Glonojad pisze:A tak na poważnie - trzeba moim zdaniem poważnie pomyśleć o zawracaniu co drugiego pociągu na Wilsonie, przynajmniej w szczycie.
Przecież to skutkowałoby bałaganem. To po pierwsze. Po drugie, większość autobusów i tramwajów dojeżdża do Marymontu, a nie do Wilsona (na przykład 17, która jeździ częściej od szóstki, no i E-4 i E-8). Więc jeżeli w ogóle gdzieś zawracać pociągi, to na Słodowcu, ale widziałbym to raczej jako ostateczność.
Bastian pisze:A ja nie widzę nic niezwykłego w tym, że ten, kto ma dobry dostęp do metra, oferującego wyższą częstotliwość, niż inne środki komunikacji, zamierza nim jeździć także na krótkich odcinkach. Stacje płytkie, strefa obsługi dobrze zaludniona...
To tylko wstępne deklaracje. Mi jazda na krótkich odcinkach metrem w ogóle się nie kalkuluje. Innym być może bardziej. Myślę także, że część bazarkowiczów nie będzie chciała korzystać z metra, jeżeli ma bliżej przystanek autobusowy więc w 195 nie będzie już takiego tłoku, jak ostatnio, gdzie parę osób w ZP Bielany i Podczaszyńskiego zostało na przystanku... Tak nawiasem mówiąc, wydawało mi się, że te stacje będą miały mniej schodów, skoro są tak płytko położone.
