycie, wentylujące się przez resztę dnia. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
W ogóle pojebali z wielością wozów. Brakuje wozów przegubowych, a coraz więcej rozpisuje się przetargów na solówki (Mobilis, "Grodzio") wskutek czego na liniach, na których dominował tabor wielkopojemny, widzimy wozy krótkie
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Jaki popyt taki podaż... Przeguby na 715 są opłacalne tylko na dodatkach, na całkach pasuje U10.ZaciszaniN pisze:W ogóle pojebali z wielością wozów. Brakuje wozów przegubowych, a coraz więcej rozpisuje się przetargów na solówki (Mobilis, "Grodzio") wskutek czego na liniach, na których dominował tabor wielkopojemny, widzimy wozy krótkie![]()
To taka nowa polityka miasta - by wozy przegubowe zastępować solówkami. Na przykład jakiś czas temu w dzień bazarku na Wolumenie gruchnęła wieść, że "na Bielany i Bemowo mają jeździć tylko wozy krótkie, bo na długie nie ma zapotrzebowania. Tak zdecydowała Waltzowa". Nie wiem, ile w tym prawdy, ale tendencja jest widoczna, zresztą na forum toczyła się już dyskusja na ten temat tylko, że mówiono o wycofaniu długich wozów przy wzmocnieniu częstotliwości kursowania "Lepsza solówka co 7 minut niż przegub co 15" Dodajmy: o ile nie ma korków, które sprawiają, że ta solówka przyjedzie za 13 minut, a tak często bywa w Warszawie.ZaciszaniN pisze:W ogóle pojebali z wielością wozów. Brakuje wozów przegubowych, a coraz więcej rozpisuje się przetargów na solówki (Mobilis, "Grodzio") wskutek czego na liniach, na których dominował tabor wielkopojemny, widzimy wozy krótkie
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36144
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Gdyby tak było, to ZTM nie byłby zaskoczony tym, że MZA nie kupiło przegubów.fraktal pisze:To taka nowa polityka miasta - by wozy przegubowe zastępować solówkami.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36144
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie umawiał się (choć wygląda na to, że powinien). Ale MZA zapowiadały kupno przegubów, dlatego ZTM - wiedząc o tym - rozpisywał przetargi na tabor mniejszy. Gdyby MZA zawczasu poinformowały, jak trzeba, przetarg byłby na przeguby. Tymczasem ZTM przecież nie ma daru jasnowidzenia.
Aha, tu nie jest mowa o wymianie, tylko o tym, których gabarytów zabraknie. Gdyby chodziło tylko o wymianę, to w ogóle problemu by nie było.
Aha, tu nie jest mowa o wymianie, tylko o tym, których gabarytów zabraknie. Gdyby chodziło tylko o wymianę, to w ogóle problemu by nie było.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Bastianie, daj spokój.
Przecież ZTM już dawno powinien rozpisać przetarg na przeguby po Veolii nawet, gdyby MZA faktycznie kupiły wozy wielkopojemne. Poza tym skoro ZTM bazuje tylko na zapowiedziach MZA, które zmieniają się co chwila, to także nie świadczy to dobrze. I nie trzeba być jasnowidzem, żeby to wiedzieć.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36144
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
1) Veolia nie miała przegubów
No ale dobra, powiedzmy, iż mowa o wielkopojemnych.
2) W tym sęk, że zarówno ZTM, jak i MZA należą do miasta. Pewnie, że ZTM powinien zrobić to, co piszesz, ale przypominam o umowie gwarantującej MZA procentowy udział w obsłudze. A jej ruszenie (albo choć naruszenie) to już polityka.
3) Skoro jest już tylu przewoźników z mniejszym taborem, to czemu, u licha, MZA nie skupią się na wymianie przede wszystkim przegubów?
4) Ktoś tu (chyba ty
) pisał, że przewoźnik ma prawo kupować, co chce. Otóż może czas to zmienić? Jak Grodzio wygra przetarg na solówki, a kupi przeguby, to koszt ich eksploatacji jest jego problemem. Jak MZA kupi nie to, co trzeba, to jest to problemem nas wszystkich - zarówno pod względem finansowania, jak i warunków podaży. A mi się to coraz mniej podoba.
2) W tym sęk, że zarówno ZTM, jak i MZA należą do miasta. Pewnie, że ZTM powinien zrobić to, co piszesz, ale przypominam o umowie gwarantującej MZA procentowy udział w obsłudze. A jej ruszenie (albo choć naruszenie) to już polityka.
3) Skoro jest już tylu przewoźników z mniejszym taborem, to czemu, u licha, MZA nie skupią się na wymianie przede wszystkim przegubów?
4) Ktoś tu (chyba ty
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wozy 15-metrowe powinny zastąpić przeguby, bo sztywniaków jest za dużo.Bastian pisze:Veolia nie miała przegubów
Ale tu nie ma żadnego zagrożenia, bo wchodzi nowy ajent za starego ajenta, więc udział MZA w rynku przewozów pozostaje bez zmian. Moim zdaniem, 50 solówek dla prawobrzeżnej Warszawy mogło spokojnie poczekać do przyszłego roku, zwłaszcza, że dopiero weszło po 50 solówkowych brygad na północ i południe Warszawy.Bastian pisze:W tym sęk, że zarówno ZTM, jak i MZA należą do miasta. Pewnie, że ZTM powinien zrobić to, co piszesz, ale przypominam o umowie gwarantującej MZA procentowy udział w obsłudze. A jej ruszenie (albo choć naruszenie) to już polityka.
Oczywiście, z tym, że zauważ, że prezes MZA też nie jest jasnowidzem i nie wie, jakie przetargi na obsługę linii ZTM ogłosi. A solówki w MZA nie są już pierwszej młodości, więc trzeba je wymieniać (zwłaszcza lewary i kwadraty). Być może zresztą MZA także zostało nieco zaskoczone przetargiem na 50 solówek. Jakkolwiek by było, to ZTM jest organizatorem komunikacji i to on powinien się umawiać z przewoźnikami, jaki tabor mają kupić. Jeśli tego nie robi, to błąd. Być może zresztą, nie zaszkodziłoby, gdyby MZA z odpowiednim wyprzedzeniem informowały ZTM o swoich planach co do zakupu taboru, ale tak naprawdę obowiązek konsultacji w tej sprawie powinien leżeć po stronie organizatora komunikacji.Bastian pisze:Ktoś tu (chyba ty) pisał, że przewoźnik ma prawo kupować, co chce. Otóż może czas to zmienić?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36144
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie jestem przekonany, ale zobaczymy, na ile się pogorszy sytuacja taborowa MZA w nowym roku.fraktal pisze:Moim zdaniem, 50 solówek dla prawobrzeżnej Warszawy mogło spokojnie poczekać do przyszłego roku, zwłaszcza, że dopiero weszło po 50 solówkowych brygad na północ i południe Warszawy.
No właśnie nie wiem, czy to było jakkolwiek umawiane, czy tylko "zasłyszane". Jeśli natomiast była jakaś oficjalna informacja od MZA, to trudno wymagać od ZTM, by nie wierzył. Tym niemniej - jak było, to już powinien nam wyjaśnić ktoś lepiej poinformowany. Natomiast zgodzę się na nieco ogólniejszym poziomie: takie rzeczy rzeczywiście powinny być jasno ustalane.fraktal pisze:Jakkolwiek by było, to ZTM jest organizatorem komunikacji i to on powinien się umawiać z przewoźnikami, jaki tabor mają kupić.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jeszcze za poprzednich władz (zarówno ZTM jak i miasta) było założenie, że ajenci biorą solówki a MZA wszystko powyżej 12 metrów. Niestety MZA ostro zaprotestowało (a właściwie ZZ). W ten sposób ogłoszono przetarg na przegubowce, który wygrał ITS. I teraz mamy niezły bałagan w obsłudze.
Może niezbyt nowa. Już podczas zakupu U15 szefostwo MZA przekonywało, że pojemność sztywniaka jest większa niż Ikarusa 280. Gdzieś były nawet wyliczenia.fraktal pisze:To taka nowa polityka miasta - by wozy przegubowe zastępować solówkami.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Z wymianą taboru MZA można trochę przystopować, bo i tak pokasowano zbyt dużo ikarusów i nie ma czym jeździć. ZTM powinien męczyć miasto o fundusze na zwiekszenie planu (z naciskiem na autobusy przegubowe), bo póki co miasto się rozwija, a komunikacja stoi w miejscu.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
To teraz rozumiem, dlaczego ZTM puszczał od września na Z-1 same sztywniaki (wówczas był remont torowiska w Alejach). Oficjalnie twierdzili, że dają tylko niską podłogę, bo pojemność autobusów jest większa. Myślałem, że chodzi o U18, ale jeździły same U15.Plesim pisze:Może niezbyt nowa. Już podczas zakupu U15 szefostwo MZA przekonywało, że pojemność sztywniaka jest większa niż Ikarusa 280. Gdzieś były nawet wyliczenia.