Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach (cz. 1)

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sty 2008, 14:01

MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Chociaż oczywiście na Jagiellońskiej dobrze byłoby kilka przystanków jednak skasować, wzamian uruchamiając je dla autobusów.
A może wreszcie wprowadzimy NŻ-ty dla tramwajów?
\
Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany. Może wreszcie więc dojdziemy do etapu, gdy niepotrzebne przystanki dla tramwajów zaczniemy kasować, uokresawiać itp.?

Pomijam tu "duperele" techniczne jak dłuższa droga hamowania tramwaju od autobusu czy konieczność instalacji takich urządzeń w 450 wagonach (sterowniczych i przegubowych), bo takie zagwozdki zapewne Cię nie interesują.

[ Dodano: 2008-01-02, 14:06 ]
Colony pisze:Tak sobie myślę, że jeździsz Jagiellońska w nieodpowiednich godzinach i nie obserwujesz wymian na przykład na Śliwicach.
Tak sobie myślę, że każdy przystanek należy rozpatrywać osobno, natomiast z pewnością inaczej należy traktować linię, która jest na końcówce swojej strefy obsługi i do tego nie ma podróży transferowych, a inaczej linię, za którą leży 40-tysięczne osiedle do którego wydłużona zresztą zostanie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7846
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 02 sty 2008, 14:39

inż. Glonojad pisze:Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany.
Wątpię, czy ktokolwiek się na to zdecyduje.
inż. Glonojad pisze:Może wreszcie więc dojdziemy do etapu, gdy niepotrzebne przystanki dla tramwajów zaczniemy kasować, uokresawiać itp.?
Od tego właśnie można zacząć.
inż. Glonojad pisze:Pomijam tu "duperele" techniczne jak dłuższa droga hamowania tramwaju od autobusu czy konieczność instalacji takich urządzeń w 450 wagonach (sterowniczych i przegubowych), bo takie zagwozdki zapewne Cię nie interesują.
Wyobraz sobie, ze interesuja. I nie jest to problem nie do przeskoczenia. Nie udawajmy, że życie jest bardziej skomplikowane niż jest. Sama realizacja guzików NŻ w tramwajach byłaby pewnym problemem tylko w wagonach, które nie posiadają guzików do otwierania drzwi, a te powoli i skutecznie będą znikać z miasta.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sty 2008, 14:44

Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?

[ Dodano: 2008-01-02, 14:45 ]
MisiekK pisze:[
Wyobraz sobie, ze interesuja. I nie jest to problem nie do przeskoczenia. Nie udawajmy, że życie jest bardziej skomplikowane niż jest. Sama realizacja guzików NŻ w tramwajach byłaby pewnym problemem tylko w wagonach, które nie posiadają guzików do otwierania drzwi, a te powoli i skutecznie będą znikać z miasta.
Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p

Ostatnie bezguzikowce znikną najwcześniej w 2012 roku.

[ Dodano: 2008-01-02, 14:46 ]
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany.
Wątpię, czy ktokolwiek się na to zdecyduje.
Jest to równie realne obecnie co wprowadzenie przystanków NŻ. I także wymaga decyzji politycznej. I zgodzisz się, rozumiem, że jest to rozwiązanie lepsze?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7846
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 02 sty 2008, 15:23

inż. Glonojad pisze:Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?
Nasza dyskusja jest czysto akademicka. Jagiellońska wbrew temu, co się wydaje nie zyska dużo na czasie przejazdu przy likwidacji któregoś z przystanków.
inż. Glonojad pisze:Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p
Jakoś się dało. Po ogromnych jękach i naprzekaniach czas ich wprowadzenia był jak na TW błyskawiczny. Łączenie kabelków okazało się prostsze niż myślano.
inż. Glonojad pisze:Ostatnie bezguzikowce znikną najwcześniej w 2012 roku.
Instalacja programatora jest prosta jak konstrukcja cepa. Niestety dopiero rok temu inżynierowie w TW wpadli na to, że można je z powodzeniem zakładać w wagonach 13N przy starych maszynach drzwiowych (w wagonach 102Nx w innych miastach zakładano jest już wiele lat temu). Ale mogę się zgodzić, że są poważniejsze i dotąd nierozwiązane problemy od zabawy w guziczki.
inż. Glonojad pisze:Jest to równie realne obecnie co wprowadzenie przystanków NŻ. I także wymaga decyzji politycznej. I zgodzisz się, rozumiem, że jest to rozwiązanie lepsze?
Taka jest specyfika naszego miasta, że do rozwiązań nie związanych z polityką potrzeba decyzji politycznych. Na szczęście powoli się to zmienia.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 02 sty 2008, 15:29

Przecież można wprowadzić podwójne wciśnięcie przycisku alarmowego. Coś takiego funkcjonuje np. w Ostrawie*.

* Dwukrotne naciśnięcie przycisku w ostrawskim tramwaju uprzedza motorniczego o wysiadaniu osoby z wózkiem dziecięcym.
Polityka złym doradcą w pracy!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 02 sty 2008, 15:30

JotPeCet pisze:Przecież można wprowadzić podwójnego wciśnięcia przyciska alarmowego. Coś takiego funkcjonuje np. w Ostrawie*.
W Krakowskich 105Na też ;)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 sty 2008, 15:34

a w parówkach jest przycisk oprócz linki alarmowej?
Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 02 sty 2008, 15:40

MeWa pisze:Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?
Bo się wychodzi z założenia, że gdyby jechały 2 tramwaje, pierwszy by się zatrzymał na takim przystanku, to drugi jadący za nim też by musiał. A skoro tak czy siak musiałby stanąć, to niech wszystkie tramwaje stają na wszystkich przystankach i kłopotu nie ma.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 02 sty 2008, 15:42

Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sty 2008, 15:47

MeWa pisze:a w parówkach jest przycisk oprócz linki alarmowej?
Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?
No właśnie, w których miastach? Kraków, Ostrawa, co jeszcze? Czy są w Pradze, Berlinie, Wiedniu na przykład?

[ Dodano: 2008-01-02, 15:48 ]
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?
Nasza dyskusja jest czysto akademicka. Jagiellońska wbrew temu, co się wydaje nie zyska dużo na czasie przejazdu przy likwidacji któregoś z przystanków.
Aha, na przystankach na żądanie zyska rozumiem więcej?

[ Dodano: 2008-01-02, 15:48 ]
JotPeCet pisze:Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.
Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 02 sty 2008, 15:49

inż. Glonojad pisze:
JotPeCet pisze:Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.
Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.
Nie, po co, mądralo! :p
Polityka złym doradcą w pracy!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sty 2008, 15:50

MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:t;]Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p
Jakoś się dało. Po ogromnych jękach i naprzekaniach czas ich wprowadzenia był jak na TW błyskawiczny. Łączenie kabelków okazało się prostsze niż myślano.
Wprowadzenie trójskładów miało szereg dużo poważniejszych przeciwskazań, które zresztą się potwierdziły. Jakoś nie widzę, by ten eksperyment skończył się spektakularnym sukcesem, co oczywiście było do przewidzenia.

[ Dodano: 2008-01-02, 15:50 ]
JotPeCet pisze:
inż. Glonojad pisze: Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.
Nie, po co, mądralo! :p
Po to :p

[ Dodano: 2008-01-02, 16:03 ]
Aha, i zwolenników NŻów proszę o podanie przykładów konkretnych przystanków, które ich zdaniem powinny być NŻ, a nie okresowym bądź zlikwidowanym.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27699
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 sty 2008, 16:04

inż. Glonojad pisze:Kraków, Ostrawa, co jeszcze?
Liberec/Jablonec.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sty 2008, 16:05

Male miasto, może ich nie być "stać" na równoległe "dalekobieżne" tramwaje i "lokalne" autobusy - natomiast w Warszawie, przypominam, mamy długą tradycję autobusów różnych zasięgów i gęstości przystanków.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5494
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 02 sty 2008, 20:45

Dlaczego przystanek "Ciołkosza" ma numery 02 i 04 jak nie ma 01 i 03?
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Zablokowany