Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
Inforail pisze:Sofia: Bułgarscy maszyniści siusiają z półobrotu
Bułgarscy maszyniści otrzymali specjalne obrotowe krzesła, by łatwiej im było siusiać przez okno. Normalnie, w razie 'potrzeby', musieli zatrzymywać pociąg i wychodzić na zewnątrz. Bułgarski związek zawodowy maszynistów KNSB wielokrotnie składał skargi władzom kolei, narzekając na ciężkie warunki pracy w starych typach pociągów. W większości nie było toalet i kierujący pociągami, szczególnie na dłuższych trasach, musieli sobie jakoś radzić. W nagłych wypadkach kończyło się to przestojami na trasie. Zarząd kolei ustąpił - przynajmniej częściowo - i w starych ciuchciach zamontowano obrotowe krzesła. Teraz maszynista nie będzie musiał wstawać od konsolety, by załatwić się przez okno. Oszczędność ponad wszystko. Gratulujemy pomysłu!
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
Tak się zastanawiałem jak sobie radzą maszyniści na lokach, czy mają wytrzymały pęcherz, czy stosują różne sposoby. Swoją drogą ciekawie będzie, jak na szlaku na maszynistę lejącego przez okno natknie się miłośnikPatryk2222 pisze:Inforail pisze:Sofia: Bułgarscy maszyniści siusiają z półobrotu
Bułgarscy maszyniści otrzymali specjalne obrotowe krzesła, by łatwiej im było siusiać przez okno. Normalnie, w razie 'potrzeby', musieli zatrzymywać pociąg i wychodzić na zewnątrz. Bułgarski związek zawodowy maszynistów KNSB wielokrotnie składał skargi władzom kolei, narzekając na ciężkie warunki pracy w starych typach pociągów. W większości nie było toalet i kierujący pociągami, szczególnie na dłuższych trasach, musieli sobie jakoś radzić. W nagłych wypadkach kończyło się to przestojami na trasie. Zarząd kolei ustąpił - przynajmniej częściowo - i w starych ciuchciach zamontowano obrotowe krzesła. Teraz maszynista nie będzie musiał wstawać od konsolety, by załatwić się przez okno. Oszczędność ponad wszystko. Gratulujemy pomysłu!
Mam to winko. WARKA STRONG APPLE WINE.rzeznik pisze:Z serwisu Funiaste.net:
[url=http://images29.fotosik.pl/301/d800198a3ffd5fb3m.jpg]Obrazek[/URL]
Nie jest prawdą że nikt trzeciego nie dopił.
Polityka złym doradcą w pracy!
No patrz, a ja przez pol szkoly sredniej pilem z kolegami roznej masci Warki, a jakos takiej w moim rodzinnym miescie nie byloJotPeCet pisze:Mam to winko. WARKA STRONG APPLE WINE.
Nie jest prawdą że nikt trzeciego nie dopił.
rury
Stare to, ale znalazłem przypadkiem i powaliło mnie to.24-letni fan jazzu, pracownik radia w Austin w Teksasie był zdruzgotany po tym, jak zmieniono ułożoną przez niego playlistę. Postanowił się zemścić i... podpalił stację.
Pracujący w radiu 91,7 FM KOOP Paul Webster Feinstein powiedział śledczym, że był bardzo nieszczęśliwy z powodu zmian w jego playliście - powiedział Greg Nye ze straży pożarnej w Austin. Wybrane przez niego utwory miały być puszczane w Internecie nocą, gdy stacja radiowa nie nadawała.
Szef stacji Andrew Dickens powiedział, że Feinstein był w sporze z innym wolontariuszem pracującym w radiu. Mężczyźni mieli różne upodobania muzyczne i nie byli w stanie dogadać się, jakie utwory powinny znaleźć się na playliście. Szefostwo wiedziało o nieporozumieniach między pracownikami, ale - jak powiedział Dickens - uznawano to za drobny konflikt.
REKLAMA Czytaj dalej
Feinstein pracował w radiu przez rok, odszedł tydzień przed pożarem. Powiedział, że zamierza zająć się innym rzeczami. Greg Nye relacjonował, że 24-latek dorobił sobie wcześniej klucze do stacji i nocą 5 stycznia czekał aż wszyscy wyjdą z pracy. Następnie dostał się do studia, oblał benzyną konsoletę radiową i podłożył ogień. Na jego trop śledczych naprowadził specjalnie szkolony pies.
To był już trzeci pożar w tej stacji w ciągu ostatnich dwóch lat. Pierwszy był wybuchł przypadkowo, drugi spowodowało wadliwe funkcjonowanie klimatyzacji. Trzeci pożar, podłożony przez 24-latka, uniemożliwił działanie radia na 19 dni.
Trochę martwimy się, że ludzie będą patrzyli na nas jak na bandę idiotów, ale naprawdę nikt nie był w stanie przewidzieć, że komuś może coś takiego strzelić do głowy - powiedział szef stacji 91,7 FM KOOP.
Paul Webster Feinstein został oskarżony o spowodowanie pożaru, który doprowadził do strat w wysokości 300 tys. dolarów. Grozi mu od dwóch do 20 lat więzienia i 10 tys. dolarów grzywny.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... caid=17192


