KM po ukończeniu budowy pierwszej linii Metra

Moderator: Wiliam

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 18 gru 2008, 17:06

Nazgul pisze:Ciekawe w dłuższym przekroju czasowym ile takie 28, a ile takie 170 przewozi pasażerów?
Nom, jako nawet częsty pasażer obserwuję 28 o prawie każdej porze dnia i na większości trasy. Zapełnienie potrafi być bardzo dobre od Bemowa po samiutką Pragę Południe, oczywiście w szczycie, często też w międzyszczycie. Wieczorem to najszybsze połączenie z Pragi na Bielany. Nawet tramwajem "waszyngtońskim" lub "śląsko-dąbrowskim" i metrem bywa wolniej.
Bastian pisze:Pewnie tylko 190. Uważasz, że ile składów tramwajowych plus autobusów będzie w stanie w ciągu godziny przejechać tym pasem?
Hmm, a te tramwaje, które obecnie wzmacniają ciąg nie zostaną zdjęte po remoncie? Robienie specjalnego tram-bus-pasa dla jednej linii autobusowej (nawet częstej) wzbudza moje wątpliwości.

Łukasz
Posty: 11806
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 18 gru 2008, 17:58

Fikander pisze:Ilekroć je widzę, czy to pod Arkadią, czy na Conrada, ma frekwencję rzędu 10 osób.
Faktycznie wyjęcie Cię z KFu było złą opcją - znów muszę czytać jakieś brednie.

Ilekroć nie jadę do Arkadii z Pragi, to nie ma wolnego miejsca.
Ilekroć nie wracam z Ronda Radosława, to nie ma wolnego miejsca.

Ale masz prawo mieć swoje zdanie.

[ Dodano: Czw 18 Gru, 2008 17:59 ]
Nazgul pisze:
Rosa pisze:W celu przywrócenia połączenia JPII z Solidarności i Pragą
Rozumiem, że autobus co 20 min będzie lepszą ofertą niż przesiadka pomiędzy kursującymi co chwila tramwajami przy Feminie? :shock:
Pewnie. Nie zdarzyło mi się tak jechać jeszcze z Ząbkowskiej do Arkadii.
Ale może Ząbkowską wciąż jeżdżą tramwaje.
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 gru 2008, 18:44

Łukasz pisze:Ilekroć nie jadę do Arkadii z Pragi, to nie ma wolnego miejsca.
Stojącego? :>
Łukasz pisze:Ilekroć nie wracam z Ronda Radosława, to nie ma wolnego miejsca.
Stojącego? :>
desert_eag pisze:Hmm, a te tramwaje, które obecnie wzmacniają ciąg nie zostaną zdjęte po remoncie? Robienie specjalnego tram-bus-pasa dla jednej linii autobusowej (nawet częstej) wzbudza moje wątpliwości.
1) Obecnie jest bodajże 55 składów na godzinę. Trochę ich będzie można zdjąć, ale nie niżej, niż do 40, jak wychodziło z analiz miasta. Dołóż takie 190, powiedzmy, co 6 minut - i już znowu masz 50 kursów. A pamiętajmy, że tu wchodzi jeszcze kwestia włączania się autobusów w ten pas itp.
2) Alternatywą jest całkowite wycofanie autobusów. Funkcjonalnie 190 na WZ się broni.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Łukasz
Posty: 11806
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 18 gru 2008, 18:46

Bastian pisze:
Łukasz pisze:Ilekroć nie jadę do Arkadii z Pragi, to nie ma wolnego miejsca.
Stojącego? :>
Łukasz pisze:Ilekroć nie wracam z Ronda Radosława, to nie ma wolnego miejsca.
Stojącego? :>
Nie manipuluj. Fikander mówił, że 10 osób max.
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 gru 2008, 18:53

Co mnie obchodzi Fikander? Nie mówiąc o tym, że pytanie może być manipulacją chyba tylko w oczach manipulatora. Ciebie pytałem, czy stojącego.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 18 gru 2008, 19:01

Łukasz pisze:Pewnie. Nie zdarzyło mi się tak jechać jeszcze z Ząbkowskiej do Arkadii.
Ale może Ząbkowską wciąż jeżdżą tramwaje.
A co to każda ulica w Warszawie ma mieć bezpośrednie połączenie z Arkadią? #-o

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 18 gru 2008, 19:22

Łukasz pisze:Najgorzej jak banda dzieciarni zaczyna mówić o czymś, o czym nie ma pojęcia.
No tak, lepszy wiecznie nadąsany quasi-informatyk.
Fikander pisze:Ilekroć je widzę, czy to pod Arkadią, czy na Conrada, ma frekwencję rzędu 10 osób.
Jakoś słabo widzisz - zdarzają się takie kursy, ale są w mniejszości - większość stanowią takie z zajętymi miejscami siedzącymi i sporą gromadą stojących pasażerów.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 18 gru 2008, 19:30

Pamiętajcie o jednym, ktos ostatnio o tym pisał że obecnie pasażerowie bardziej skarżą się na zmiany niz na tłok. Robienie kolejnych zbędnych zmian spowoduje w koncu to, że stanie się to o czym pisał Bastian i zakazane zostana wszelkie roszady, nawet te potrzebne.

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 18 gru 2008, 20:36

Zmienię temat nieco.
Obawiam się, że po usunięciu 7xx Żeromskiego może mieć ciężko.
Dziś około 18:40 5 brygad 116 jadących w stronę Chomików w ciągu pięciu minut. Jedno skrócone z Redutowej na początku (i ok) a potem 4 całki: 13, 11, 12 i jeszcze cosik z ITS-u. Siłą rzeczy w drugą stronę częstotliwość rozrzedzona. Może to i gorączka świąteczna, ale bez 112 to ja tego zupełnie nie widzę. A może jednak 116f w obie strony :-k :?:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 18 gru 2008, 20:55

Ja jeszcze na chwilę wrócę do poprzedniego tematu:
Rosa pisze:Ponieważ wiedziałem i widziałem że wszystko totalnie jest zakorkowane nie wsiadłem w 170 tylko w 28 które akurat podjechało na przystanek. 28 szybko dojechała na Starzyniaka gdzie wyprzedziła poprzednią brygade 170 więc szybko przesiadłem się do autobusu.
Wnioski, tramwaj duuuużo szybszy ale co z tego skoro w tramwaju miałem miejsce siedzące bo było w miare pusto (za przystankiem M Dworzec Gdański) natomiast w 170 wszystkie miejsca były zajęte.
Mam taką małą, rewolucyjną ideę: czy przypadkiem nie powinno się w Warszawie zacząć myśleć (przynajmniej do póki korki będą się zwiększać, o ile w ogóle możliwe jest ich drastyczne zmniejszenie) o liniach, które kursują... wyłącznie poza godzinami szczytu i w weekendy? Ewentualnie o skróconych kursach linii w godzinach szczytu? (skróconych tam, gdzie jest szyna)

Przykład Rosy pokazuje, że kilka brygad z tak skróconego 170 w godzinach szczytu (np. do pl. Hallera) dałoby się odzyskać. Nie stałyby one w korku w godzinach szczytu. Pasażerowie w wielu przypadkach już obecnie woli jechać po szynie (jeśli to możliwe) w celu ominięcia korków.
Wiadomo: w godzinach szczytu (najbardziej rannego) liczy się czas. W międzyszczycie i w weekendy ludziom tak się nie spieszy i stają się bardziej wygodniccy.
Przykładem jest 520 na starej trasie. Sam widziałem na placu Bankowym zapełnionego przeguba jadącego z Żoliborza. Ale o godzinie 6 rano. "Wcześniejsi" pasażerowie jechali bezpośrednio, bo było bez korków i wygodniej (bez przesiadki). "Późniejsi" pasażerowie woleli dojechać szybciej, za cenę zejścia na peron metra.


Wozokilometry zaoszczędzone w tygodniu, mogłyby być wykorzystane w weekendy.

Wadą jest to, że należałoby zainwestować w tabor szynowy, który niekoniecznie byłby wykorzystany w weekend. Choć, kto wie?

Oczywiście jest to tylko pewien koncept, zakładający zmianę sposobu myślenia, również wśród pasażerów. Jednak - co Wy na to?

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 18 gru 2008, 21:07

geograf pisze:Oczywiście jest to tylko pewien koncept, zakładający zmianę sposobu myślenia, również wśród pasażerów. Jednak - co Wy na to?
No pomysł niczego sobie, tylko właśnie zmiana sposobu myślenia naszego społeczeństwa, mogłaby stanąć na przeszkodzie i wiele nerwów i czasu by musiało upłynąć, aby wszyscy to zrozumieli (-X

Łukasz
Posty: 11806
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 18 gru 2008, 23:52

geograf pisze: Przykład Rosy pokazuje, że kilka brygad z tak skróconego 170 w godzinach szczytu (np. do pl. Hallera) dałoby się odzyskać. Nie stałyby one w korku w godzinach szczytu. Pasażerowie w wielu przypadkach już obecnie woli jechać po szynie (jeśli to możliwe) w celu ominięcia korków.
To się 307 nazywało i było widocznie złe.
Ale przynajmniej jeździło w międzytakcie ze 170, a nie co 15, gdy 170 co 20.

[ Dodano: Czw 18 Gru, 2008 23:54 ]
Bastian pisze:Co mnie obchodzi Fikander? Nie mówiąc o tym, że pytanie może być manipulacją chyba tylko w oczach manipulatora. Ciebie pytałem, czy stojącego.
Manipulacją jest wycięcie części tekstu i próba udowodnienia, że pozostała jego część nie ma sensu. Być może źle to odebrałem. Stojące są - jeśli standardem ma być "za ciasno by się dostać", to faktycznie, jest to linia niepotrzebna.

[ Dodano: Czw 18 Gru, 2008 23:59 ]
JacekM pisze:
Łukasz pisze:Najgorzej jak banda dzieciarni zaczyna mówić o czymś, o czym nie ma pojęcia.
No tak, lepszy wiecznie nadąsany quasi-informatyk.
Jaki Ty jesteś quasi-mądry... Skoro Cię to tak dotknęło, to może pora się zastanowić dlaczego?
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 gru 2008, 0:10

Łukasz pisze:Manipulacją jest wycięcie części tekstu i próba udowodnienia, że pozostała jego część nie ma sensu. Być może źle to odebrałem. Stojące są - jeśli standardem ma być "za ciasno by się dostać", to faktycznie, jest to linia niepotrzebna.
Problem w tym, skąd wziąć wozy na ratowanie sytuacji tam, gdzie się ludzie upychają jak śledzie w beczce. Jakby były wozu oraz kasa na ich kursowanie, to niech by sobie takie 505, 202, 170 i 140 jeździły.

W przyszłym roku trzeba będzie od groma wozów na Służewiec, Bemowo... A i na buspas na TŁ. Z nieba nie spadną, coś trzeba będzie ciąć. Nie da się uzasadnić pierwszeństwa zdejmowania wozów z linii lepiej napełnionych. Najpierw powinny być cięte te gorsze.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 19 gru 2008, 0:52

Tylko może zamiast ciąć, lepiej wkońcu zwiększyć plan? Samymi cięciami do niczego nie dojdziemy...Jeśli komunikacja nie będzie atrakcyjna, to ludzie się zniechęcą, a wtedy nie będzie argumentów do jej wzmacniania, skoro ludzie i tak ją będą olewali.
Miał być przetarg dla ajentów, nie wiem może jest, może nie ma. Jednak, moim zdaniem trzeba wykorzystywać wszelkie możliwe środki do polepszenia komunikacji, po przez dużą częstotliwość i utrzymywanie dogodnych tras. Ja nie mówie tutaj o sobie, ponieważ ja takie połączenie mam. Wole poczekać te 8 min. pod Arkadią i spokojnie jechać 527 do domu, niż tłuc się 1, a potem na Żabie czekać na zapchany autobus. Jeśli będziemy tylko ciąć, to dojdziemy do sytuacji, gdy poprawa komunikacji ( zwiększenie częstotliwości itp ) nic nie pomoże, ponieważ wszystko utonie w korkach z powodu ludzi, którzy olali wcześniej KM i wolą jechać swoim samochodem. Może to troche dziwnie brzmi, ale pora patrzeć w przyszłość, a nie na teraźniejszość. Pamiętajmy, że czasami trzeba ponieść straty, aby potem odnieść sukces. Skoro MZA nie może, to trzeba wykorzystywać prywaciarzy jak się tylko da.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24773
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 gru 2008, 1:02

Websterek pisze:Tylko może zamiast ciąć, lepiej wkońcu zwiększyć plan? Samymi cięciami do niczego nie dojdziemy...Jeśli komunikacja nie będzie atrakcyjna, to ludzie się zniechęcą, a wtedy nie będzie argumentów do jej wzmacniania, skoro ludzie i tak ją będą olewali.
ZTM by bardzo chciał, ale to nie zależy od niego. W tym roku cudem udało się ograniczyć spadek planu MZA tylko o 13 sztuk od stycznia. A dyskusja zaczęła się od 54. Decyzje o ajentach nie zależą od ZTM-u tylko Rady Miasta.
Websterek pisze:Miał być przetarg dla ajentów, nie wiem może jest, może nie ma.
Trwają przygotowania. Choć wszyscy są dziwnie spokojni, że MZA będą dążyć do wywrócenia tych przetargów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ODPOWIEDZ