Post
autor: MaG » 07 cze 2008, 21:13
Serdecznie witam po dłuższej przerwie.
Dla mnie sprawa z cenami za budową metra to przykra rzecz, jednak można się było tego spodziewać, tak samo jak z którymś przetargiem na Most Północny. Od samego początku to ta druga nitka nie miała coś szczęścia.
Pytanie teraz jakie sobie stawiamy My, ale przede wszystkim włodarze miasta co dalej. Według mnie środkową część II linii trzeba zrobić, jednak ten przetarg i z tym cenami trzeba unieważnić i rozpisać nowy z mniej rygorystycznymi warunkami, zwłaszcza dotyczącymi czasu budowy i kar umownych. Dla mnie oczywistym jest, co zresztą było gdzieś wyżej podawane, że tak wysokie ceny po części wynikają z wliczenia przez inwestorów kar umownych. Poza tym jeżeli budowa będzie trwała nie trzy, a np. pięć lat to i kwota wydatkowana rocznie będzie mniejsza. Z całą moją sympatią do metra uważam, że na metro w tej cenie Warszawy nie stać.
Na zakończenie taka ogarnęła mnie smutna refleksja, że parę lat temu był doskonały czas na rozpoczęcie budowy tej linii, ceny nie szalały, czas nie gonił. Jednak okres ten został zmarnowany (tak zresztą jak i w przypadku innych inwestycji) na radzenie, zastanawianie się z których nic nie wynikało np. odginanie metra, budowa mostu czy tunelu pod Wisłą.
Pozdrawiam MaG.