Zabawne sytuacje w środkach komunikacji miejskiej

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 04 sty 2009, 16:26

kitrak pisze:Swego czasu jednym z porannych kursów 167 jeździła, jak to mówiliśmy z kolegą "Pani Na Żądanie". Otóż pani ta przed przystankiem Monte Cassino, zamiast nacisnąć przycisk NŻ, przechodziła czasem nawet z samego końca autobusu, przeciskając się między ludźmi, pod kabinę kierowcy i mówiła "panie kierowco, mogę prosić na żądanie?".
Niektórzy ludzie do dziś tak robią.

Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja, apropo postu kitraka:
Linia:125
Wóz:6834
Miejsce: Między przystankami RONDO ONZ, a :mewa: Świętokrzyska
Czas: jakoś w lato 2008r.

Siedzi sobie moher na końcu Neoplana i jak kierowca dojeżdza do przyst. :mewa: Świętokrzyska to moher wstaje i krzyczy na cały autobus:
MOŻE SIĘ PAN ZATRZYMAĆ, BO TO PRZYSTANEK NA ŻĄDANIE. HALO! PANIE KIEROWCO! MOGĘ PROSIĆ NA ŻĄDANIE! :D :D :D
A kierowca tak się tego krzyku, wystraszył, że dał mocno po hamulcach, ludzie się poprzewracali( w tym też ten moher co krzyczał). Następnie moher podszedł do kierowcy i mówi:
Panie! Chciał Pan nas zabić czy co?
Kierowca: To po co Pani krzyczała?

Znam to z opowiesći tego kierowcy co jeżdził wtedy 125(opowiadał drugiemu kierowcy o tej sytuacji na Bródnie Podgrodziu jak miał 506 Ikarusem, a ja sobie podsłuchałem :oops:).
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

bruno
Posty: 164
Rejestracja: 05 lut 2007, 11:49
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bruno » 04 sty 2009, 16:56

Przypomniała mi się sytuacja z niedawna.
Pętla Gocław. Czekam na znajomego kierowcę, który miał 5/507. Podjeżdża 8811 na 4/507. Jako, że wówczas był to w miarę świeży egzemplarz, to zacząłem go focić. Woła mnie kierowca tego wozu i zaczyna straszyć sądem, powiedziałem mu, że na fotach nie widać jego twarzy. Wtedy powiedział, że i tak żartuje. Mówił jeszcze, że bycie kierowcą to najcięższe co może być. Wtedy to podjeżdża 8616 na 117 i kiero mówi: "o, mu idź zrób zdjęcie". Czułem, że szykuje się coś śmiesznego, więc poszedłem go focić. Wtedy kiero 8616 zaczął się drzeć:


On: GONIŁ CIĘ KTOŚ KIEDYŚ Z SIEKIERĄ ?
Ja: Nie
On: TO UWAŻAJ, BO ZARAZ ZACZNIE !!
Myślałem, że padnę ze śmiechu. Podchodzę więc do kierowcy 8811. On się pyta "I co, krzyczał (śmiech)" odpowiadam, że tak i też zaczynam się śmiać. Za chwilę podchodzi wkurzony kierowca 8616 i mówi:

Kiero 8616: CO TY K...A SOBIE MYŚLISZ :?: CHCESZ STRACIĆ TEN APARAT :?:
Kiero 8811: Spokojnie, on to dla siebię robi.
Kiero 8616: NIE OBCHODZI MNIE, CZY DLA SIEBIĘ, CZY NIE
Kiero 8811: Spokojnie, mnie też sfotografował
Kiero 8616: Bo ty fotogeniczny jesteś, a ja jestem uczulony na aparaty i już

Potem sytuacja się trochę uspokoiła, fotki skasowałem, bo mi niepotrzebne były, nawet nie miałem zamiaru tamtej deskorolki focić. Porozmawiałem jeszcze trochę z obydwoma kierowcami, a kiero "niefotogeniczny" pytał mnie się o właściwości aparatu

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 04 sty 2009, 17:44

kitrak pisze:Swego czasu jednym z porannych kursów 167 jeździła, jak to mówiliśmy z kolegą "Pani Na Żądanie". Otóż pani ta przed przystankiem Monte Cassino, zamiast nacisnąć przycisk NŻ, przechodziła czasem nawet z samego końca autobusu, przeciskając się między ludźmi, pod kabinę kierowcy i mówiła "panie kierowco, mogę prosić na żądanie?".
Stare przyzwyczajenia z czasów Ikarusów nie łatwo zmienić. Ja sam dowiedziałem się stosunkowo niedawno (2-3 lata temu), że w Ikarusach są przyciski do powiadamiania kierowcy o chęciach do wysiadania. A zresztą ich umieszczenie jest tak fatalne, że wcześniej i tak bym do nich nie dosięgnął, więc jedyną możliwością powiadomienia był dla mnie spacerek do kabiny. Może owa pani miała podobne problemy?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
kitrak
Posty: 242
Rejestracja: 02 lut 2008, 12:08
Lokalizacja: C-7 Moczydło

Post autor: kitrak » 04 sty 2009, 17:54

volviak pisze:ich umieszczenie jest tak fatalne
To racja, jeszcze kilka lat temu, gdy byłem niższy, musiałem czasem prosić kogoś o wciśnięcie.

fraktal
Posty: 5512
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 04 sty 2009, 21:27

solarman15 pisze: W końcu powiedział: "My bus have got a problem". Po czym wszyscy: "Aaa, ok!". I wyszli :)
No przynajmniej chopak sobie poradził =D>
Tylko, że to trochę co innego znaczy - gdyby chociaż to była awaria - w każdym razie widać jasno, że przewoźnicy (a przynajmniej MZA) powinni trochę zainwestować i nauczyć kierowców paru podstawowych zwrotów po angielsku, bo gdy Euro 2012 nastanie, to niejeden kierowca będzie miał podobny problem.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 04 sty 2009, 21:44

Język angielski jest w programie nauczania większości podstawówek, wszystkich gimnazjach i liceach już od paru lat. Czy to nie wystarczy by problem całkowitego analfabetyzmu anglojęzycznego na Euro 2012 uznać za rozwiązany, skoro większość starych kierowców do 2012 odejdzie z pracy?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

fraktal
Posty: 5512
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 05 sty 2009, 0:33

Nie sądzę, poza tym tu chodzi o kilka, kilkanaście przydatnych zwrotów, których nie zawsze w szkole Cię nauczą. Poza tym przecież rok 2012 jest za trzy lata, a nie za trzydzieści.

Awatar użytkownika
kitrak
Posty: 242
Rejestracja: 02 lut 2008, 12:08
Lokalizacja: C-7 Moczydło

Post autor: kitrak » 05 sty 2009, 15:38

Wyobrażam sobie z takim czysto polskim akcentem: "Aj em sory, de bas is ałt of order. Ju hef tu tejk enader łan. Aj em sory łan mor tajm."

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 05 sty 2009, 18:24

TW już ponoć wysyłają niektórych (chętnych bodajże) motorowych na kursy, może przyjdzie i czas na MZA...
noidea

Awatar użytkownika
8239
Posty: 246
Rejestracja: 28 lis 2006, 20:03
Lokalizacja: 327901

Post autor: 8239 » 05 sty 2009, 18:50

kitrak pisze:Wyobrażam sobie z takim czysto polskim akcentem: "Aj em sory, de bas is ałt of order. Ju hef tu tejk enader łan. Aj em sory łan mor tajm."
Może na samoloty będą sobie ściągi przygotowywać. :]

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 05 sty 2009, 19:00

Dziś spotkałem się ze śmieszną sytuacją w 127 :D Tylko, że z jednej strony śmiesznie, a z drugiej widać było niedoinformowanie pasażera ](*,) :
- Przepraszam, można u Pana bilet kupić?
- Tak, można.
- To ja poproszę dobowy studencki...
- Proszę??
- No dobowy studencki.
- Panie! Ale ja tylko jednorazowe mam!

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 05 sty 2009, 19:01

8239 pisze:
kitrak pisze:Wyobrażam sobie z takim czysto polskim akcentem: "Aj em sory, de bas is ałt of order. Ju hef tu tejk enader łan. Aj em sory łan mor tajm."
Może na samoloty będą sobie ściągi przygotowywać. :]
I arynt szpike Anglisz! :]
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 05 sty 2009, 19:03

Mr_Kolesław pisze:Dziś spotkałem się ze śmieszną sytuacją w 127 :D Tylko, że z jednej strony śmiesznie, a z drugiej widać było niedoinformowanie pasażera ](*,) :
- Przepraszam, można u Pana bilet kupić?
- Tak, można.
- To ja poproszę dobowy studencki...
- Proszę??
- No dobowy studencki.
- Panie! Ale ja tylko jednorazowe mam!
Wybacz, ale... jest tu coś do śmiechu? o.O

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 05 sty 2009, 19:10

JKTpl pisze:Wybacz, ale... jest tu coś do śmiechu? o.O
Może prawda, tak głupie, że aż śmieszne 8-(

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 05 sty 2009, 21:22

Mr_Kolesław pisze:Może prawda, tak głupie, że aż śmieszne 8-(
Ostatnio jest plaga chętnych na dwudziestominutowe. Choć szczytem szczytów był kiedyś artysta próbujący kupić bilet trzydniowy (tak z rok temu, kiedy takie cuda tylko w ZTMie dało się kupić) ;)
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Zablokowany