O trybie SB

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 25 cze 2008, 21:09

ITS A 218 pisze:Przecież nikt nie wyśle chyba na 510 czy takie 186 gniota, nie ?!
Nie?... Po tym, jak pewnego dnia ujrzalem gniota na popoludniowym E-4, juz nic mnie nie zdziwi :D
rury

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 cze 2008, 21:43

ITS A 218 pisze:Więc nieraz wina leży po stronie "sprzętu", a nie zawsze można na coś podmienić. Przecież nikt nie wyśle chyba na 510 czy takie 186 gniota, nie ?!
Jak padnie na amen i nic pod reką nie będą mieli to owszem.

ITS A 218
Posty: 1146
Rejestracja: 30 cze 2006, 16:29
Lokalizacja: stąd

Post autor: ITS A 218 » 25 cze 2008, 22:01

solaris8315 pisze:Jak padnie na amen i nic pod reką nie będą mieli to owszem.
No jak padnie na amen i by pozostało trochę kursów, to pewnie byle co wypuszczą. Ale ten 2054 np. wtedy całkiem nie padł, tylko ciężko się strasznie jechało i był mułowaty.

NR
(tygrys)
Posty: 1938
Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy

Post autor: NR » 25 cze 2008, 22:46

rzeznik pisze:
Desert pisze:SB zaczynają po tym jak kilka brygad będzie miało około 10-20 minut PO ODJEŻDZIE a kończą jak mniej więcej wszyscy będą mieli już własną przerwe(czytaj: Ma się kilka minut przed odjazdem)
Nieprawda. Przepis wewnetrzny jest jednoznaczny - tryb SB nalezy wprowadzic, gdy ktoras z brygad przyjedzie na kraniec conajmniej 7 minut po godzinie rozkladowego odjazdu. Fakt, ze ekspedytorzy czasem robia odstepstwo w postaci wydluzania tego marginesu po odjezdzie do np. 10 minut, ale jest to rzadkosc.
żeby wprowadzić SB przyjazd brygady musi być więcej niż 9 minut po rozkładowym odjeździe -czyli liczymy od 10 minut

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 25 cze 2008, 22:52

solaris8315 pisze:
ITS A 218 pisze:Więc nieraz wina leży po stronie "sprzętu", a nie zawsze można na coś podmienić. Przecież nikt nie wyśle chyba na 510 czy takie 186 gniota, nie ?!
Jak padnie na amen i nic pod reką nie będą mieli to owszem.
n
Na Gniota bym nieliczyl, bo tych tez na R7 i R13 jak na lekarstwo przy obecnym planie brygadowym, ale jakiegoś Ik260 to się mozna spodziewać ;-)

k@mil
Posty: 7
Rejestracja: 02 paź 2007, 13:26
Lokalizacja: Ożarów Maz

Post autor: k@mil » 25 cze 2008, 23:51

Tymesz pisze:"porozmawiało" =/= porozmawiało :]
ps. Przeczytaj następny mój post w tym temacie :]
Tymesz pisze:W takim przypadku NR się nie patyczkuje. Trzeba napisać kartę z pół kursów wadliwych wygenerowanych przez tą brygadę oraz raport na kierowcę.
I co napiszą w raporcie? "jechał zgodnie z przepisami ruchu drogowego przez co wygenerował spóźnienie, prosimy o wyciągnięcie konsekwencji finansowych bądź służbowych"?

Awatar użytkownika
Tymesz
Zbanowany
Posty: 381
Rejestracja: 31 sie 2006, 12:18

Post autor: Tymesz » 26 cze 2008, 0:10

Witam ponownie.
k@mil pisze:(...)I co napiszą w raporcie? "jechał zgodnie z przepisami ruchu drogowego przez co wygenerował spóźnienie, prosimy o wyciągnięcie konsekwencji finansowych bądź służbowych"?
Po 1. Nie ma dowodu że jechał zgodnie z przepisami.
Po 2. Nie ma dowodu że reszta kierowców nie stosowała się do przepisów ruchu drogowego.
Po 3. Ze względu na negatywną odpowiedź na powyższe dwa punkty i o ile nie reklamował stanu technicznego, byłaby adnotacja "np. że kierowca sobie nie radzi działając na szkodę spółki etc." dowody są na deskach i w jego karcie drogowej vel rozkład jazdy + raport ekspedytora :]

Edit:
R-9 Chełmska pisze:A kolega się nie przywitał z nami na początku swojego postu? :D
:P

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6086
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 26 cze 2008, 0:11

A kolega się nie przywitał z nami na początku swojego postu? :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

k@mil
Posty: 7
Rejestracja: 02 paź 2007, 13:26
Lokalizacja: Ożarów Maz

Post autor: k@mil » 26 cze 2008, 1:33

Tymesz pisze:Po 1. Nie ma dowodu że jechał zgodnie z przepisami.
Nie ma też dowodu, że jechał nie zgodnie z przepisami.
Po 2. Nie ma dowodu że reszta kierowców nie stosowała się do przepisów ruchu drogowego.
jw
Tymesz pisze:Po 3. Ze względu na negatywną odpowiedź na powyższe dwa punkty i o ile nie reklamował stanu technicznego, byłaby adnotacja "np. że kierowca sobie nie radzi działając na szkodę spółki etc." dowody są na deskach i w jego karcie drogowej vel rozkład jazdy + raport ekspedytora :]
Jak to nie radzi? Zaradność nie należy do obowiązków, a bezpieczna (zgodna z KD) jazda jak najbardziej. Ruszył punktualnie z krańca, jechał tak jak w kodeksie( tutaj pojawia się zaradność, mógł pojechać środkowym/lewym pasem-byłby szybciej,ale nie musiał.), Czasem jest tak, że człowiek ma zły dzień, coś nie wyszło,boi się, zamyślił się, może jest zmęczony-woli się nie wychylać. Uważasz, że lepiej jest działać na szkodę własną i jedynym wyznacznikiem stylu jazdy ma być rozkład jazdy? Nie popieram takiego stylu jazdy autobusem. Ale nikogo nie można za to ukarać. Jeśli tak się upierasz by pisano na takiego kierowce raport to niech jedzie za nim radiowóz NR i sprawdzi czy wypełnia wszystkie swoje obowiązki jak to w zakresie ich napisane.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tymesz
Zbanowany
Posty: 381
Rejestracja: 31 sie 2006, 12:18

Post autor: Tymesz » 26 cze 2008, 2:07

Witam ponownie.
k@mil pisze:
Tymesz pisze:Po 1. Nie ma dowodu że jechał zgodnie z przepisami.
Nie ma też dowodu, że jechał nie zgodnie z przepisami.
Po 2. Nie ma dowodu że reszta kierowców nie stosowała się do przepisów ruchu drogowego.
jw
Tymesz pisze:Po 3. Ze względu na negatywną odpowiedź na powyższe dwa punkty i o ile nie reklamował stanu technicznego, byłaby adnotacja "np. że kierowca sobie nie radzi działając na szkodę spółki etc." dowody są na deskach i w jego karcie drogowej vel rozkład jazdy + raport ekspedytora :]
Jak to nie radzi? Zaradność nie należy do obowiązków, a bezpieczna (zgodna z KD) jazda jak najbardziej. Ruszył punktualnie z krańca, jechał tak jak w kodeksie( tutaj pojawia się zaradność, mógł pojechać środkowym/lewym pasem-byłby szybciej,ale nie musiał.), Czasem jest tak, że człowiek ma zły dzień, coś nie wyszło,boi się, zamyślił się, może jest zmęczony-woli się nie wychylać. Uważasz, że lepiej jest działać na szkodę własną i jedynym wyznacznikiem stylu jazdy ma być rozkład jazdy? Nie popieram takiego stylu jazdy autobusem. Ale nikogo nie można za to ukarać. Jeśli tak się upierasz by pisano na takiego kierowce raport to niech jedzie za nim radiowóz NR i sprawdzi czy wypełnia wszystkie swoje obowiązki jak to w zakresie ich napisane.

Pozdrawiam
Hahaha, a Ty dalej swoje.
ZTM nie interesuje że:
a) się źle czujesz.
b) że od trzech kursów nie miałeś przerwy na załatwienie potrzeb fizjologicznych.
mają to w wielkim poważaniu, "rozkład masz aby się go trzymać, jeżeli nie czujesz się na siłach, prosisz o dzień urlopu na żądanie."
Z opisanymi przeze mnie przykładami osobiście się nie zgadzam, ale niestety tak wygląda rzeczywistość. Jak byłeś w wojsku trzeba było spróbować postawić się kapralowi :]

k@mil
Posty: 7
Rejestracja: 02 paź 2007, 13:26
Lokalizacja: Ożarów Maz

Post autor: k@mil » 27 cze 2008, 1:36

ZTM nie jest moim pracodawcą,a rozkład jazdy o czym nie wszyscy wiedzą nie jest ważniejszy od KD. Są dużo lepsze sposoby na "niechcenie",to akurat jest średni. Mza generuje większe straty przez awarie i dezinformację wewnątrz firmy, dzięki paru kierowcom na prawym pasie firma nie zbiednieje.Jest czas pracy kierowcy, gdyby wszystko funkcjonowało prawidłowo byłby zgodny z przepisami.Niestety w KM często przerw nie ma, a to już naginanie prawa,niestety w razie nieszczęścia to kierowca będzie za to odpowiedzialny.Nie rozumiem co Cię tak śmieszy.

Awatar użytkownika
Tymesz
Zbanowany
Posty: 381
Rejestracja: 31 sie 2006, 12:18

Post autor: Tymesz » 27 cze 2008, 3:40

Witam ponownie.
k@mil pisze:ZTM nie jest moim pracodawcą, a rozkład jazdy o czym nie wszyscy wiedzą nie jest ważniejszy od KD. Są dużo lepsze sposoby na "niechcenie",to akurat jest średni. Mza generuje większe straty przez awarie i dezinformację wewnątrz firmy, dzięki paru kierowcom na prawym pasie firma nie zbiednieje.Jest czas pracy kierowcy, gdyby wszystko funkcjonowało prawidłowo byłby zgodny z przepisami.Niestety w KM często przerw nie ma, a to już naginanie prawa,niestety w razie nieszczęścia to kierowca będzie za to odpowiedzialny.Nie rozumiem co Cię tak śmieszy.
Tak Ci się tylko zdaje, próbkę miałeś podczas meczu otwarcia :]
Od ziarnka do ziarnka, aż zbierze się miarka :]
Jak czegoś nie rozumiesz, to już nie moja wina :]

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 27 cze 2008, 14:40

Wiecie co? Nie chce mi się komentować tych wszystkich postów w tym temacie. Napiszę więc w skrócie: co innego teoria, co innego praktyka. Jak wygląda SB najlepiej wiedzą kierowcy i ekspedytorzy, którzy nierzadko nie chcą go wprowadzać (bronią się ręcami i nogyma ;-) ), albo po prostu panicznie boją się go wprowadzać. Przykładem: pani H. w Wilanowie :D .

altar
Posty: 679
Rejestracja: 03 kwie 2008, 11:48
Lokalizacja: Warszawa-Wilanów

Post autor: altar » 27 cze 2008, 16:11

A mógłbyś wyjaśnic, dlaczego ekspedytorzy boją się wprowadzac SB? Czy grożą im z tego powodu jakieś konsekwencje (np. gdyby był nieuzasadniony)? Może im się po prostu nie chce tego robic.
Wilanowski miłośnik KM i zakładu R-1.
Objęty obsługą linii 116, 139, 164, 180, 217, 317, 519, 522, 700, 710, 724, E-2, N31, N50, N81.
ZP Instytut Neurologii, ZP Łowcza i ZP Sobieskiego.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 27 cze 2008, 17:45

Za dużo papierkowej roboty i zgłaszania...

Następny przykład Pan panikarz w DWC ;]
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

ODPOWIEDZ