Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Moderator: JacekM
-
rhemek
- Posty: 2354
- Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
- Lokalizacja: Anin
Post
autor: rhemek » 25 lut 2008, 12:24
Bastian pisze:rhemek pisze:Wychodzi,że robię z siebie idiotę?
Uczciwy = idiota? Dziękuję...

Może źle się wyraziłem, sorry, ale zaczyna mnie to wkurzać. Od kiedy maly ma kartę ani razu NIKT o nią podczas kontroli nie poprosił. Naprawdę zaczynam sądzić,że coś jest nie tak...
[ Dodano: 2008-02-25, 12:26 ]
Nazgul pisze:rhemek pisze:W tym tygodniu znowu przezyłem dwie kontrole w Kolejach Mazowieckich i jak zwykle od mojego siedmioletniego synka nie zażadano biletu, a za drugim razem , gdy spytałem wprost, usłyszałem odpowiedź,że oni małych dzieci jadących z rodzicami nie kontrolują. Może mi ktoś w takim razie powiedzieć po co ja mu kupuje kartę miejską? Wychodzi,że robię z siebie idiotę?
Inaczej, Ty zachowujesz się uczciwie, a kanarzy niekompetentnie.
Bo wydaje mi się ,że są problemy z odpowiednimi dokumentami, i kanarzy nie chcą sobie robic problemów. W przepisie zwalniającym dzieci z opłat nie ma nic o dokumentach poświadczających ich wiek, a w nowych dowodach nie ma wpisanych dzieci.
-
pawcio
- Posty: 24997
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 25 lut 2008, 16:44
Ostatnio mówił o tym Władysław Bartoszewski.
Obecnie w Polsce myli się pojęcia "warto" i "opłacać się". A to nie zawsze oznacza to samo. Dla przykładu: warto być uczciwym, ale się to nie opłaca.
Tak dla przemyślenia dla naszego forumowego nauczyciela.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
rhemek
- Posty: 2354
- Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
- Lokalizacja: Anin
Post
autor: rhemek » 25 lut 2008, 17:22
Rozumiem, ze ty zawsze w kazdej sytuacji w zyciu postepujesz zgodnie z przepisami, nawet jesli nikt ich od Ciebie nie egzekwuje. Zawsze masz w 100% legalne oprogramowanie, nie ogladasz filmow i seriali na kompie, nie sluchasz muzyki w mp3 sciagnietej z netu na i-podzie, skoro cie nikt nie kontroluje, ale przeciez i tak to kradzież?
Wiecie robicie tutaj z siebie w 100% uczciwych ludzi, ktorzy zawsze, nawet jak nikt ich nie kontroluje wykonuja kazdy przepis...
Tylko, sorki, Ja w to nie wierze.
Wiec może skończycie to umoralnianie, bo dla mnie akurat sprawa nie jest jasna: ja place, a wynika z tego, że nikogo to nie obchodzi. I to z tym faktem trzeba coś zrobić.
-
pawcio
- Posty: 24997
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 25 lut 2008, 17:37
rhemek pisze:Rozumiem, ze ty zawsze w kazdej sytuacji w zyciu postepujesz zgodnie z przepisami, nawet jesli nikt ich od Ciebie nie egzekwuje. Zawsze masz w 100% legalne oprogramowanie, nie ogladasz filmow i seriali na kompie, nie sluchasz muzyki w mp3 sciagnietej z netu na i-podzie, skoro cie nikt nie kontroluje, ale przeciez i tak to kradzież?
Nie, oczywiście, że nie, bo żyć w pełni legalnie się nie da. I choć akurat podane przez Ciebie kryteria spełniam (wiem, jestem dziwnym przypadkiem), to świadomie łamię te, czy inne przepisy. Ale raczej te, których łamanie nie szkodzi komuś innemu, czy społeczeństwu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
hubik
- Posty: 197
- Rejestracja: 24 lut 2008, 14:47
- Lokalizacja: Warszawa - Gocław
-
Kontakt:
Post
autor: hubik » 25 lut 2008, 19:55
rhemek pisze:W przepisie zwalniającym dzieci z opłat nie ma nic o dokumentach poświadczających ich wiek, a w nowych dowodach nie ma wpisanych dzieci.
ale wg przepisów od 2004 roku dziecku możesz wyrobić dowód niezależnie od wieku. jedyna różnica jest taka że jest on ważny 5 lat w przciwieństwie DO dla osób pow. 13 roku życia, który ważny jest 10 lat...
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Kazik - Cztery pokoje

-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 03 mar 2008, 20:58
Gapowicz zapłaci mandat u kontrolera
Kmaj, ak, panu 02-03-2008, ostatnia aktualizacja 03-03-2008 11:26
Zarząd Transportu Miejskiego wypowiada wojnę gapowiczom. Przybędzie kontrolerów, a już teraz pasażerowie bez biletów mogą im płacić "do ręki". Plany kadrowe są ambitne. Do końca roku ma się zwiększyć liczba kontrolerów ze 131 do 240 (do końca 2010 roku do 325).
Do tej pory możliwości uiszczenia kary na przystanku były ograniczone. Kontroler wypełniał bowiem dwa dokumenty: wezwanie do zapłaty i kwitek tzw. opłaty dodatkowej. Przed wyruszeniem w miasto etatowi kontrolerzy dostawali tych ostatnich kwitków raptem cztery, a ci pracujący na zlecenie musieli za nie płacić kaucję. W efekcie druków ciągle brakowało, a pasażer musiał płacić kary w kasie przy ul. Senatorskiej (większość pasażerów zwlekała z zapłaceniem kary na oficjalne wezwanie).
– Od 1 stycznia druk jest jeden i każdy gapowicz może zapłacić od razu kontrolerowi – tłumaczy Igor Krajnow, rzecznik ZTM.
Czy to nie doprowadzi do korumpowania kontrolerów? – Współpracujemy z Komendą Stołeczną. Policjanci przez swoje metody operacyjne, np. prowokacje, będą sprawdzali uczciwość naszych pracowników – mówi Krajnow.
Od początku roku ZTM wyrzucił już z pracy dwóch kontrolerów biletów podejrzanych o przyjęcie łapówek.
Kontrolerzy biletów będą mieli także urządzenia wykrywające podróbki kart miejskich (wykryją one także przypadki wymazywania zmywaczem do paznokci nazwiska właściciela karty i wpisywania tam kolejnego). Na ten zakup ZTM wyda kilka tysięcy złotych. W tej chwili karty można sprawdzić jedynie w punktach na Senatorskiej oraz stacjach metra Ratusz i Świętokrzyska.
Ściągalność kar podwoiła się w ciągu ostatniego roku, ale wciąż jest piętą achillesową ZTM. Powód? Trudności z ustaleniem danych gapowicza. Dziennie do MSWiA kierowanych jest ok. 100 zapytań w tej sprawie. Odpowiedzi przychodzą nawet po dziewięciu miesiącach.
Dlatego ZTM chce utworzyć wewnętrzną bazę z numerami PESEL. Jej uruchomienie dałoby możliwość szybkiego ustalania takich danych jak imię i nazwisko gapowicza, jego adres zameldowania, adres pobytu czasowego, numer PESEL oraz numer dokumentu tożsamości. Czas sprawdzania tych informacji powinien się wówczas skrócić do kilku minut. ZTMpróbuje to bezskutecznie zrobić od lat.
Źródło : Życie Warszawy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Solaris U10
- Posty: 2662
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Post
autor: Solaris U10 » 03 mar 2008, 21:06
ŻW pisze:(wykryją one także przypadki wymazywania zmywaczem do paznokci nazwiska właściciela karty i wpisywania tam kolejnego)
Spora część osób w ogóle nic nie wpisuje na kartę - bo też nie jest to nigdy sprawdzane - to powinno zostać poprawione!
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Post
autor: desert_eag » 04 mar 2008, 1:28
Solaris U10 pisze:ŻW pisze:(wykryją one także przypadki wymazywania zmywaczem do paznokci nazwiska właściciela karty i wpisywania tam kolejnego)
Spora część osób w ogóle nic nie wpisuje na kartę - bo też nie jest to nigdy sprawdzane - to powinno zostać poprawione!
Podczas kupna karty powinno być drukowane nazwisko pasażera. Ale najlepiej by było, gdyby społeczeństwo dorosło do uczciwości.
-
Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
-
Kontakt:
Post
autor: Paweł_K » 04 mar 2008, 11:00
desert_eag pisze:Solaris U10 pisze: Spora część osób w ogóle nic nie wpisuje na kartę - bo też nie jest to nigdy sprawdzane - to powinno zostać poprawione!
Podczas kupna karty powinno być drukowane nazwisko pasażera. Ale najlepiej by było, gdyby społeczeństwo dorosło do uczciwości.
Żartujesz ? Po 45 latach "wspólnej własności" i przyzwolenia na wynoszenie przeróżnych rzeczy z miejsc pracy ? Tu trzeba kilku pokoleń...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
Plesim
- Posty: 2818
- Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
- Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11
Post
autor: Plesim » 09 mar 2008, 14:42
Aż dziwne, że nikt jeszcze nie wspomniał o rozwiązaniu problemu przejazdu do drugiej strefy dla posiadaczy WKM. Można już oficjalnie dokasować bilet po przekroczeniu przystanku granicznego bez wysiadania z pojazdu.
-
kozioł
Post
autor: kozioł » 09 mar 2008, 14:53
W drugą stronę tak samo- tzn. ze strefy podmiejskiej do normalnej?
Wreszcie

-
m72
- (mateusz72)
- Posty: 1625
- Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
- Lokalizacja: z nienacka
Post
autor: m72 » 09 mar 2008, 15:10
Plesim pisze: Można już oficjalnie
Gdzie to jest napisane, bo nie mogę znaleźć na stronie ZMTu?
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
-
Plesim
- Posty: 2818
- Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
- Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11
Post
autor: Plesim » 09 mar 2008, 15:47
mateusz72 pisze:Gdzie to jest napisane, bo nie mogę znaleźć na stronie ZMTu?
Na stronie ZTM-u to wkrótce.

-
Nazgul
- Posty: 671
- Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
- Lokalizacja: z XI RP
Post
autor: Nazgul » 09 mar 2008, 18:44
Plesim pisze:Aż dziwne, że nikt jeszcze nie wspomniał o rozwiązaniu problemu przejazdu do drugiej strefy dla posiadaczy WKM. Można już oficjalnie dokasować bilet po przekroczeniu przystanku granicznego bez wysiadania z pojazdu.
Źródło?
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 10 mar 2008, 19:29
Okólnik Dyrektora ZTM.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow