Komunikacja miejska w Wawrze

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sty 2009, 22:49

pawulon pisze:Owszem, a w Jerozolimskich nie ma takich korków jakie są codziennością na Świętokrzyskiej i Zamoyskiego!
Dlatego też pisałem o lekcji 125. Starczy takich eksperymentów - takie koncepcje jako tako sprawdzały się kilka lat temu, natomiast od tego czasu warunki ruchowe w mieście raptownie się pogorszyły i układ się po prostu zaczął rozłazić. Co z tego, że linia wygląda fajnie na mapie, skoro nie przyjeżdża?

W tej chwili nieosiągalnym ideałem byłoby raczej skrócenie 147 do ronda Waszyngtona, byłoby wtedy z grubsza na czas.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

pawulon
Posty: 311
Rejestracja: 02 sty 2008, 21:26
Lokalizacja: os Zerzeń

Post autor: pawulon » 13 sty 2009, 23:00

Bastian pisze:Jeszcze raz: centrum się korkuje, więc szansę jako takiego regularnego kursowania mają tam tylko linie silne. Kursowanie tam linii słabszych (co kwadrans i rzadziej) powinno być eliminowane (a już na pewno nie powinno się takich linii tam dokładać), gdyż ich opóźnienia są bardziej dotkliwe dla pasażerów, szczególnie w przypadku, gdy linie te docierają daleko i jako jedyne obsługują rejony na peryferiach. 147 i 146 cierpią trochę na al. Zielenieckiej, 142 na węźle Marsa - teraz wyobraźcie sobie dalsze pogorszenie ich punktualności... To są zbyt rzadkie linie i nie obsługują na tyle silnych potoków, by powinny docierać do samego centrum
Bastianie, ale czy ja proponowałem 147 do Centrum co 15/20? Wiesz mi nie wypisuje słów rzucanych na wiatr, tylko zawsze staram się przeliczyć ile brygad udało by się odzyskać z linii skracanej na rzecz tej modyfikowanej i ni tylko. W życiu nie zaproponowałbym kursowania 117 i 147 jednocześnie przez Poniatowski. Na prawdę jestem w 100% poważną osobą nie chcę się tutaj z nikim kłócić bo nie to chcę osiągnąć -myślę że ty także nie. Chcę tutaj po prostu obalić dogmat nienaruszalności 147 bo nie rozumiem go w zupełności. "Nie bo ideał zabrania". I proszę was nie mówcie, że korki, bo to co w 2008 roku przez parę miesięcy działo się na 147 (przez Zieleniecką) to był koszmar. Tutaj ta linia bardziej utyka niż utykała by w Alejach, nawet w piątki.
Pozdrawiam ;-)
the best 147!!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sty 2009, 23:01

pawulon pisze:Bastianie, ale czy ja proponowałem 147 do Centrum co 15/20?
A co ile? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

pawulon
Posty: 311
Rejestracja: 02 sty 2008, 21:26
Lokalizacja: os Zerzeń

Post autor: pawulon » 13 sty 2009, 23:04

Bastian pisze:W tej chwili nieosiągalnym ideałem byłoby raczej skrócenie 147 do ronda Waszyngtona, byłoby wtedy z grubsza na czas.
To nie byłby dobry ideał. Co z tego, że punktualnie jak bez sensu kraniec? Dla przeciętnego pasażera punktualność jest ważna, ale jak będzie, źle dobrana trasa to i guzik z punktualności bo poprostu ludzie rezygnują. I to doskonale widać po dopływie pasażerów ze Zwoleńskiej i okolicznych osiedli po kasacji 359.

[ Dodano: Wto 13 Sty, 2009 23:09 ]
pawulon pisze:Zmieniona trasa 147 była by podstawowa dla Saskiej Kępy jako połączenie z Centrum, a 146 (z częstotliwością 15/20) i częściowo 138 jako połączenie z Pragą, wtedy można by 117 wycofać z Praskiego odcinka. Oczywiście nie mówię aby wszystkie kursy takiego 147 jechały na Wawer bo wtedy na Saskie Kępie częstotliwość w porannym szczycie musiała by wynieść 8-10 min, więc proponowałbym skrócone kursy od(rano) i do(po południu) Bora Komorowskiego (kursy f), a następnie jako PT w kierunku pętli Gocław i teraz są dwie możliwości: 1) postój na przystanku przy Bora Komorowskiego w kierunku Trasy Siekierkowskiej i gdy będzie wyjazd na trasę to nawrotka na Rondzie przy TS; 2) najpierw nawrotka na rondzie przy TS a później oczekiwanie na przystanku przy Bora Komorowskiego w kierunku Fieldorfa (przed skrzyżowaniem Bora Komorowskiego/Umińskiego/Jugosłowiańska) (wybaczcie ale nie znam numerów tych przystanków, ale chyba przy którymś z nich stacjonuje 311, więc jedna opcja na pewno jest dobra)
Bastian pisze:A co ile?
Wtedy częstotliwość 147 wynosiłaby 7,5 min na Saskiej Kępie
the best 147!!

Krzysiek_S
Posty: 4690
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów

Post autor: Krzysiek_S » 13 sty 2009, 23:12

eszcze raz: centrum się korkuje, więc szansę jako takiego regularnego kursowania mają tam tylko linie silne. Kursowanie tam linii słabszych (co kwadrans i rzadziej) powinno być eliminowane (a już na pewno nie powinno się takich linii tam dokładać), gdyż ich opóźnienia są bardziej dotkliwe dla pasażerów, szczególnie w przypadku, gdy linie te docierają daleko i jako jedyne obsługują rejony na peryferiach. 147 i 146 cierpią trochę na al. Zielenieckiej, 142 na węźle Marsa - teraz wyobraźcie sobie dalsze pogorszenie ich punktualności... To są zbyt rzadkie linie i nie obsługują na tyle silnych potoków, by powinny docierać do samego centrum.
Te słowa raczej nie są do mnie skierowane, bo ja nie żądam 142[kiedyś tak, ale to były inne czasy], czy 146 do centrum.
Jedynie myślałem o dwóch liniach z Wawra Zachodniego i nic więcej, jednak zmieniłem zdanie.
Myślę że najlepszym układem będzie 130 i 147 na Zwoleńskiej , oraz 115 i 161 na Lucerny , częstotliwość taka sama, jak na równoległym ciągu, plus synchronizacja na Wale.
161 na Gocław, 115 do Wschodniego.
142 co 20 minut na Trakcie.
305 out i 196 wybrane kursy na Strusia +137 do Wschodniego, 215 na Dudziarską.
I to wystarczy Wawrowi zachodniemu i Marysinowi.
Przez przejazd w Międzylesiu zostają tylko dwie linie.
A czy mi się uda przekonać odpowiednie osoby, to pewnie będzie cud, ale cuda się zdarzają. :D
Dlaczego dwie linie na ciągu Lucerny Kadetów? W celu zachęcenia ludzi do komunikacji.
Sumarycznie dwie linie co 10 minut to już coś i może byłoby mniej protestów :-k
305 trzeba ubić , oraz 315 i komunikacja w Wawrze nie będzie taka zła.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sty 2009, 23:18

A konkretniej jak 115, 161 i 215?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Krzysiek_S
Posty: 4690
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów

Post autor: Krzysiek_S » 13 sty 2009, 23:30

Bastian pisze:A konkretniej jak 115, 161 i 215?
115 z Aleksandrowa, przez przejazd w Radości... a dalej Jugosłowiańską- Umińskiego... i do Wschodniego, skoordynowanie z 123, 215 tak jak w projekcie ZTM, a 161 z Falenicy... zamiast przeciskania przez przejazd w Międzylesiu, prosto Mrówczą do Lucerny - Kadetów,
na Gocławiu Jugosłowiańską i na pętle razem z 311, chyba się zmieści.?
Wtedy do linii gocławskich co 10 minut, a dalej co 20, tak samo w Wawrze od Zwoleńskiej co 20 minut , spotkanie w Aleksandrowie również co 10.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sty 2009, 23:39

pawulon pisze:"Nie bo ideał zabrania".
Jaki znów "ideał"? Transportem zajmuje się nauka. O kształtowaniu układu komunikacyjnego uczą na studiach politechnicznych. Dawno już wypracowano pewne modele, dochodząc do wniosków, że jedne rozwiązania są funkcjonalne, a inne nie. Od tego powinnyśmy wyjść. Czy też mamy zakładać, że wszyscy się mylą, a my - odcinając się od tych teorii - sobie poeksperymentujemy, a nuż akurat u nas się sprawdzi?

Oczywiście żadna teoria nie wytrasuje poszczególnych linii. Ale my tu już zeszliśmy na pryncypia, a w tej materii wiele pytań już gdzieś znalazło swoją odpowiedź.

Lepiej co 30 minut i niepunktualnie do celu, czy co 15 minut i punktualnie do miejsca, skąd jest regularna komunikacja co 5 minut w różnych kierunkach? Doprawdy, aż dziw, że to jeszcze nie jest jasne...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

pawulon
Posty: 311
Rejestracja: 02 sty 2008, 21:26
Lokalizacja: os Zerzeń

Post autor: pawulon » 14 sty 2009, 0:00

Bastian pisze:Jaki znów "ideał"? Transportem zajmuje się nauka. O kształtowaniu układu komunikacyjnego uczą na studiach politechnicznych. Dawno już wypracowano pewne modele, dochodząc do wniosków, że jedne rozwiązania są funkcjonalne, a inne nie. Od tego powinnyśmy wyjść. Czy też mamy zakładać, że wszyscy się mylą, a my - odcinając się od tych teorii - sobie poeksperymentujemy, a nuż akurat u nas się sprawdzi?

Oczywiście żadna teoria nie wytrasuje poszczególnych linii. Ale my tu już zeszliśmy na pryncypia, a w tej materii wiele pytań już gdzieś znalazło swoją odpowiedź.
Model nie ułoży tobie układu komunikacyjnego. Owszem, da się zrobić tak, ze aby dojechać do celu trzeba będzie się co najmniej dwa razy przesiadać, tylko kto tym będzie jeździł? Ja uważam za rozwiązanie linie za linie jak już przedstawiałem to wiele razy. Istnieje niebezpieczeństwo w takim układzie, którego jesteś wiernym zwolennikiem, otóż kiedy stworzysz na prawdę silne linie, to w przypadku jakiegoś wypadku, blokady nieszczęśliwego zdarzenia, blokuje się caly pion, a taka sytuacja powoduje, że w danym obszarze powstaje paraliż komunikacyjny, bo linie dowożące do jakiegoś punktu przesiadkowego dowożą pasażerów w próżnie. Dlatego nie popadajmy w paranoje podglądając inne miasta. Każde miasto ma swoją specyfike, a powielanie układów komunikacyjnych z innych miast nie koniecznie przyniesie satysfakcje klientów - czyli nas pasazerów. ;-)
Bastian pisze:Lepiej co 30 minut i niepunktualnie do celu, czy co 15 minut i punktualnie do miejsca, skąd jest regularna komunikacja co 5 minut w różnych kierunkach? Doprawdy, aż dziw, że to jeszcze nie jest jasne...
Dlaczego od razu tniesz częstotliwość? Ja mówiłem o poprawieniu częstotliwości (-X
the best 147!!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 sty 2009, 0:09

pawulon pisze:Owszem, da się zrobić tak, ze aby dojechać do celu trzeba będzie się co najmniej dwa razy przesiadać, tylko kto tym będzie jeździł?
Naprawdę ludzie będą to robić, jeżeli tak będzie szybciej i pewniej. To już nie tylko prawidło teoretyczne, to wyniki badań i obserwacji tutejszych (pasażerowie, jak wiadomo, głosują nogami). A mieszkańcy Wawra umieją się przesiadać i są do tego przyzwyczajeni. Zobaczymy, jakie wyniki dadzą badania społeczne w tej dzielnicy i wtedy pogadamy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

pawulon
Posty: 311
Rejestracja: 02 sty 2008, 21:26
Lokalizacja: os Zerzeń

Post autor: pawulon » 14 sty 2009, 0:13

Bastian pisze:Naprawdę ludzie będą to robić, jeżeli tak będzie szybciej i pewniej. To już nie tylko prawidło teoretyczne, to wyniki badań i obserwacji tutejszych (pasażerowie, jak wiadomo, głosują nogami). A mieszkańcy Wawra umieją się przesiadać i są do tego przyzwyczajeni. Zobaczymy, jakie wyniki dadzą badania społeczne w tej dzielnicy i wtedy pogadamy.
Ok, a zdradzisz coś więcej na temat tych planowanych konsultacji społecznych? Czy macie ustalony jakiś okres kiedy będą przeprowadzane? Proszę was tylko nie wakacje ;-)
the best 147!!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 sty 2009, 0:25

pawulon pisze:Ok, a zdradzisz coś więcej na temat tych planowanych konsultacji społecznych?
Nie znam terminów, nie mój dział się tym zajmuje.
pawulon pisze:Proszę was tylko nie wakacje ;-)
W przypadku badań na próbie reprezentatywnej nie ma różnicy, choć pewnie rzeczywiście nie będą to wakacje.
pawulon pisze:Model nie ułoży tobie układu komunikacyjnego.
Model to nie robot, to zbiór pewnych reguł działania :P Układ kształtują ludzie, ale powinni się tych reguł trzymać.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Krzysiek_S
Posty: 4690
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów

Post autor: Krzysiek_S » 14 sty 2009, 0:27

I co z moją propozycją? :>

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36151
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 sty 2009, 0:36

Rozrysuję to sobie jutro :]
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 sty 2009, 0:48

pawulon pisze:kiedy stworzysz na prawdę silne linie, to w przypadku jakiegoś wypadku, blokady nieszczęśliwego zdarzenia, blokuje się caly pion, a taka sytuacja powoduje, że w danym obszarze powstaje paraliż komunikacyjny, bo linie dowożące do jakiegoś punktu przesiadkowego dowożą pasażerów w próżnie. Dlatego nie popadajmy w paranoje podglądając inne miasta. Każde miasto ma swoją specyfike
a co - w innych miastach nie blokują się "całe piony" - nie padają tramwaje itp.? TO akurat żaden argument, bo można posłać linie na zmienione trasy, uruchomić komunikację zastępczą, zresztą awarie dotyczą sytuacji wyjątkowych, nie mogą więc stanowić punktu odniesienia.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Zablokowany