KM po ukończeniu budowy pierwszej linii Metra

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 paź 2008, 16:42

michael112 pisze:Dlaczego nie ogłoszą wyników konsultacji w formie ostatecznego projektu?
Bo go jeszcze nie ma, proste?
jacek pisze:Prosimy o udostępnienie tych ankiet i wtedy zweryfikujemy, czy faktycznie komfort podróży dla tych ludzi nie jest najważniejszy, bo coś ta chęć przesiadek dla mnie podejrzana jest :-k
Dla mnie nie - ludzie już zauważyli, że linie z centrum funkcjonują... albo nie. Żeby była jasność: nie ma jakiegoś ogólnego entuzjazmu "tak, chcemy się przesiadać!". Bezpośredniość połączeń jest nadal czynnikiem dość wysoko ocenianym, tym niemniej wśród innych ocenianych jeszcze wyżej są czas jazdy, częstotliwość (okazało się, że ludziom w komunikacji najbardziej doskwiera czekanie na przystankach) i punktualność. Jest oczywiste, że można zapewnić albo te trzy czynniki, albo bezpośredniość, więc wybór jest chyba prosty. Natomiast jest też, rzecz jasna, grupa (mniejszość, tym niemniej stosunkowo liczna), która woli bezpośrednio, nawet jeśli rzadko. Dlatego też tego typu linie w jakimś zakresie trzeba zostawić, ale pocięte. Być może to etap przejściowy - trzeba by stworzyć taki model, po czym zbadać ponownie opinie na temat jego funkcjonowania za czas jakiś, np. za rok. Wtedy mogłoby się (ale to już moje spekulacje) okazać, że liczba tych linii nadaje się do pewnej redukcji, bo te częste przyciągnęły także i tych pasażerów. Natomiast warto też wspomnieć o innym czynniku: linie częste (na korzyść linii bezpośrednich) popierają w znacznej mierze osoby, które szukają informacji o rozkładach itp. na stronie, na przystankach. Można wywnioskować, że graficznie "gęsty" rozkład dobrze i przekonywująco wygląda, zaś pasażerowie chcą linii częstych w momencie, gdy widzą i mogą porównać częstotliwości poszczególnych linii. Być może wśród mniej zainteresowanych informacją wciąż pokutuje wrażenie, że wszystkie linie powinny kursować równie często (a potem się skarżą, że przyjechały trzy 501, a 119 nie było :P) - w tej grupie był bardzo znaczny odsetek osób bez zdania, który model jest lepszy, podczas gdy wśród "zorientowanych", co i jak często jeździ, odsetek niezdecydowanych był niziutki.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 28 paź 2008, 17:01

Bastian pisze:Dla mnie nie - ludzie już zauważyli, że linie z centrum funkcjonują... albo nie. Żeby była jasność: nie ma jakiegoś ogólnego entuzjazmu "tak, chcemy się przesiadać!". Bezpośredniość połączeń jest nadal czynnikiem dość wysoko ocenianym, tym niemniej wśród innych ocenianych jeszcze wyżej są czas jazdy, częstotliwość (okazało się, że ludziom w komunikacji najbardziej doskwiera czekanie na przystankach) i punktualność. Jest oczywiste, że można zapewnić albo te trzy czynniki, albo bezpośredniość, więc wybór jest chyba prosty. Natomiast jest też, rzecz jasna, grupa (mniejszość, tym niemniej stosunkowo liczna), która woli bezpośrednio, nawet jeśli rzadko. Dlatego też tego typu linie w jakimś zakresie trzeba zostawić, ale pocięte. Być może to etap przejściowy - trzeba by stworzyć taki model, po czym zbadać ponownie opinie na temat jego funkcjonowania za czas jakiś, np. za rok. Wtedy mogłoby się (ale to już moje spekulacje) okazać, że liczba tych linii nadaje się do pewnej redukcji, bo te częste przyciągnęły także i tych pasażerów. Natomiast warto też wspomnieć o innym czynniku: linie częste (na korzyść linii bezpośrednich) popierają w znacznej mierze osoby, które szukają informacji o rozkładach itp. na stronie, na przystankach. Można wywnioskować, że graficznie "gęsty" rozkład dobrze i przekonywująco wygląda, zaś pasażerowie chcą linii częstych w momencie, gdy widzą i mogą porównać częstotliwości poszczególnych linii. Być może wśród mniej zainteresowanych informacją wciąż pokutuje wrażenie, że wszystkie linie powinny kursować równie często (a potem się skarżą, że przyjechały trzy 501, a 119 nie było ) - w tej grupie był bardzo znaczny odsetek osób bez zdania, który model jest lepszy, podczas gdy wśród "zorientowanych", co i jak często jeździ, odsetek niezdecydowanych był niziutki.
To że wszystkim dogodzić się nieda jest pewne, sprawdzone i duskutować niema co :D
Rozbieżność wsród ankietowanych spowodowana jest też zapewne rozbieżnością ich wieku (inne pokolenia-co za tym idzie dostępem do netu i podpieraniem się tylko rozkładem na przystanku, lub przepisanym na karteczke i przytwierdzeniem w domciu w widocznym miejscu, bez zagłebiania się i porównywania godzin odjazdu lini, dublujących sie na wspólnych odcinkach), więc to zapewne tez było brane pod uwagę przez ankieterów :-k
Sytuacja może być taka że po wejściu projektu w życie, część osób (nawet tych ankietowanych), może się obudzić "z przysłowiową ręką w nocniku", bo okaże się że ich dotychczasowe połączenie (sprawdzone, przez kilka, lub nawet kilkanascie lat), zostało zlikwidowane, lub rozkład ścięty, więc protesty posypią się lawiną, więc proponowałbym jeszcze masową, wszelką mozliwą akcje informacyjną, z wyprzedzeniem conajmniej kilkutygodniowym, aby jeszcze był czas na ewentualne korekty ;-)

Awatar użytkownika
tarantula01
Posty: 1714
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tarantula01 » 28 paź 2008, 17:20

Czemu kursy "f" o których tu często się pisze, nie mogą dostać numeracji 3xx?
Bastian pisze:
Glonojad pisze:A tak na poważnie - trzeba moim zdaniem poważnie pomyśleć o zawracaniu co drugiego pociągu na Wilsonie, przynajmniej w szczycie.
I co, cały Tarchomin wciskać razem z Bielanami do co drugiego na Marymoncie? :> Nie jestem przekonany... :-k
Ale co za problem gdyby ekspresy puścić przez pl. Wilsona... . Ale przecież niedawno je stamtąd zabrano, bo mieszkańcy Żoliborza mieli dosyć mieszkańców Tarchomina. A potem zaczęło się psioczenie, że pl. Wilsona wymarł w sensie tylko banki. Nikt nie uwzględniał (z protestujących Żoliborzan), że Tarchominianie mając możliwość bezpośredniego dojazdu do pl. Wilsona, tam korzystali z usług i rozrywek, których na Tarchominie brak.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 28 paź 2008, 17:27

Jednak jazda tym tramwajem na Nocznickiego to nie jest najwygodniejsza przesiadka... wczoraj od razu mi przyjechał tramwaj jak wysiadłem z 708 na Popiela, tak więc od siebie byłem w 6 minut w metrze, a dzisiaj ok.10 minut czekałem na cokolwiek, więc czas się prawie 3krotnie wydłużył. Nie mogę się już doczekać 7xx do Młocin...
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9535
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 28 paź 2008, 17:48

tarantula01 pisze:Tarchominianie mając możliwość bezpośredniego dojazdu do pl. Wilsona, tam korzystali z usług i rozrywek, których na Tarchominie brak.
O Jezusie.
Jakie są "usługi i rozrywki" na placu Wilsona, może poza kinem Wisła?
Ten plac wymierał jeszcze gdy docierało nań E-4 (i puste 508 w duecie z 511)!!!

Jerzy Dąbczak
Posty: 99
Rejestracja: 12 sty 2006, 17:46
Lokalizacja: Loża komentatorów

Post autor: Jerzy Dąbczak » 28 paź 2008, 18:38

geograf pisze: Jakie są "usługi i rozrywki" na placu Wilsona, może poza kinem Wisła?
Park z placem zabaw dla dzieci :D

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24821
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 paź 2008, 18:42

tarantula01 pisze:Czemu kursy "f" o których tu często się pisze, nie mogą dostać numeracji 3xx?
Rozrzedzenie rozkładu pasażerskiego. Ładniej wygląda rozkład co 10 minut z literkami niż dwa co 20.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 28 paź 2008, 18:52

Bardzo ciekawe doświadczenie miałem dziś Po zwiedzaniu M.Młociny.
Otóż zobaczyłem jak mi zwiało 106. To czym prędzej rzuciłem się od 22. sprawdzam w miedzy czasie rozkład 106 i dokładniejsza trasę jaka jedzie. Wysiadłem na BOGUSŁAWSKIEGO. Myślałem ze będę na styk - a gdzie tam! byłem przed czasem i jeszcze 4 minuty na te 106 poczekałem./ Na pewno było to t samo 106 bo mi uciekło z Pętli autobusowej - bo Neoplany sa charakterystyczne a potem nie widziałem Neoplana na żadnym 106 jadącym z naprzeciwka aż do samego Okęcia.
wniosek? tram był szybszy ;)
Jednak to czego mi w tamtym rejonie brakuje to poprzecznych częstych połączeń. Takich jadących od jednej do drugiej linii tramwajowej przecinając Stacje Metra - czyli dowozówek.
a 106 byo zapchane az do dźwigowej. Potem już przez Dzwigową jechało sie normalnie wszystkie siedzące zajęte jednak... nie tylko w 106, bo 189 tez miało taką przypadłość. Wiec Odnośnie ciągu obwodowego - jest ubity przez tamtejszy korek. Pytanie tylko Czemu nic nie jedzie Nocznickiego? np to 106? nie utknęło by tak w korku.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 paź 2008, 19:24

Teokryt pisze:Jednak to czego mi w tamtym rejonie brakuje to poprzecznych częstych połączeń. Takich jadących od jednej do drugiej linii tramwajowej przecinając Stacje Metra - czyli dowozówek.
Bo nie bardzo jest którędy to metro przecinać :P

Ale pojawiła się szansa na powstanie (jednak!) przystanków na al. Zjednoczenia koło Starych Bielan (trudno powiedzieć, kiedy, ale pewnie zimą lub wiosną) - otwiera to więc drogę do dyskutowanych tu manewrów z trasami 103 i 197 :dance:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5504
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 28 paź 2008, 19:38

ZTM pisze:Mając do wyboru rzadko kursującą linię bezpośrednią lub szybszą podróż z przesiadką, większość wybrałaby tę drugą możliwość. Pod warunkiem jednak, że na przesiadkę nie musieliby czekać dłużej niż 10 minut.

Aha, czekanie na jedną linię 10 minut i potem na druga 10 minut jest lepsze od czekania na jedną linię 15 minut :-s .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 paź 2008, 19:53

TGM pisze:Aha, czekanie na jedną linię 10 minut i potem na druga 10 minut jest lepsze od czekania na jedną linię 15 minut :-s .
Nie. 20 lub więcej.

Poza tym, im rzadsza linia, tym gorsze dziury.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5504
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 28 paź 2008, 20:00

Bastian pisze:
TGM pisze:Aha, czekanie na jedną linię 10 minut i potem na druga 10 minut jest lepsze od czekania na jedną linię 15 minut :-s .
Nie. 20 lub więcej.
Oczywiście takiej 20 na 411 w międzyszczycie to nie dotyczy. Takie 20 jest dużo lepsze od pierdzyliona linii do TŁ, i z TŁ do Politechniki :-" .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 28 paź 2008, 20:08

TGM pisze:Takie 20 jest dużo lepsze od pierdzyliona linii do TŁ, i z TŁ do Politechniki
o co Ci chodzi?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36168
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 paź 2008, 20:09

Mowa o szczycie. Na 10 minut dla każdej linii w międzyszczycie to tak od razu wozów nie wystarczy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 28 paź 2008, 20:10

tarantula01 pisze:Czemu kursy "f" o których tu często się pisze, nie mogą dostać numeracji 3xx?
Bastian pisze:I co, cały Tarchomin wciskać razem z Bielanami do co drugiego na Marymoncie? :> Nie jestem przekonany... :-k
Ale co za problem gdyby ekspresy puścić przez pl. Wilsona... . Ale przecież niedawno je stamtąd zabrano, bo mieszkańcy Żoliborza mieli dosyć mieszkańców Tarchomina. A potem zaczęło się psioczenie, że pl. Wilsona wymarł w sensie tylko banki. Nikt nie uwzględniał (z protestujących Żoliborzan), że Tarchominianie mając możliwość bezpośredniego dojazdu do pl. Wilsona, tam korzystali z usług i rozrywek, których na Tarchominie brak.
Nie ma i nie będzie żadnej linii E4 E8 508 511 do pl. Wilsona. Koniec kropka.

ODPOWIEDZ