maja na forum www.wawkom2.fora.pl pisze:W ostatnim czasie powstało wiele for na temat komunikacji , wczoraj powstały dwa wawkom2 i wawkommini.
Jednak te ostatnie fora powstały nie w celu pozyskiwania użytkowników albo przeciwko Wawkomowi jak kto woli, tylko w celu poznania reakcji modteamu i użytkownikow forum Wawkom .
Wiadomo było że pierwszy zajrzy tam Premo, wiadoma była reakcja TLG .
Uważam że nie ma sensu , aby powstawały takie fora jak to, dobrym forum jest Wawkom, jeśli ktoś nie umiał się tam zachować to już jego problem. Takie fora jak Jelczyka ośmieszają komunikacje miejską i zawód kierowcy. Pytam się w jakim celu powstają? Jeśli chcecie się umawiać na spotkania piście to na GG, a nie zakładajcie darmowe fora, w tym celu. Jelczyku bądź poważny, jeśli masz 40 lat! Nie zachowuj się jak gówniarz. Z drugiej strony reakcja władzy Wawkomu mnie dziwi.
Po co reklamujecie te fora, po co temat czarny humor na temat tych for.
Jeśli nie chcecie tych for to poprostu ignorujcie je. Umrą z braku sensu ......, a tak jak się o nich mówi to jako tako wegetują.
Akcja powstała w celu zwrócenia uwagi na sens wypowiadania się na temat takich for. Nie wiecie co sobie myśli druga strona, czy przypadkiem nie robi to właśnie w celu, abyście o niej mówili, chce być gwiazdą, bo w życiu nie jest. Przy okazji nieźle się bawi. A wy sie nabieracie.
Wszystkie osoby które uraziłem przepraszam.
Heh, może jestem idealistą, ale jeszcze wierzę, że wartość jest zależna też od jakości, a nie tylko od reklamy. Forum, żeby nie wiem jak reklamowane, czymś musi przyciągnąć. Wielu nas nie lubi, niektórzy nie są nawet w stanie wyartykułować, za co nas nie lubią, wreszcie niektórzy pewnie nawet tego nie wiedzą. Tym niemniej założyliśmy to forum po to, by mieć gdzie się zajmować tym, czym lubimy - czyli dyskutowaniem o komunikacji. Choć na pewno nie sposób nam odmówić ambicji, nie staramy się wywyższyć ponad kogoś na siłę (a nawet we własnym gronie). Po prostu robimy swoje, starając się jakoś-tam trzymać poziom forum (co wcale nie jest łatwe przy jego otwartym charakterze i wymaga ciągłego lawirowania między porządkiem, a wolnością wypowiedzi), wierząc zarazem, że to wystarczy, by trafili tu (i zostali) ludzie, którzy w takich dyskusjach mają rzeczywiście coś wartościowego do powiedzenia. A za razem nie wierząc, by mogło nam "zagrozić" coś bezwartościowego - uważam, że nie ma nic złego w poczuciu własnej wartości, o ile nie jest ono oderwane od rzeczywistości. Nam udało się zmontować forum o całkiem sporym znaczeniu, bo mieliśmy pomysł, jak się do tego zabrać. Udało się i wiemy, dlaczego. Kazdy sobie powinien zadać pytanie, czy wie, co mu przyniesie sukces. Jeśli wie, ma szansę, jaką my mieliśmy i wykorzystaliśmy. Jeśli nie wie - jest skazany na błądzenie
Nie piszę tego, by się tłumaczyć (zresztą akurat w tym przypadku nie mamy z czego), ale dlatego, że przyszło mi do głowy, iż wobec różnych cyklicznie pojawiających się pretensji i żalów może warto tak raz na rok coś takiego napisać - przypomnieć wszystkim, ale także i nam samym, o co to przede wszystkim chodzi?
PS Już wcześniej wspomniałem, że forum Jelczyka zafascynowało mnie nieporównanie bardziej od innych, wcześniejszych tworów po prostu jako obserwacja socjologiczna. Natomiast przypominam i proszę wszystkich, dla których moje słowa mają jakąś znaczenie: możemy z cudzych forów kpić u siebie, ale nie posuwajmy się do wrogich akcji i robienia na nich bałaganu, niezależnie od tego, jak są głupie!