Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 11 mar 2008, 22:07

No to co. W Grodziu czy Mobilisie też oszczędzają na wszystkich i na wszystkim.
Tylko mnie jako pasażerowi ciężko to odczuć.

kozioł

Post autor: kozioł » 11 mar 2008, 22:08

biorą , biorą- na prośbę samego Mobilisu. Ale nikt nikogo nie zmusza

fraktal
Posty: 5473
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 11 mar 2008, 22:09

Misiek997 pisze:Dziadki i ci którzy kiedyś w mza wpadli za gorzałę i tam mają drzwi zamknięte
Dlaczego nie zabrali im prawa jazdy, skoro wpadli za gorzałę?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 11 mar 2008, 22:09

Premo pisze:
No to co. W Grodziu czy Mobilisie też oszczędzają na wszystkich i na wszystkim.
Tylko mnie jako pasażerowi ciężko to odczuć.
Bo trudno zauważyć, że kierowca zasuwa już 17 godzinę, czy płynów eksploatacyjnych praktycznie w wozie nie ma...
[----]

EDIT: Usunięto zbędną część posta.

Misiek997
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 11 lis 2007, 17:54
Lokalizacja: nie interesuj się

Post autor: Misiek997 » 11 mar 2008, 22:13

fraktal pisze:
Misiek997 pisze:Dziadki i ci którzy kiedyś w mza wpadli za gorzałę i tam mają drzwi zamknięte
Dlaczego nie zabrali im prawa jazdy, skoro wpadli za gorzałę?
mieli zabrane ale odzyskali zapewne. Ale do MZa wrócić nie mogą.
A jeszcze jedno do kolegi Frenchera:
Czy wiesz że w PKS-ie grodzisk po zakonczeniu roboty na lini jedziesz się tankowac na zachodni a potem pod swój dom? A i jeszcze ty jako kierowca musisz ten autobus pozamiatać umyć mopem a także umyć na zewnątrz.... normalnie jak w kraju 3 świata...

Przykład z mojej skóry co do czasu pracy:
Jeździlem sobie 3/168 z wolnego na rano (nie lubię rano ale ok)
wyjazd 04:57 zmiana o 15:06 (czyli już tu mamy przekroczone 10h pracy). Zajeżdżam na pętle nie ma zmiany. Dzwonię a oni mi na to że wiedzieli i że mam walnąc kólko to mi kogoś znajdą. Na co ja im mówię żeby się wypchali bo tu kółko to jest 2.5 h jak i nie więcej w korkach. Więc powiedizałem że zdejmuje dechę przejazd techniczny i ogien na zajezdnię. I tak zrobiłem wiesz jakie były konsekwencje? Zabrano mi premie za to że zrobiłem tak jak nalezy wg przepisów...

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 11 mar 2008, 22:25

kozioł pisze:W wieeelu wozach MZA też nie ma płynu do spryskiwaczy O-)
Jak się nie chce dolać, to nie ma.

Misiek997
Zbanowany
Posty: 610
Rejestracja: 11 lis 2007, 17:54
Lokalizacja: nie interesuj się

Post autor: Misiek997 » 11 mar 2008, 22:32

Jamnik pisze:
kozioł pisze:W wieeelu wozach MZA też nie ma płynu do spryskiwaczy O-)
Jak się nie chce dolać, to nie ma.
ale płyn na bazie jest...tak jak napisal jamnik jak ktoś nie chce dolac trudno...

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 11 mar 2008, 22:34

fraktal pisze:powiedział mi, że na 110 w weekendy faktycznie często zdarzało się tak, że na 110 w weekendy dwie zmiany obsługiwał jeden i ten sam kierowca. (Ja jakoś nigdy nie miałem okazji sprawdzić).
Oczywiście że tak było. Sam poruszałem ten temat na forum. W DŚ były to dokładnie A501 i A529 ;)
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1548
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 11 mar 2008, 22:50

Piotrek pisze:
fraktal pisze:powiedział mi, że na 110 w weekendy faktycznie często zdarzało się tak, że na 110 w weekendy dwie zmiany obsługiwał jeden i ten sam kierowca. (Ja jakoś nigdy nie miałem okazji sprawdzić).
Oczywiście że tak było. Sam poruszałem ten temat na forum. W DŚ były to dokładnie A501 i A529 ;)
Ja też potwierdzam ,że znam ten przypadek .
Na jednym z nich pracował emeryt z MZA .(Dorabiał do emerytury tylko w dni świąteczne )

Ale jak czytam temat ,to widzę że niektóre "dzieci" zaczynają dopiero dorastać...

Już nie mówię o prywaciarzach i państwowcach .

Jak mówił dawno temu mój starszy kolega : "Teoria różni się od praktyki tak jak onanizm od miłości "

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 mar 2008, 23:52

volviak pisze:Może jestem w błędzie ale istnienie państwowego przewoźnika determinuje cenę wzkm ajencyjnego, tzn. ajent musi być tańszy.
Nie pisz o tym głośno ( ;) ), bo zaburzysz niektórym wizję świata, w którym to ajenci 'psują rynek'.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 12 mar 2008, 0:46

solaris8315 pisze:Twój bełkot nie nadaje się do czytania. A sam jesteś dziecko, do tego specjalnej troski. Ty chyba żyjesz w innym Matriksie zwanym Utopią.
=D> =D>

Co do Mobilisu to gadałem jakoś w październiku z kierowcą z Mobilisu jeżdżącym na 165. Mówił, że jeździ 2 dzień pod rząd tą samą brygadą 16 h i ma już dosyć, ale jeszcze jutro musi to samo przejeździć. Sorry, ale ja z takim kierowcą bałbym się jechać =; Ja czasem już po 8 h mam dosyć (a jestem tylko pasażerem). Osłabiony refleks i wzrok, zamykające się oczy i inne typowe objawy zmęczenie - to jest to co tacy kierowcy po 10-12 h muszą odczuwać...

705
Zbanowany
Posty: 133
Rejestracja: 05 wrz 2006, 19:06
Lokalizacja: TARCHOMIN

Post autor: 705 » 12 mar 2008, 2:57

Gratuluje Miśku997 dojrzałości w podejmowaniu właściwych decyzjii =D>
Który zakład? Stalowa? :grin:
Całkowicie się podpisuje pod Twoimi jobami rzuconymi w stronę prywaciarzy... I powtarzam - Z istnienia tych dziwnych firm w Warszawie wcześniej czy później wyniknie naprawde konkretna katastrofa w ruchu lądowym. Ale przeciez jest gicior, nie? Rynek musi być wolny bo inaczej to jest post komunizm :D Głąby jesteście, wy wszyscy poperający prywaciarnie. Nie macie zielonego pojęcia o tym co się tam dzieje naprawde!
Jeszcze raz brawo, kolego z firmy :grin:
Złośliwiec i zadziora - od urodzenia!
ITS, Veolia, PKS, Mobilis - Wszystkim mówie stanowcze NIE!
ZTM = :(
http://www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ
Sajlens... :) Aj kil ju :hahaha:
http://pl.youtube.com/watch?v=McjV6Ynz1Hc
KOZAK :)

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 12 mar 2008, 8:56

705 pisze:Głąby jesteście, wy wszyscy poperający prywaciarnie
Wypraszam sobie nazywania głąbem =; A tak my tu gadu gadu o Mobilisie i PKS, a o ITS cicho :>. Taka porządna firma ? ;)
705 pisze:Z istnienia tych dziwnych firm w Warszawie wcześniej czy później wyniknie naprawde konkretna katastrofa w ruchu lądowym
U nas może byłoby ok z czasem pracy i dbaniem o wozy gdyby nie totalna olewka pewnych instytucji...

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1240
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » 12 mar 2008, 13:03

Kolejny kierowca, który za dużo się filmów naoglądał, i wydaje mu się, że ma misję dziejową do spełnienia. Kierowca jest kierowcą, pracownikiem firmy świadczącej usługi, tak samo jak lekarz, fryzjer, sprzedawca, czy prostytutka. To klient płacący za jego usługi go utrzymuje (znaczy daje pieniądze firmie na pensję dla niego).
Jeśli tak źle są traktowani kierowcy u ajentów - to dlaczego tam pracują? Ktoś ich do tego zmusza?
Mnie jako klienta nie obchodzi, jak traktuje się kierowcę w firmie, tak samo jak nie interesuje mnie za ile pracuje kasjer w Tesco czy lekarz w szpitalu - to jest dobry temat dla prasy szmatławej typu Fuckt. Od pilnowania są odpowiednie służby, urzędy etc. Mnie, jako klienta interesuje jakość usługi - w tym przypadku warunki podróżowania, i wolę w miarę nowy, czysty, klimatyzowany autobus od rzężącego gruchota będącego niemal moim rówieśnikiem, który spaliny zamiast na zewnątrz emituje do wnętrza pojazdu. Zwłaszcza, że za przejazd w obu przypadkach płacę dokładnie tyle samo.
MZA nie ma kasy na nowe wozy - niech pogonią w pizdu związkowców, pozwolą na ograniczenie udziału w rynku do poziomu, dla którego będą w stanie zapewnić przyzwoity tabor. To, że MZA jest "firmą z tradycjami" nie znaczy, że musi być molochem przynoszącym straty utrzymywanym z naszych pieniędzy. Jelcz też jest firmą z tradycjami - a jakoś nikt z tu piszących nie chce nowych jelczy w Warszawie. A przecież dobry kontrakt na autobusy pozwoliłby na dobre prosperowanie "firmy z tradycjami".

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 12 mar 2008, 13:04

A ja powiem tak. Obrona obecnego status quo w MZA nie doprowadzi do niczego. Ta firma jest do totalnej przebudowy - albo poprzez jej podział na poszczególne samodzielne zakłady, albo poprzez całkowitą likwidację i powołanie nowej spółki. Podpisywanie porozumień o podziale obsługi miasta na ileśtam procent dla MZA tak naprawdę tylko doprowadzi tą firmę do sytuacji, gdzie nie będzie już szans na jakąkolwiek naprawę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

ODPOWIEDZ