Komunikaty w metrze
Moderator: JacekM
Może Radio Złote Przeboje "Pogoda" się lansuje
To niezła forma reklamy byłaby,jak sądzę.
To niezła forma reklamy byłaby,jak sądzę.
Linia 155: 1966-2011
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)
WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.
Dziś o 18:30 na Świętokrzyskiej: "Uwaga! Uprzejmie informujemy, że tramwaje na odcinku Dworzec Gdański - Metro Marymont nie kursują z powodu awarii. Prosimy o korzystanie z metra i autobusów" czy jakoś tak... 
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Chciałbym opisać sytuację, która sprawiła, że na mojej twarzy zagościł duży uśmiech, tak jak i wśród innych pasażerów
I to dwa razy!
Wpierw o 15.05 dyżurny stacji Plac Wilsona nadał komunikat: [gong] "Dorota chodź do dyżurki" - wychodziłem ze stacji, ale z peronu wydobywał się zbiorowy śmiech.
Natomiast o 16.15, też na Placu Wilsona, jeden pan bardzo chciał sprawdzić, czy jedzie pociąg, więc stał przy krawędzi peronu. Dyżurny bardzo skrupulatnie do obowiązków podszedł: [gong] [gong] "(standardowy komunikat nagrany) Uwaga. Proszę odsunąć się od krawędzi peronu". Najwidoczniej to nie pomogło, bo po chwili dyżurny nadał kolejny komunikat, tym razem na żywo: [gong] "Pan w brązowej kurtce proszony jest o odsunięcie się od krawędzi peronu! ... (chwila ciszy) ... Głuchy??!!??". I momentalnie na twarzach wszystkich pojawił się uśmiech, znowu śmiech

Wpierw o 15.05 dyżurny stacji Plac Wilsona nadał komunikat: [gong] "Dorota chodź do dyżurki" - wychodziłem ze stacji, ale z peronu wydobywał się zbiorowy śmiech.
Natomiast o 16.15, też na Placu Wilsona, jeden pan bardzo chciał sprawdzić, czy jedzie pociąg, więc stał przy krawędzi peronu. Dyżurny bardzo skrupulatnie do obowiązków podszedł: [gong] [gong] "(standardowy komunikat nagrany) Uwaga. Proszę odsunąć się od krawędzi peronu". Najwidoczniej to nie pomogło, bo po chwili dyżurny nadał kolejny komunikat, tym razem na żywo: [gong] "Pan w brązowej kurtce proszony jest o odsunięcie się od krawędzi peronu! ... (chwila ciszy) ... Głuchy??!!??". I momentalnie na twarzach wszystkich pojawił się uśmiech, znowu śmiech
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Witam.

Chyba w metrze mają problem z wentylacją, bo widać że w powietrzu było za dużo N2OMeWa pisze:Chciałbym opisać sytuację, która sprawiła, że na mojej twarzy zagościł duży uśmiech, tak jak i wśród innych pasażerów![]()
I to dwa razy!
Wpierw o 15.05 dyżurny stacji Plac Wilsona nadał komunikat: [gong] "Dorota chodź do dyżurki" - wychodziłem ze stacji, ale z peronu wydobywał się zbiorowy śmiech.
Natomiast o 16.15, też na Placu Wilsona, jeden pan bardzo chciał sprawdzić, czy jedzie pociąg, więc stał przy krawędzi peronu. Dyżurny bardzo skrupulatnie do obowiązków podszedł: [gong] [gong] "(standardowy komunikat nagrany) Uwaga. Proszę odsunąć się od krawędzi peronu". Najwidoczniej to nie pomogło, bo po chwili dyżurny nadał kolejny komunikat, tym razem na żywo: [gong] "Pan w brązowej kurtce proszony jest o odsunięcie się od krawędzi peronu! ... (chwila ciszy) ... Głuchy??!!??". I momentalnie na twarzach wszystkich pojawił się uśmiech, znowu śmiech![]()
![]()
Memento mori
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811
Hehe, akurat byłem wtedy na stacji. Chyba "Pan w zielonej kurtce", ale mniejsza z tym,, Było śmiesznie.MeWa pisze:(..)Natomiast o 16.15, też na Placu Wilsona, jeden pan bardzo chciał sprawdzić, czy jedzie pociąg, więc stał przy krawędzi peronu. Dyżurny bardzo skrupulatnie do obowiązków podszedł: [gong] [gong] "(standardowy komunikat nagrany) Uwaga. Proszę odsunąć się od krawędzi peronu". Najwidoczniej to nie pomogło, bo po chwili dyżurny nadał kolejny komunikat, tym razem na żywo: [gong] "Pan w brązowej kurtce proszony jest o odsunięcie się od krawędzi peronu! ... (chwila ciszy) ... Głuchy??!!??". I momentalnie na twarzach wszystkich pojawił się uśmiech, znowu śmiech![]()
![]()
R1+R2
R3+R7
R8+R9
R3+R7
R8+R9