501 kończy w kursach "f" na Pl. Konstytucji

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 27 lis 2008, 19:18

Łukasz pisze:Albo 522 kończące na Bankowym,
gdzie wszyscy czekają na nocny,
żeby podjechać do Wileńskiego.
A gdyby nie kończyło na Bankowym to nie trzeba by się przesiadać? ;)

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 27 lis 2008, 20:04

A czy moglibyśmy dyskutować o polskich przykładach?
jezeli mamy sie ograniczac do polskich realiow, to po co ta wiosenna wycieczka do berlina dla wybrancow?

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 27 lis 2008, 20:10

Kra pisze:
mariow pisze: i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
W przypadku busów uważam osobne linie zjazdowe jako naprawdę dobry pomysł (warunek opłacenie tych kursów), skończyłyby się irytujące kursy kończące się nagle "w polu", jak onegdaj np. 520 z Marysina tylko do Pl. Bankowego.
No problem, będzie się robiło zjazdy bezpłatne, albo zjazdy niewykazane w informacji przystankowej.

Łukasz
Posty: 11804
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 27 lis 2008, 20:15

Solaris U10 pisze:
Łukasz pisze:Albo 522 kończące na Bankowym,
gdzie wszyscy czekają na nocny,
żeby podjechać do Wileńskiego.
A gdyby nie kończyło na Bankowym to nie trzeba by się przesiadać? ;)
Jak mi wyjaśnisz, o co Ci chodzi, to być może będę umiał odpowiedzieć.
Faktycznie, nikt nie każe znać warunków warszawskich.

Tymczasem linie ZP1 (na ciągu Al.Jerozolimskich), ZP2 (na ciągu Al.Solidarności), ZP3 (na Bródnie), ZP4 (na Marszałkowskiej) itp. zjeżdżające na Pragę czy ZM4 (na ciągu Al.Solidarności i Marszałkowskiej) zjeżdżające na Mokotów, mogłyby być zaznaczone (w tym na przykład do niedawna zjeżdżająca czternastka trasą czwórki na Pragę, o której ani widu w rozkładach, a był to chyba ostatni tramwaj na W-Z pojawiający się krótko przed pierwszą.

A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 lis 2008, 21:17

Co wymagałoby dodatkowych rozkładów linii, dajmy na to, 190 na Jana Olbrachta. Dodatkowych wariantów jego trasy. Dodatkowych przebieranek, dodatkowych kompletów tablic. No i jako co wyjeżdżałoby z Pragi na Wolę? Jako 190, jadąc gdzie indziej, niż "normalne" 190? Jako 522 - więc kolejne rozkłady i nalepki tej linii np. na Wileniaku? A gdyby na tej linii pojawił się kiedyś ITS - rozkłady miałyby zawisnąć także np. na Starzyniaku, czy na Żeraniu FSO? Czy też zjazdy jako 186 z włączeniem przy PKP Koło? I kurs tylko do Płochocińskiej? Wkrótce byśmy całe miasto obwiesili wszystkimi możliwymi nalepkami. Nie twierdzę, że takie rozwiązania nie są do przyjęcia, ale na pewno nie przy obecnych możliwościach technicznych i organizacyjnych.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 27 lis 2008, 21:22

geograf_OSU pisze:jezeli mamy sie ograniczac do polskich realiow, to po co ta wiosenna wycieczka do berlina dla wybrancow?
Po tanie samochody zapewne :D
Łukasz pisze:A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
Gdyby wpisali to w rozkład, a 522, by gdzieś zaległo w korkach i nie włączylo się o czasie na Górczewskiej, to też bys psioczyl, więc jest to spore ryzyko i jak slusznie Bastian zauważyl, spore zamieszanie, ale ujał, to bardzo delikatnie, bo faktycznie, to zakonczylo, by się to, wielkim burdelem :D

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 lis 2008, 22:56

geograf pisze:le razy narzekano (również na tym forum) na brak takich rozkładów?
A ile razy narzekano na to, że było możliwe skorzystanie z kursu zjazdowego, który akurat by się przydał?
nie wiem, nie prowadzę statystyk, wiem, że na pewno temat niewłaściwego oznakowania kursów zjazdowych powraca, tramwaje wszystkich linii nie mają nawet dech bocznych zjazdowych
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 27 lis 2008, 23:08

Zaraz ZTM wpadnie na genialny pomysł i linie zjazdowe zacznie oznaczać np. 169Z :D Ale u nas robienie osobnych oznaczeń dla każdej linii mija się z celem. Jakiś zakres 1000-1200 by wyszedł...

Łukasz
Posty: 11804
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 28 lis 2008, 2:44

jacek pisze:
geograf_OSU pisze:jezeli mamy sie ograniczac do polskich realiow, to po co ta wiosenna wycieczka do berlina dla wybrancow?
Po tanie samochody zapewne :D
Łukasz pisze:A 522 ze Znanej mogłoby się nazywać może wreszcie 410/190 i jechać z pasażerami do Dw.Wileńskiego?
Gdyby wpisali to w rozkład, a 522, by gdzieś zaległo w korkach i nie włączylo się o czasie na Górczewskiej, to też bys psioczyl, więc jest to spore ryzyko i jak slusznie Bastian zauważyl, spore zamieszanie, ale ujał, to bardzo delikatnie, bo faktycznie, to zakonczylo, by się to, wielkim burdelem :D
Tak, ogromnym - o 23:30 zwłaszcza jakby 522 zjeżdżało
jako 410 albo chociaż zabierało ludzi do Dw.Wileńskiego.
Tak tak, niedasie, niedasie, niedasie - to nasze hasło przewodnie.
ŁK

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 28 lis 2008, 3:11

MeWa pisze:tramwaje wszystkich linii nie mają nawet dech bocznych zjazdowych
Apropos, czy mi się wydawało, czy widziałem dziś 26 do Żoliborza ze zjazdówkami bocznymi? Z daleka widziałem, więc mogły mi się te jarzeniówki machnąć ;-)

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 28 lis 2008, 5:33

desert_eag pisze:
MeWa pisze:tramwaje wszystkich linii nie mają nawet dech bocznych zjazdowych
Apropos, czy mi się wydawało, czy widziałem dziś 26 do Żoliborza ze zjazdówkami bocznymi? Z daleka widziałem, więc mogły mi się te jarzeniówki machnąć ;-)
Pewnie dobrze widziałeś. Żoliborskie 26 ma dechy zjazdowe mniej więcej od wakacji.
I co najciekawsze skręca a Al. Solidarności w prawo w Okopową.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 28 lis 2008, 9:19

MeWa pisze:dlatego - jak rozumiem - ma to być uzasadnienie dla braku jakiejkolwiek informacji.

No i w Rzymie pewnie też mniej zajezdni i linii mają.
Niezłe, tych linii nocnych jest całe mnóstwo (OIDP z każdej pętli do każdej zajezdni, a wiedząc ile pętli jest w samym Centrum można się spodziewać sumy linii), szukałem wczoraj spisu linii ale chyba gdzieś niestety głębiej schowałem.

[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:31 ]
geograf pisze:I jak często są tam zmieniane rozkłady?

Jeśli mam być szczery, to zamiast tworzyć nowe "linie" i angażować środki i czas (pracowników) do układania dla nich rozkładów jazdy, wolałbym aby te środki zostały przeznaczone na układanie rozkładów dla wszelkiej maści objazdów, również takich weekendowych.
To jest - moim zdaniem - bardziej paląca kwestia, niż kursy zjazdowe, które i tak nie pełniłyby większej roli w systemie komunikacji zbiorowej Warszawy.

Ile razy narzekano (również na tym forum) na brak takich rozkładów?
A ile razy narzekano na to, że było możliwe skorzystanie z kursu zjazdowego, który akurat by się przydał?

Przy ograniczonych możliwościach kadrowo-finansowych należy opracować jakieś priorytety.
Tworzenie rozkładów zjazdowych jest dość proste, większość linii ma ostatni odjazd z pętli o 24 lub 23.45 (wieczorem na podstawowych liniach jest takt 15 min).
Ile jest zajezdni nie wiem, nie interesowałem się tym. Rano jest podobnie, pierwsze kursy (chyba od 4.45). (na 100% nie jestem pewien ale chyba wyjazdy są na pętle a nie na jakieś odcinki tras). Te kursy wyjazdowe/zjazdowe są dodatkiem do komunikacji nocnej i stanowią wprost genialne rozwiązanie w tych najpotrzebniejszych godzinach i tego mi akurat brakuje w Warszawie - doceniłem ten pomysł po ubiegłorocznym urlopie spędzonym właśnie w Rzymie.
Środki finansowe - akurat na tym miasto mało oszczędza, w większości przyzwoite busy (znaczną ilość na metan) z doskonałą klimatyzacją

[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:35 ]
Dęboszczak pisze:No problem, będzie się robiło zjazdy bezpłatne, albo zjazdy niewykazane w informacji przystankowej.
Czyli na złość pasażerom =;
Nie mam żalów bezpośrednio do ZTM tylko do tzw. władz, iż ich myślenie jest mocno ograniczone i zmierzające do zmuszania ludzi do jeżdżenia samochodem zamiast komunikacją (dotyczy to godzin po 20 w DP i wielu miejsc w DS).

[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 09:37 ]
Bastian pisze:Nie twierdzę, że takie rozwiązania nie są do przyjęcia, ale na pewno nie przy obecnych możliwościach technicznych i organizacyjnych.
I co do tego chyba jest pełna zgoda =D> można natomiast dyskutować czy i jak to zmieniać, tak aby pousuwać sukcesywnie przeszkody o których wspominasz.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 28 lis 2008, 12:16

Łukasz pisze:Tak tak, niedasie, niedasie, niedasie - to nasze hasło przewodnie.
Przykład prosto z życia: gdyby takie linie zjazdowe istniały, to ile z nich musiałoby zmienić trasy i rozkłady w związku z zamknięciem wiaduktu Andersa?
Ile zajęłoby czasu układanie rozkładów, obliczanie wozokm i inne formalności?
A w przyszłym roku czeka nas jeszcze więcej zamknięć, objazdów, zmian tras itd.

Naprawdę wolałbym, aby wpierw zainwestowano w rozkłady w czasie krótkookresowych objazdów. Później można zająć się liniami zjazdowymi - jeszcze przed tym można przenieść do autobusów pomysł z tramwajowych dech bocznych zjazdowych* - minimalnym kosztem pasazer może dowiedzieć się o trasie zjazdowej (okej, okej, nie dowie się o niej z rozkładu przystankowego, ani nie wyjdzie specjalnie na ten kurs na przystanek - ale czy nie byłby to już jakiś tam postęp, pierwszy krok w dobrą stronę? Zamiast planować i żądać rewolucji, czasami lepiej zastosować technikę małych kroków. Ale oczywiście niektórzy wolą krytykować dla sportu. Czyżby jakieś osobiste animozje?)


*) W takie ubierane są nie tylko 26-ki, ale i kursy np. linii 4 obsługiwane przez Żoliborz - w chwili obecnej przystanki na Mickiewicza i Słowackiego zalepione są stylową czarną taśmą :-)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 30 lis 2008, 23:44

geograf pisze:Naprawdę wolałbym, aby wpierw zainwestowano w rozkłady w czasie krótkookresowych objazdów. Później można zająć się liniami zjazdowymi - jeszcze przed tym można przenieść do autobusów pomysł z tramwajowych dech bocznych zjazdowych* - minimalnym kosztem pasazer może dowiedzieć się o trasie zjazdowej (okej, okej, nie dowie się o niej z rozkładu przystankowego, ani nie wyjdzie specjalnie na ten kurs na przystanek - ale czy nie byłby to już jakiś tam postęp, pierwszy krok w dobrą stronę? Zamiast planować i żądać rewolucji, czasami lepiej zastosować technikę małych kroków. Ale oczywiście niektórzy wolą krytykować dla sportu. Czyżby jakieś osobiste animozje?)
żadne osobiste animozje - gdybyś przeczytał uważniej temat, to byś doczytał o dechach zjazdowych tramwajowych.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 01 gru 2008, 8:47

MeWa pisze:żadne osobiste animozje - gdybyś przeczytał uważniej temat, to byś doczytał o dechach zjazdowych tramwajowych.

Gdybyś uważniej przeczytał temat, to wiedziałbyś, że sam się na nie powoływałem :>
Ot, uważam że użytkownika Łukasza coś ugryzło a w temacie rozkładów niepotrzebna jest rewolucja, a powolne zmiany.

ODPOWIEDZ