Moderator: Wiliam
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 20 gru 2008, 21:25
MeWa pisze:JaBaal pisze:
Nie bardzo rozumiem. O co chodzi z tymi pytaniami 'w sprawie warunków przetargu'? I dlaczego mają one opóźnić otwarcie ofert (jak mniemam, już złożonych)?
bo na pytania trzeba odpowiedzieć. Pytania są różne - dotyczą generalnie treści zamówienia... A oferty - podejrzewam - wciąż mogą wpływać.
Dokładnie. Tzn., o ile pytania nie wpłynęły zbyt późno, zamawiający ma na nie odpowiedzieć jak najszybciej.
Podobnie otwarcie ofert - powinno nastąpić jak najszybciej od zamknięcia terminu składania, a ponieważ zwykle składa się je na ostatnią chwilę, to zwykle to najszybciej to godzina.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
JaBaal
- Posty: 740
- Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06
Post
autor: JaBaal » 20 gru 2008, 23:29
No, ale chwila, moment.
Jest ogłoszony przetarg. W ogłoszeniu jest napisane co jest oczekiwane od oferenta. I co, chętny do wzięcia udziału w przetargu zadaje dodatkowe pytania?
Jeśli tak, to się nie dziwię, że wszystkie procedury się ślimaczą...
Jednakże, tak sobie wyobrażam, jeśli przetarg jest prawidłowo ogłoszony, to odpowiedzią na pytanie mogłoby być
Na wszystkie wątpliwości odpowiedź znajdzie Pan/Pani/Państwo w ogłoszeniu o przetargu
co nie wymaga wielkiego wysiłku. I nie musi przedłużać procedury.
Gdzie w moim myśleniu jest błąd?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 20 gru 2008, 23:31
JaBaal pisze: I co, chętny do wzięcia udziału w przetargu zadaje dodatkowe pytania?
co w tym dziwnego? Jakieś zapisy mogą być niejasne, oferenci mogą mieć jakieś wątpliwości, wreszcie może być jakiś błąd itp. I tu kryje się błąd w Twoim rozumowaniu - przejrzyj sobie kiedyś pytania i odpowiedzi do przetargów, to zobaczysz o co biega.
[ Dodano: Sob 20 Gru, 2008 23:33 ]
poza tym takie ograniczanie się, jak proponujesz, byłoby zdaje się niezgodne z prawem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 20 gru 2008, 23:37
Ależ oczywiście, że Zamawiający może próbować odbijać piłeczkę i wskazywać na punkty SIWZ, gdzie jego zdaniem jest wyjaśnienie.
Zwykle jednak pytania dążą do uszczegółowienia wymagań tak, by jak najlepiej móc ocenić ofertę - a także by np. uzmysłowić potencjalnym konkurentom, że sprawa jest "duża i trudna" - zadając nawet pytania o oczywistej odpowiedzi.
I ciężko mi sobie wyobrazić przetarg, zwłaszcza na wykonawstwo, w którym nie byłoby żadnych pytań oferentów. Pogadaj kiedyś z nimi - sami tworząc SIWZ by na pewne rzeczy nie wpadli, na które się wpada przygotowując ofertę.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
JaBaal
- Posty: 740
- Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06
Post
autor: JaBaal » 21 gru 2008, 0:30
Rozumiem Wasze odpowiedzi. Ale mam niesmak, polegający na tym, że w ten sposób mozna 'torpedować' przetarg - taki oferent, który nie ma większych szans na wygranie przetargu może pytać i pytać...
Z innej beczki: znacie, pamiętacie jakikolwiek przetarg, który poszedł 'sprawnie'

bez zakłóceń powodowanych pytaniami, protestami itp.?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
-
8917
- Posty: 484
- Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
- Lokalizacja: Łuków/Warszawa
Post
autor: 8917 » 25 gru 2008, 14:31
Gazeta Wyborcza pisze:Most Północny: początek prac w styczniu
PAP, woz 2008-12-25, ostatnia aktualizacja 2008-12-25 13:31
W styczniu mają rozpocząć się pierwsze prace na trasie prowadzącej do planowanego Mostu Północnego w Warszawie. Trwają przygotowania do wycinki drzew. Część z 3 tys. drzew zostanie przesadzona w inne miejsca.
Zgodnie z decyzją środowiskową, drzewa muszą zostać wycięte do marca, czyli przed okresem lęgowym ptaków. Przylatujące ptaki będą mogły wykorzystać jedną z 350 budek lęgowych, które pojawią się w rejonie prowadzonych wycinek.
Jednocześnie trwa przetarg na wykonawcę robót budowlanych. Termin otwarcia ofert cenowych, planowany na 23 grudnia, został przesunięty na 12 stycznia 2009 r. Zmiana terminu pozwoli projektantowi Mostu Północnego odpowiedzieć na pytania zgłoszone przez firmy startujące w przetargu do tej pory wpłynęło ich ponad 500.
Przetarg na budowę pierwszego etapu trasy związanej z nową przeprawą przez Wisłę dotyczy odcinka od węzła z ul. Pułkową do węzła z ul. Modlińską, wraz z mostem i trasą tramwajową. Według planów wykonawca będzie miał 32 miesiące na prace. Przeprawa ma być gotowa w 2011 roku.
Pierwszy etap budowy trasy Mostu Północnego przebiegać ma od ul. Modlińskiej do ul. Pułkowej (długość ok. 3,4 km), a drugi - od ul. Pułkowej do tzw. "Węzła Młociny" przy ul. Kasprowicza (ok. 1 km). Powstaną dwie jezdnie po trzy pasy ruchu w każdą stronę, chodniki, ścieżki rowerowe oraz trasa tramwajowa, która połączy Białołękę i Bielany.
Początkowo planowano, że Most Północny powstanie do 2008 r., ale kilkakrotnie unieważniano konkursy i przetargi.
W kwietniu 2005 r. miasto wybrało w konkursie dwie koncepcje mostu, na podstawie których miał powstać jeden projekt. Jedna z firm, która wówczas przegrała, zaskarżyła konkurs, a sąd unieważnił jego wyniki z powodu błędów proceduralnych. Miasto ponownie rozpisało konkurs i miesiąc później wybrało te same dwie oferty. Wówczas znowu zaprotestowała ta sama firma, a Urząd Zamówień Publicznych zdecydował o wykluczeniu z konkursu prac, które dwukrotnie wygrały. Powodem było to, że projektanci przewidzieli w nich dwa pasy jezdni na węzłach dojazdowych, a regulamin mówił o trzech pasach.
Konkurs po raz kolejny został unieważniony w październiku 2006 r. Wtedy Ratusz mógł ponownie przeprowadzić nowy przetarg na projekt i budowę mostu. Po kilkakrotnym przekładaniu przez Zarząd Dróg Miejskich terminu składania ofert, pod koniec grudnia udało się otworzyć koperty z potencjalnymi wykonawcami. Do zaprojektowania i wybudowania mostu Północnego zgłosiły się trzy konsorcja.
W styczniu 2007 r. władze miasta po raz kolejny unieważniły przetarg na projekt i budowę mostu. Wówczas oferenci żądali za budowę prawie trzy razy tyle, ile planowało wydać miasto.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... czniu.html
Pozdrawiam.
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 25 gru 2008, 15:27
Słaby artykuł - niekonkretne daty, brak konkretnych kwot i nazw firm.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
8917
- Posty: 484
- Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
- Lokalizacja: Łuków/Warszawa
Post
autor: 8917 » 05 sty 2009, 23:04
Jak zwykle, oczywiście protesty muszą być... tylko "trochę" dużo tych pytań.

A termin otwarcia ofert znowu się przesunie...
Życie Warszawy pisze:Most tonie w pytaniach
Konrad Majszyk 05-01-2009, ostatnia aktualizacja 05-01-2009 22:20
Przetarg na most Północny został zablokowany tysiącem pytań. Po otrzymaniu odpowiedzi firmy składają protesty. To bezwzględna walka o kontrakt wart ponad miliard złotych. Budowa przeprawy może się opóźnić o miesiące.
Godz. 15.20, 31 grudnia. Przy Wisłostradzie furczą piły elektryczne. Trwa wycinka drzew pod most Północny. Większość pracowników Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych szykuje się już do sylwestra. I właśnie wtedy – 10 min przed upływem terminu – kurierzy przynoszą dwa protesty, które pokrzyżują obietnice otwarcia ofert przetargowych 12 stycznia.
Przez protesty do celu
Dwa koncerny drogowe – niemiecki Bilfinger Berger i portugalski Mota Engil – skierowały do ZMID szczegółowe pytania dotyczące m.in. wymaganej liczby projektów wykonawczych. Po otrzymaniu odpowiedzi złożyły protesty. Tak ruszył biurokratyczny korowód.
– Do protestów musimy się ustosunkować. Dlatego w tym tygodniu nasi specjaliści od inwestycji i zamówień publicznych spotkają się z projektantami – mówi rzeczniczka ZMID Małgorzata Gajewska.
Jak usłyszeliśmy, nawet jeśli uwagi oferentów zostaną oddalone, nie musi to oznaczać końca procedur. Firmy mogą bowiem zdecydować się na konfrontację z drogowcami w Krajowej Izbie Odwoławczej przy Urzędzie Zamówień Publicznych. Później przysługuje im jeszcze skarga do Sądu Okręgowego. Teoretycznie przetarg może się toczyć, ale przed zakończeniem procedur i tak nie da się podpisać umowy. A bez umowy nie można budować.
A to i tak tylko drobna część szczegółowych pytań do przetargu, które można składać do czwartku. Wczoraj drogowcy podliczyli dla nas dotychczasowe. Okazało się, że jest ich ponad tysiąc (dla porównania: do przetargu na drugą linię metra między rondem Daszyńskiego i Dw. Wileńskim było ich „tylko” ok. 600)! Z mostowej puli drogowcy odpowiedzieli zaledwie na niespełna 200. Zostało więc 800, które można oprotestowywać.
Gra na czas o miliard
O budowę trasy między Wisłostradą i Modlińską ubiega się dziesięć konsorcjów z Polski, Austrii, Grecji, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii, Szwecji i Włoch.
– To przemyślana gra. Niektórzy drogowi gracze potrzebują czasu na przygotowanie ofert – mówi „ŻW” anonimowo drogowiec zaangażowany w inwestycję. – W czasach kryzysu ekonomicznego takie zlecenie warte ok. 1,2 mld zł i od publicznego inwestora to łakomy kąsek. Zrobią wszystko, żeby je zdobyć.
Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz obiecywał, że budowa ruszy w 2008 roku. Trwa przejmowanie ostatnich 10 działek, zablokowany pytaniami przetarg tkwi w pierwszym etapie. Drogowcy obiecują otwarcie ofert 12 stycznia. Oficjalnie tej daty nie zmienili. Ale już wiadomo: nie uda się jej dotrzymać.
– Jeśli ekipa rządząca miastem myśli o reelekcji, budowa musi ruszyć w ciągu najbliższych miesięcy. Wierzę, że się uda. Ktoś musi wreszcie przełamać fatum mostu Północnego – mówi Wojciech Tumasz ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji.
Na Północnym wszyscy łamią zęby
Przygotowania do budowy mostu Północnego trwają od 2002 roku. Były prezydent Warszawy Lech Kaczyński obiecywał, że w 2007 roku będą nim jeździć samochody. Do 2006 roku nie udało się jednak nawet wybrać projektu przeprawy. Konkurs skończył się serią procesów sądowych, w wyniku których dwukrotnie trzeba było powtarzać procedury. W 2006 roku komisarz Kazimierz Marcinkiewicz odciął się od tamtych nieudanych przygotowań i ogłosił w czasie kampanii wyborczej nowy przetarg: na projekt i budowę. Rok później został on unieważniony przez prezydent miasta Hannę Gronkiewicz-Waltz z powodu ceny. Najniższa oferta wyniosła 1,6 mld zł, podczas gdy miasto planowało wydać na ten cel 600 mln zł (kosztorys był jednak niedoszacowany). Wtedy nowa ekipa rządząca miastem rozdzieliła projekt i budowę. Ten pierwszy został przygotowany za 15,8 mln zł przez pracownię Schuessler-Plan (żmudne uzgodnienia trwały do listopada ub. roku). Budowa wciąż nie ruszyła z powodu powolnego tempa procedur: przetargowych, środowiskowych i wykupu gruntów.
Życie Warszawy
http://www.zw.com.pl/artykul/2,322292_M ... niach.html
Pozdrawiam.
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 09 sty 2009, 20:08
Most Północny dopiero w 2012 r.?
osa2009-01-09, ostatnia aktualizacja 2009-01-09 16:10
I tak już opóźniony termin otwarcia mostu Północnego jesienią 2011 r. zagrożony. Miasto po raz drugi przesuwa otwarcie ofert w przetargu na wykonawcę przeprawy przez Wisłę do Tarchomina
Najpierw mieliśmy je poznać przed Bożym Narodzeniem, potem Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych mówił o poniedziałku 12 stycznia. Ta data też jest już nieaktualna, bo firmy zasypały urzędników tysiącem pytań. Urzędnicy mają teraz pełne ręce roboty, bo muszą odpowiedzieć na każde z nich. Oto próbka. Projektant podaje szczegółową szerokość chodników, a firma dopytuje, czy rzeczywiście o taką szerokość chodzi. Nasiąkliwość betonu według dokumentacji ma wynosić 4 proc., wykonawca upewnia się, czy nie 5 proc. Według ZMID to gra na zwłokę, by zyskać na czasie i lepiej przygotować ofertę. Walka toczy się o zamówienie, którego wartość może przekroczyć 1 mld zł. W dodatku dwie firmy niezadowolone z odpowiedzi złożyły protesty. Następny wyznaczony przez miasto termin otwarcia ofert to 30 stycznia.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... 2_r__.html
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
JaBaal
- Posty: 740
- Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06
Post
autor: JaBaal » 13 sty 2009, 10:14
Gazeta.pl pisze:Projektant podaje szczegółową szerokość chodników, a firma dopytuje, czy rzeczywiście o taką szerokość chodzi. Nasiąkliwość betonu według dokumentacji ma wynosić 4 proc., wykonawca upewnia się, czy nie 5 proc.

Czy to nie jest wręcz sabotaż? Nie ma na takie postępowanie jakiegoś paragrafu?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
-
pjok-79
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 lut 2007, 14:29
Post
autor: pjok-79 » 17 sty 2009, 14:37
wydaje mi się że na takie pytania w ogóle nie powinno się odpowiadać. Przecież to są pytania retoryczne.
"Żyj!- krzyknęła nadzieja...bez Ciebie nie potrafię - odparło cicho życie..."
-
Rosa
- Posty: 4490
- Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
- Lokalizacja: os Wilga
Post
autor: Rosa » 17 sty 2009, 14:44
A potem firma złozy odwolanie i znowu 2 miesiące w plecy. Złe jest po prostu prawo i xle działaja nasze sądy.
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 17 sty 2009, 14:46
Jeśli ktoś jest pewien swego, nie musi czekać na wyrok sądu

- gorzej, gdy wyrok sądu jest zaskakujący (vide Gryzmoł Gęsickiej)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
pjok-79
- Posty: 183
- Rejestracja: 13 lut 2007, 14:29
Post
autor: pjok-79 » 18 sty 2009, 2:12
ale to chyba akurat pozytywne zaskoczenie ?
"Żyj!- krzyknęła nadzieja...bez Ciebie nie potrafię - odparło cicho życie..."
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 18 sty 2009, 8:38
Chodziło mi o poprzedni wyrok.