Stulecie elektryfikacji tramwajów w Warszawie
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
czemu w paradzie nie uczestniczył nasz ładny wóż 3001 i zabytków 838+doczepa?
Bartosz Adamski
W związku z powtarzającą się wielokrotnie krytyką użytkowników dotyczacą gramatyki i ortografii Twoich postów proszę o korzystanie z dowolnej formy sprawdzania pisowni przed wysłaniem postu. Junior-admin i użytkownik hafilip84
W związku z powtarzającą się wielokrotnie krytyką użytkowników dotyczacą gramatyki i ortografii Twoich postów proszę o korzystanie z dowolnej formy sprawdzania pisowni przed wysłaniem postu. Junior-admin i użytkownik hafilip84
Są tam może jakieś zdjęcia tramwajów na Dolnym Mokotowie/Wilanowie, których w sieci nie ma?Warszawskie organizuje wystawę zdjęć związanych z tramwajami w ramach obchodów 100-lecia warszawskich tramwajów elektrycznych. Czynna ona będzie w godzinach 11-16 na placu Starynkiewicza w wagonie typu 102Na o nr tab #42. W środku zaprezentujemy część zdjęć (jest ich bardzo dużo i nie wszystkie się zmieściły), które udało się zebrać KMKM-owi od mieszkańców Warszawy przez ostatnie kilka miesięcy.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
#838+#1811 jeździły całą niedzielę między pl. Narutowicza, a Zieleniecką.bart235 pisze:czemu w paradzie nie uczestniczył nasz ładny wóż 3001 i zabytków 838+doczepa?
A czegos innego się spodziewałeś? To po to wlaśnie było, żeby sobie powręczać medale - sami swoi samym swoim.groov pisze:Ja byłem wczoraj w sali kongresowejale spodziewałem się że powiedzą więcej o założeniach na przyszłość, tymczasem wręczali sobie medale i podziękowania.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.