Zmiana taryfy - 2008
Moderator: JacekM
Albo na zasadzie "w pojeździe skasowania do końca trasy lub 40 minut na przesiadki". Już zupełnym kuriozum jest to, że istnieją dwa rożne bilety(40-minutowy i jednorazowy), które kosztują tyle samo i nie są wzajemnie wymienne.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Nazgul pisze:To nie do końca jest tak. Jeśli ktoś chce kupić gazetę, gumę i tak ją kupi. Kupujący nie zrezygnuje z kupna gazety z zemsty, że nie ma danego biletu (jakiś niewielki odsetek może i tak, ale to traktujmy jako wyjątek potwierdzający regułę).
A jeśli ktoś nie chce kupić gazety, gumy, a zrobi to tylko dlatego, że przyszedł do kiosku po bilet? To nie jest niewielki odsetek
Z tym, że od każdego doładowania efektywna prowizja jest chyba wyższa, nie ma też problemu zamrażania środków.Co więcej kioskarze zauważyli, że w ruchliwych miejscach, jeśli doładowują oni karty miejskie, to z uwagi na stosunkowo długi czas tej operacji ustawia się kolejka, co zniechęca właśnie takie osoby chcące kupić jedną gazetę, czy paczkę gum. Dlatego często w kioskach prywatnych nie należących do żadnej sieci w samym centrum miasta nie doładujemy karty miejskiej.
Tak jak już napisałem uważam, że z dostępnością biletów 20- i 40-minutowych w drugiej strefie nie będzie aż takiego problemu jak prorokujecie. Popyt nakręca podaż - nie ma z tym dyskusji! Już prędzej jednorazówek zabraknie.Tylko po co ten cały sztucznie wywołany cyrk. Ideą biletów czasowych x-minutowych jest chyba korzystanie z wielu środków transportu (liczne przesiadki) w krótkim okresie czasu, a nie dokasowywanie ich po przejechaniu granicy biletowej czy poruszaniu się wyłącznie w 2 strefie. Te bilety ciężko będzie kupić w 2 strefie w kiosku, a u kierowcy to można zapomnieć o tym w ogóle. Bilet jednorazowy powinien obowiązywać w jednej strefie (1 lub 2), podobnie jak dotychczas i byłoby po problemie.
Tylko, że wg takich zasad mógłbyś przejechać obie strefy za cenę jednej. Tak czy siak konieczne są dwa różne bilety.Tm pisze: Już zupełnym kuriozum jest to, że istnieją dwa rożne bilety(40-minutowy i jednorazowy), które kosztują tyle samo i nie są wzajemnie wymienne.
--------
Plus jeszcze takie jedno przemyślenie: bilet 90-minutowy jest zbyt drogi i na pewno nie będzie popularny. Możnaby za tę cenę wydłużyć czas przejazdu do 120 minut, ale i tak zbyt silną konkurencją będzie dobówka.
Przecież właśnie teraz tak jest. Kupuje bilet 40-minutowy i przejeżdżam dwie strefy za taka sama cenę za jaka przejechałbym jedną na jednorazówce.desert_eag pisze:Tylko, że wg takich zasad mógłbyś przejechać obie strefy za cenę jednej.
Bo?desert_eag pisze:Tak czy siak konieczne są dwa różne bilety.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Hmmm... Będąc brutalny stwierdziłbym: ceny biletów ustala Rada Miasta st. Warszawy, więc ona może dbać przede wszystkim o interes warszawiaków. A jeśli do tego dodamy informacje na temat tego ile dopłacają do komunikacji gminy ościenne, to...Tm pisze:tymczasem w przypadku biletów tylko w drugiej strefie cena wzrosła o 75% i nie ma na to żadnego uzasadnienia.
Ale brutalny nie będę i powiem - tak drastyczna podwyżka dotyczy jedynie tych, którzy uprą się i będą chcieć kasować bilety jednorazowe. Mogą kasować 20-minutowe, a wtedy okaże się, że obniżono im cenę biletu o 20%.
Tylko jak można przedłużyć ważność biletu, który już nie istnieje? Sprawa niemalże identyczna do pomysłu przedłużania biletu 30-dniowego biletem 90-dniowym. Niemalże, bo w tym drugim przypadku ostrzezenie nie wyskakuje i można skasować dotychczasowy biletPlesim pisze: Jednak sporo osób chcę przedłużyć swoją kartę jeszcze przed upływem ważności z przyczyn oczywistych. Wtedy jedynym wyjściem jest zakodowanie na nowej karcie.
Nowa karta jest bezpłatna przy zakupie, więc jedynym problemem jest (obecnie) ich brak w niektórych kioskach
Bilet jednorazowy uprawniający do przesiadek? Kuriozum! Tym bardziej w ustach kogoś, kto pochodzi z miasta, gdzie od zawsze obowiązywał system przesiadkowy (przynajmniej w przypadku połączeń autobusowychmariow pisze:O wiele prościej byłoby zostawić np 2 typy biletów jednorazowych: na jedną strefę(wazny np 60 minut) i na dwie strefy (ważny np 90 min). Bilety takie uprawniałyby do przesiadek.
Poza tym znając realia nie zgadzam się z pomysłem likwidacji biletów jednorazowych - ileż to awantur jest o te 20-minutówki, tak jakby ZTM zmuszał do ich kasowania
Ech, przecież jak ktoś przyjdzie do kiosku po bilet i w tym momencie np podejmie też decyzję o zakupie gazety, gumy czy czegoś innego, to jak usłyszy od kioskarza, że nie ma biletu to z zemsty nie poprosi o gazetę?desert_eag pisze:A jeśli ktoś nie chce kupić gazety, gumy, a zrobi to tylko dlatego, że przyszedł do kiosku po bilet? To nie jest niewielki odsetek![]()
Prowizja jest chyba taka sama, ale tu nie chodzi o to, ile kioskarz zarobi na tym doładowaniu, ale ile straci, kiedy klient (paru klientów) widząc kolejkę pójdzie dalej i nie kupi jakiegoś produktu, nawet dużo tańszego, ale ze znacznie wyższą marżą, co po skalkulowaniu wyjdzie na niekorzyść kioskarza. Jeśli byłoby tak cacy z tym doładowaniem, to dlaczego wszystkie kioski tego nie majądesert_eag pisze:Z tym, że od każdego doładowania efektywna prowizja jest chyba wyższa, nie ma też problemu zamrażania środków.
Zgadza się, tylko to się jeszcze okaże czy popyt na te bilety będzie na tyle duży, że kioskarzom będzie się kalkulowało je kupować.desert_eag pisze:Tak jak już napisałem uważam, że z dostępnością biletów 20- i 40-minutowych w drugiej strefie nie będzie aż takiego problemu jak prorokujecie. Popyt nakręca podaż - nie ma z tym dyskusji! Już prędzej jednorazówek zabraknie.
Ludzie wykupują po 3-5 biletów u kierowców gdyż wiedzą, że jest to jedyna szansa na bilet
Na pętli Okęcie tylko u kierowcó da się zakupić bilety. Podobno w kioskach brak. Oczywiście wszyscy komentują to chęcią zarobku na pasażerach bo zamiast dobowego każdy kupuje po kilka jednorazowych...
Podobno dziś w Raszynie (nie na granicy a w strefie 2) grasują kanarzy
Czemu przystanek Olszowa w obu kierunkach jest przystankiem granicznym? To jakieś nieporozumienie...
Podobno dziś w Raszynie (nie na granicy a w strefie 2) grasują kanarzy
Czemu przystanek Olszowa w obu kierunkach jest przystankiem granicznym? To jakieś nieporozumienie...
No właśnie ostatnio dochodzę do wniosku, że zarówno gminom okołowarszawskim, jak i ich mieszkańcom bardziej opłacałoby się pouruchamiać własną komunikację. Jeżeli przy dopłatach sięgających 100% podnosi się ceny i tak droższych biletów to ja dziękuję, łaski bez.geograf pisze:A jeśli do tego dodamy informacje na temat tego ile dopłacają do komunikacji gminy ościenne, to...
Fajnie, obniżyli ceny biletów, których nie ma, radujmy się!geograf pisze:Mogą kasować 20-minutowe, a wtedy okaże się, że obniżono im cenę biletu o 20%.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
No to w takim razie używaj biletów 40-minutowych i ciesz się, że płacisz 2,80 miast 4,80!Tm pisze:Przecież właśnie teraz tak jest. Kupuje bilet 40-minutowy i przejeżdżam dwie strefy za taka sama cenę za jaka przejechałbym jedną na jednorazówce.
A tak poważnie: To chyba jasne, że na 40-minutowym nie dojedziesz wszędzie gdzie chcesz jadąc od krańca do krańca. I bardzo dobrze, że różni się on jednak czymś od jednorazówki. Mam wrażenie, że z problemu jakim jest chwilowa niedostępność ważnych dla pasażera biletów robi się ogromne halo, po to tylko aby zaatakować sam fakt podwyżki.
Strzelam, że klientami kiosków są raczej okoliczni mieszkańcy (nie wliczając Centrum gdzie bilety i tak będą bo schodzą jak świeże bułeczki), więc numer a la "brak biletów ale jednak kupię gazetkę" przejdzie tylko raz. Następnym razem potencjalny kupujący zaznajomi się z inną kioskarką.Nazgul pisze:Ech, przecież jak ktoś przyjdzie do kiosku po bilet i w tym momencie np podejmie też decyzję o zakupie gazety, gumy czy czegoś innego, to jak usłyszy od kioskarza, że nie ma biletu to z zemsty nie poprosi o gazetę?
Nic na siłę! Jeśli popyt na dany rodzaj biletu będzie zbyt mały, to nie ma sensu utrzymywać sprzedaży towaru. Czy sklep spożywczy utrzymuje w asortymencie markę serka, który nie schodzi?Zgadza się, tylko to się jeszcze okaże czy popyt na te bilety będzie na tyle duży, że kioskarzom będzie się kalkulowało je kupować.
ej no Geo, czemu? bywałes pewnie w innych stolicach vel duzych miastach poza Polską i wiesz że w wielu miejscach bilet skasowany w pojezdzie uprawnia do podróżowania przez xx minut różnymi środkami transportu.geograf pisze:Bilet jednorazowy uprawniający do przesiadek? Kuriozum!
I system powinien byc prosty. Po prostu byłby to jedyny bilet (plus ulgowy) , kosztujący dajmy na to 3 zł i wazny przez 60 min.
Do tego wzorem iberyjskim dodałbym bilety 10-przejazdowe kosztujące równowatość 7-8 jednorazowych.
PURA VIDA!
Ale to nie jest bilet jednorazowy, tylko czasowy...mariow pisze:ej no Geo, czemu? bywałes pewnie w innych stolicach vel duzych miastach poza Polską i wiesz że w wielu miejscach bilet skasowany w pojezdzie uprawnia do podróżowania przez xx minut różnymi środkami transportu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Dlaczego? Co stoi na przeszkodzie, aby bilety jednorazowe i 40 minutowe był reprezentowany tylko przez jeden kartonik? Pasażer i tak wybrałby te opcję, która mu bardziej pasuje. Kioskarze tez by mieli łatwiej, bo mogliby kupując jeden rodzaj kartoników mieliby w ofercie dwa bilety, nawet ZTM miałby łatwiej, bo płaciłby za jeden wzór druku zamiast dwóch.desert_eag pisze:I bardzo dobrze, że różni się on jednak czymś od jednorazówki.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
zwał jak zwał. nie czepiajce się nomenklaturyWolfchen pisze:mariow napisał/a:
ej no Geo, czemu? bywałes pewnie w innych stolicach vel duzych miastach poza Polską i wiesz że w wielu miejscach bilet skasowany w pojezdzie uprawnia do podróżowania przez xx minut różnymi środkami transportu.
Ale to nie jest bilet jednorazowy, tylko czasowy...
PURA VIDA!