"Niepokojąca pracowników kwestia zajezdni na Redutowej jest już przesądzona. Ale wcześniej powstaną dwie - na Marywilskiej i być może w Starych Babicach. Redutowa zniknie za kilka lat. - Nie stać nas na jej utrzymanie - mówi J. Boksiarski (dyr. operacyjny MZA) - Niezbędny remont kosztuje 30 mln zł. To tyle, co budowa nowego obiektu" cyt. za Dziennik (27.04.2007r.)Filip7370 pisze:Ja jestem za rozkładami (poprawie) i przeciw likwidacji R-6.
Strajk w MZA
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
A może utrzymanie zajezdni tak dużo kosztuje, bo są tam same szroty? Tak, czy inaczej - MZA mające problemy ze spłatą zobowiązań finansowych, gdyby miało nieco rozsądku, przeniosłoby Ostrobramską do nowej lokalizacji, a obecny plac, który jest właśnością spółki, sprzedałoby. Jako że ta działka jest dość atrakcyjnie położona, inwestorzy powinni zapłacić za nią dość dobrą cenę, a pieniądze z jej sprzedaży zasiliłyby konto spółki. Ale, jak widzę, nikt za bardzo o tym nie myśli - wolą narzekać, że nie mają pieniędzy. Zresztą myślę, że budowa nowoczesnej zajezdni kosztuje więcej...Gniewosz pisze:"Niepokojąca pracowników kwestia zajezdni na Redutowej jest już przesądzona. Ale wcześniej powstaną dwie - na Marywilskiej i być może w Starych Babicach. Redutowa zniknie za kilka lat. - Nie stać nas na jej utrzymanie - mówi J. Boksiarski (dyr. operacyjny MZA) - Niezbędny remont kosztuje 30 mln zł. To tyle, co budowa nowego obiektu" cyt. za Dziennik (27.04.2007r.)
To ułóż idealnie czasy przejazdu i rozkłady dla całej sieci. Przy tej długości linii nie da się wykluczyć, że w sporadycznych przypadkach niechcący wystąpi zjawisko wyprzedzania się tramwajów z racji różnicy pomiędzy godzinami obowiązywania różnych stref.Tymesz pisze:Witam ponownie.A to Ciekawe.Hieronim pisze:Autobusy normalnie się mogą wyprzedzać (i wyprzedzają). Więc taki rozkład dla MZA nie jest obarczony wadą. A rozkłady autobusowe robią inne osoby niż rozkłady tramwajowe.
Pewnie też ktoś inny robi koraliki dla MZA, a ktoś inny dla TW
[ Dodano: 2007-04-28, 12:16 ]
Chyba jugidześ o tym było, że znaleźli się właściciele terenów pod Ostrobramską i MZA płaci im obecnie jakiś tam czynsz z tego tytułu.fraktal pisze:A może utrzymanie zajezdni tak dużo kosztuje, bo są tam same szroty? Tak, czy inaczej - MZA mające problemy ze spłatą zobowiązań finansowych, gdyby miało nieco rozsądku, przeniosłoby Ostrobramską do nowej lokalizacji, a obecny plac, który jest właśnością spółki, sprzedałoby. Jako że ta działka jest dość atrakcyjnie położona, inwestorzy powinni zapłacić za nią dość dobrą cenę, a pieniądze z jej sprzedaży zasiliłyby konto spółki. Ale, jak widzę, nikt za bardzo o tym nie myśli - wolą narzekać, że nie mają pieniędzy. Zresztą myślę, że budowa nowoczesnej zajezdni kosztuje więcej...Gniewosz pisze:"Niepokojąca pracowników kwestia zajezdni na Redutowej jest już przesądzona. Ale wcześniej powstaną dwie - na Marywilskiej i być może w Starych Babicach. Redutowa zniknie za kilka lat. - Nie stać nas na jej utrzymanie - mówi J. Boksiarski (dyr. operacyjny MZA) - Niezbędny remont kosztuje 30 mln zł. To tyle, co budowa nowego obiektu" cyt. za Dziennik (27.04.2007r.)
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Skoro tak, to tym bardziej ta zajezdnia powinna zostać zlikwidowana, bo właściciele będą mogli dowolnie ustalać wysokość czynszu, co przyniesie straty dla MZA.pawcio pisze:Chyba jugidześ o tym było, że znaleźli się właściciele terenów pod Ostrobramską i MZA płaci im obecnie jakiś tam czynsz z tego tytułu.
Będzie strajk w MZA ?
http://www.mmwarszawa.pl/2829/2008/12/8 ... egory=news
Stolicę czeka paraliż komunikacyjny?
22 grudnia warszawskie autobusy mogą nie wyjechać na ulice. Związkowcy zapowiadają strajk. Domagają się wyższych pensji dla pracowników.
- Strajk będzie trwał aż do odwołania – mówi Tadeusz Słoniewski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP, działającego w Miejskim Zakładzie Autobusowym. Wedle jego słów od 22 grudnia autobusy MZA miałyby pozostać w zajezdniach.
Oprócz związku kierowanego przez Słoniewskiego, do strajku ma się przyłączyć również związek Sierpień ‘80. Pozostałe osiem związków działających w MZA nie uczestniczyłoby w proteście.
Związkowcy chcą, by kierownictwo MZA zlikwidowało tzw. motywacyjny „dodatek efektywności”. Dostają go praktycznie wszyscy pracownicy przewoźnika. – Jeśli jednak ktoś weźmie urlop na żądanie, to nie dostanie za ten dzień dodatku, chyba że zgłosi taki urlop na trzy dni przed jego wykorzystaniem. To absurd. Po to jest urlop na żądanie, żeby móc go wziąć w nagłej sytuacji – wyjaśnia Słoniewski.
Według niego zamiast „dodatku efektywności”, pracownicy powinni otrzymywać większe wynagrodzenie. – W ten sposób na przykład 13. pensje byłyby wyższe, bo byłaby większa podstawa do ich naliczania – tłumaczy przewodniczący związku. Dodaje, że obecna średnia płaca kierowców waha się od 1,8 do 3 tys. zł. Firma zatrudnia blisko 3,5 tys. pracowników.
- Wprowadziliśmy obowiązek zgłoszenia urlopu na żądanie na trzy dni przed jego wykorzystaniem, bo obowiązuje nas grafik. Nie może być tak, że nagle zostajemy bez kierowców, bo część z nich poszła na urlop. Inaczej musielibyśmy płacić kary Zarządowi Transportu Miejskiego – ripostuje Adam Stawicki, rzecznik MZA. Dodaje, że obecnie działający system motywacyjny sprawdza się i nie będzie likwidowany.
Od ponad roku związkowcy z WZZK RP i Sierpnia ’80 pozostają w sporze zbiorowym z pracodawcą. – Wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości negocjacji, nie pomógł też mediator z Ministerstwa Pracy – mówi Tadeusz Słoniewski.
Ostatecznie jednak nie wiadomo czy do strajku dojdzie. Związkowcy muszą mieć najpierw zgodę załogi. Dlatego w przeciągu kilkunastu dni w MZA miałoby się odbyć referendum w tej sprawie. – Jeśli więcej niż 50 proc. załogi opowie się za strajkiem, przystąpimy do niego – zapowiada Słoniewski.
Myślę, że się nie przyłaczą. A straj będzie gwoździem do trumny MZA. Z umowy wieloletniej nici.fluger pisze:Mamy jeszcze alternatywę: ITS, Mobillis, PKS Grodzisk chyba że i oni by się przyłączyli do strajku, no i jeszcze tramwaje, metro i kolej w raz z SKM.
No ale to nie załatwia sprawy.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Aleksander2560
- (Aleksander2634)
- Posty: 1194
- Rejestracja: 23 gru 2005, 16:34
- Lokalizacja: Warszawa-Białołęka
A myślisz ze dwa mało znaczące związki z 10ciu spowodują paraliż komunikacyjny i bedą gwoździem do trumny dla MZA? Ilu tam kierowców jest zapisanych z tych 3,5 tysiąca? Nie sądze by więcej jak 200. Dlatego wg mnie to kolejna propagandowa informacja, któa de facto kopie w tyłek sam związek, bo strajku pewnie nie będzie.MisiekK pisze:Myślę, że się nie przyłaczą. A straj będzie gwoździem do trumny MZA. Z umowy wieloletniej nici.fluger pisze:Mamy jeszcze alternatywę: ITS, Mobillis, PKS Grodzisk chyba że i oni by się przyłączyli do strajku, no i jeszcze tramwaje, metro i kolej w raz z SKM.
No ale to nie załatwia sprawy.
Miejskie Zakłady Autobusowe m. st. Warszawy
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa
ul. Włościańska 52
01-710 Warszawa
Pozyjemy, zobaczymy. Jak się inni nie przyłaczą, to będzie dupa, a nie strajk. Inne związki doskonale wiedzą co może byc jakby sobie pozwolili na strajkowanie.Aleksander2634 pisze:A myślisz ze dwa mało znaczące związki z 10ciu spowodują paraliż komunikacyjny i bedą gwoździem do trumny dla MZA? Ilu tam kierowców jest zapisanych z tych 3,5 tysiąca? Nie sądze by więcej jak 200. Dlatego wg mnie to kolejna propagandowa informacja, któa de facto kopie w tyłek sam związek, bo strajku pewnie nie będzie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Raczej zdają sobie sprawę, że razem z nimi wylecą wszyscy, bo Zarząd Warszawy rozwiąże firmę. Osobiście uważam, że mogłaby to byc dobra droga.SławekM pisze:Wodzowie związków wylecą z ciepłych posadek?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.