Marki, Radzymin, Wołomin
Moderator: Wiliam
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Ja dzisiaj jechałem 732 na nowej trasie, wracałem kursem 18:08 z Żerania, standardowo odjazd opóźniony, rozkład w ogóle woła o pomstę do nieba, powinien być przycięty o jakieś nawet 4 minuty. Ale najciekawsze to, że pojawiły się kartki z informacją o zmianie trasy i rozkładu. A oczywiście jak na ZTM przystało zrobili to dzisiaj albo wczoraj więc skąd pasażęrowie mieli się dowiedzieć o zmianie trasy, ale dzięki CI o ZTMie, bo widok twarzy tych ludzi był bezcenny. 
Ja bym poszedł w kwestii Marek krok dalej, i pokusił się o stwierdzenie, że Marki są bliskie ideału układu komunikacyjnego.Ikarus 5780 pisze:Pokuszę się o stwierdzenie, że Marki po zmianie rozkładu, dodaniu nocnika i uruchomieniu 732 wyprzedziły Piaseczno (pod względem przede wszystkim jakości podróżowania i nie chodzi mi tutaj o tabor), o Konstancinie nie wspominając. Moim zdaniem jest to druga najlepsza (po Legionowie komunikacja podmiejska).
Równy dostęp do komunikacji nocnej na przestrzeni całego miasta, dostęp do komunikacji dziennej dostosowany do potrzeb (805 do połowy miasta, 718 na całości) kursującą bezpośrednio w kierunku centrum co 8 minut w szczycie.
Do tego linia 732 która zapewnia połączenie na północ Warszawy. Do ideału brakuje jeszcze tylko jakiegoś bezpośredniego połączenia z południem Warszawy, choćby takiego jak w mojej propozycji. Wtedy Marki uwzględniając położenie geograficzne miałyby już wszystkie możliwe połączenia z Warszawą.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Oto jakie cudo znalazłem (najistotniejsze fragmenty moim zdaniem pogrubiłem)
Chyba że ZTM dołoży kursów w Markach (na koszt ZTM i Radzymina), aby zrefundować zwiększoną podażą miejsc dopływ dodatkowych pasażerów do już istniejących linii.
Mój komentarz ograniczę do dwóch zdań - bardzo się w ZTM i Radzyminie zdziwią, jak im się Burmistrz Marek zgodziStowarzyszenie Radzymińskie Forum pisze:"Czerwoniakiem" do stolicy
Całkiem niespodziewanie zarysowała się bowiem możliwość uruchomienia dwóch stałych linii autobusowych, łączących Radzymin i Załubice z Warszawą. Należy jeszcze uzyskać zgodę Marek i Nieporętu, przez które to przedłużone mają być obecne linie autobusów miejskich.
Jeszcze niedawno mówiono, że stworzenie stałych połączeń komunikacji miejskiej z Radzymina do Warszawy byłoby doskonałym rozwiązaniem, ale niestety nikogo na to nie stać. Szacunkowe wyliczenia nie schodziły poniżej 360 tyś. zł miesięcznie, a więc kwoty, której nie wytrzymałby żaden z budżetów gminy podobnej do Radzymina.
Radni wciąż dyskutowali, choć każdy z nich zdawał sobie sprawę z faktu, że czasu nie ma. Co więcej, "białych plam" na komunikacyjnej mapie gminy przybywało w zastraszającym tempie, a najbardziej odczuwali to mieszkańcy okolic Załubic. Tu niemal każdego tygodnia z prowadzenia nierentownej działalności rezygnował kolejny prywatny przewoźnik.
Wydawać by się mogło, że odległość do "czerwoniaka" stojącego na przystanku w odległej zaledwie o 3 kilometry Rynii to mało, ale jakże dużo, gdy przychodzi otwierać kopertę z ofertą Zakładu Transportu Miejskiego Warszawa, w której zapisano, że owa przyjemność to koszt kilkuset tysięcy złotych.
Jaka zatem odmienna atmosfera zapanowała podczas wtorkowych rozmów, gdy wyjaśniło się, że oferta ZTM dotyczyła stworzenia całkiem nowej Unii autobusowej na tereny gminy Radzymin. Doskonały klimat spotkania wzmógł się po stwierdzeniu dyrektora Leszka Ruty, że koszta uległyby znacznemu pomniejszeniu przedłużając obecne trasy z Marek i gminy Nieporęt. Natychmiast zatem przystąpiono do omawiania szczegółów projektu, który jak się wydaje przy pozytywnej opinii gmin sąsiednich, mógłby być wcielony w życie niemal natychmiast, być może już w czerwcu, W trakcie dyskusji okazało się, że opłata roczna za 20 kursów dziennych dwóch linii autobusowych nie przekroczyłaby miliona złotych.
W urzędzie przystąpiono do tworzenia specyfikacji przetargowej na komunikację wewnątrz gminy. Chodziło o stworzenie sieci połączeń małymi busikami, które kursować będą w mniejszych miejscowościach, dowożąc mieszkańców na przystanki autobusów miejskich. Istnieje szansa, że ową komunikacją również zajęłaby się warszawska firma, posiadająca od pewnego czasu takie małe pojazdy.
Podsumowując, to co jeszcze niedawno było mrzonką mieszkańców, może stać się faktem. Wystarczy dobra wola sąsiadów, by marzenie innych zostały spełnione.
Marek Chrzanowski
Wieści Podwarszawskie nr 12 (880) 23 III 2008
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
To dobrze, że burmistrz Marek się nie zgodzi. Wtedy utworzy się nową linię 7xx, bez przystanków w Markach i mieszkańcy Radzymina będą miały luksusowe warunki. Przystanek w Słupnie następny Wiejska. Bo na pewno możesz pomarzyć o lepszej komunikacji w Markach czyimś kosztem.Frencher pisze:bardzo się w ZTM i Radzyminie zdziwią, jak im się Burmistrz Marek zgodziChyba że ZTM dołoży kursów w Markach (na koszt ZTM i Radzymina),
Obecna polityka ZTM jest jasna - wszystkie zainteresowane gminy muszą się dogadać. A jak się któraś wyłamie, to reszta musi pokryć koszty za nią.solaris8315 pisze:To dobrze, że burmistrz Marek się nie zgodzi. Wtedy utworzy się nową linię 7xx, bez przystanków w Markach i mieszkańcy Radzymina będą miały luksusowe warunki. Przystanek w Słupnie następny Wiejska. Bo na pewno możesz pomarzyć o lepszej komunikacji w Markach czyimś kosztem.Frencher pisze:bardzo się w ZTM i Radzyminie zdziwią, jak im się Burmistrz Marek zgodziChyba że ZTM dołoży kursów w Markach (na koszt ZTM i Radzymina),
I wtedy w takiej gminie wszystkie przystanki mogą mieć charakter warunkowy, ale nie ma możliwości powtórki scenariusza z Raszyna.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Przedłużenie 732 nie wchodzi w grę, bo wtedy powstałyby dodatkowe wozokilometry na terenie MarekColony pisze:To atrakcyjny pomysł. Myślę, że wbrew predatorskiemu malkontenctwu dojdzie on do realizacji. Wymuszą to pasażerowie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
I dlatego jest właśnie potrzebna zgoda Marek. Choć zabranie tych paru kursów akurat na tym odcinku wielkiego znaczenia nie ma. Co nie znaczy, że trzeba tak się na to godzić bez negocjacji, i zyskaniu czegoś w zamian od ZTM.Colony pisze:Przedłużenie 718 to zabranie komunikacji z Legionowej więc też raczej odpada?
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
A ja twierdzę, że kasę znajdzie. Burmistrz Marek jest jednym z nielicznych, któremu zależy na większej pracy przewozowej, poprawiając komunikację na terenie swojej miejscowości. Dodatkowe kursy są przez niego mile widziane.Frencher pisze:Oto jakie cudo znalazłem (najistotniejsze fragmenty moim zdaniem pogrubiłem)Mój komentarz ograniczę do dwóch zdań - bardzo się w ZTM i Radzyminie zdziwią, jak im się Burmistrz Marek zgodziStowarzyszenie Radzymińskie Forum pisze:"Czerwoniakiem" do stolicy
Całkiem niespodziewanie zarysowała się bowiem możliwość uruchomienia dwóch stałych linii autobusowych, łączących Radzymin i Załubice z Warszawą. Należy jeszcze uzyskać zgodę Marek i Nieporętu, przez które to przedłużone mają być obecne linie autobusów miejskich.
Jeszcze niedawno mówiono, że stworzenie stałych połączeń komunikacji miejskiej z Radzymina do Warszawy byłoby doskonałym rozwiązaniem, ale niestety nikogo na to nie stać. Szacunkowe wyliczenia nie schodziły poniżej 360 tyś. zł miesięcznie, a więc kwoty, której nie wytrzymałby żaden z budżetów gminy podobnej do Radzymina.
Radni wciąż dyskutowali, choć każdy z nich zdawał sobie sprawę z faktu, że czasu nie ma. Co więcej, "białych plam" na komunikacyjnej mapie gminy przybywało w zastraszającym tempie, a najbardziej odczuwali to mieszkańcy okolic Załubic. Tu niemal każdego tygodnia z prowadzenia nierentownej działalności rezygnował kolejny prywatny przewoźnik.
Wydawać by się mogło, że odległość do "czerwoniaka" stojącego na przystanku w odległej zaledwie o 3 kilometry Rynii to mało, ale jakże dużo, gdy przychodzi otwierać kopertę z ofertą Zakładu Transportu Miejskiego Warszawa, w której zapisano, że owa przyjemność to koszt kilkuset tysięcy złotych.
Jaka zatem odmienna atmosfera zapanowała podczas wtorkowych rozmów, gdy wyjaśniło się, że oferta ZTM dotyczyła stworzenia całkiem nowej Unii autobusowej na tereny gminy Radzymin. Doskonały klimat spotkania wzmógł się po stwierdzeniu dyrektora Leszka Ruty, że koszta uległyby znacznemu pomniejszeniu przedłużając obecne trasy z Marek i gminy Nieporęt. Natychmiast zatem przystąpiono do omawiania szczegółów projektu, który jak się wydaje przy pozytywnej opinii gmin sąsiednich, mógłby być wcielony w życie niemal natychmiast, być może już w czerwcu, W trakcie dyskusji okazało się, że opłata roczna za 20 kursów dziennych dwóch linii autobusowych nie przekroczyłaby miliona złotych.
W urzędzie przystąpiono do tworzenia specyfikacji przetargowej na komunikację wewnątrz gminy. Chodziło o stworzenie sieci połączeń małymi busikami, które kursować będą w mniejszych miejscowościach, dowożąc mieszkańców na przystanki autobusów miejskich. Istnieje szansa, że ową komunikacją również zajęłaby się warszawska firma, posiadająca od pewnego czasu takie małe pojazdy.
Podsumowując, to co jeszcze niedawno było mrzonką mieszkańców, może stać się faktem. Wystarczy dobra wola sąsiadów, by marzenie innych zostały spełnione.
Marek Chrzanowski
Wieści Podwarszawskie nr 12 (880) 23 III 2008Chyba że ZTM dołoży kursów w Markach (na koszt ZTM i Radzymina), aby zrefundować zwiększoną podażą miejsc dopływ dodatkowych pasażerów do już istniejących linii.
Proponuje zapoznać się choćby z odpowiedziami Burmistrza na pytania mieszkańców dot. komunikacji. Konkluzja z odpowiedzi jest na razie jedna - ZTM już bierze 1,5 miliona rocznie, i na dzień dzisiejszy gmina nie widzi większych możliwości w finansowaniu komunikacji.Dęboszczak pisze:A ja twierdzę, że kasę znajdzie. Burmistrz Marek jest jednym z nielicznych, któremu zależy na większej pracy przewozowej, poprawiając komunikację na terenie swojej miejscowości. Dodatkowe kursy są przez niego mile widziane.Frencher pisze:Oto jakie cudo znalazłem (najistotniejsze fragmenty moim zdaniem pogrubiłem) Mój komentarz ograniczę do dwóch zdań - bardzo się w ZTM i Radzyminie zdziwią, jak im się Burmistrz Marek zgodziChyba że ZTM dołoży kursów w Markach (na koszt ZTM i Radzymina), aby zrefundować zwiększoną podażą miejsc dopływ dodatkowych pasażerów do już istniejących linii.
Ponadto nie bardzo rozumiem, jakim prawem Marki mają płacić więcej, aby mieszkańcy Radzymina mogli jeździć autobusami miejskimi.
I jak miałoby to być rozwiązane logistycznie - linia 718 dostałaby nowy (lepszy) rozkład, zarówno w DP jak i DS
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą