Miał pasy CZTERY, tyle, że dwa na jezdni manewrowej (włączenia + wyłączenia) - co tylko poprawia bezpieczeństwo i sprawność skrzyżowania... jakby zrobili szeroką jezdnię z malowaną wyspą, zamiast dwóch, to wszystko byłoby w porządku...
Trasa i Most PĂłĹnocny
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zwycięski projekt wcale nie miał dwóch pasów.
Miał pasy CZTERY, tyle, że dwa na jezdni manewrowej (włączenia + wyłączenia) - co tylko poprawia bezpieczeństwo i sprawność skrzyżowania... jakby zrobili szeroką jezdnię z malowaną wyspą, zamiast dwóch, to wszystko byłoby w porządku...
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Miał pasy CZTERY, tyle, że dwa na jezdni manewrowej (włączenia + wyłączenia) - co tylko poprawia bezpieczeństwo i sprawność skrzyżowania... jakby zrobili szeroką jezdnię z malowaną wyspą, zamiast dwóch, to wszystko byłoby w porządku...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ludzie wyrzucani z domów z powodu nowego mostu
Małgorzata Zubik 20-04-2006 , ostatnia aktualizacja 20-04-2006 21:53
Pełną parą idzie skupowanie ziemi pod most Północny. Jednak niektórzy właściciele czują się niesprawiedliwie traktowani przez ratusz
Barbara Kilian mieszka przy Modlińskiej 131 na Białołęce od wielu lat. To niedaleko skrzyżowania z ul. Obrazkową, gdzie ma się zaczynać trasa mostu Północnego. Samochody i tramwaje dojadą nim do skrzyżowania Pułkowej z Marymoncką na Bielanach.
Jednopiętrowy budynek pani Barbary kupili po wojnie jej rodzice. - Teraz mam być wyrzucona, a do tej pory kompletnie nie wiem, ile pieniędzy zaoferuje mi miasto - mówi.
Rzeczoznawcy milczą, urząd grozi komornikiem
Dom (prawie 400 m kw.) stoi na dużej działce. Rosną też na niej drzewa owocowe, stoi rząd komórek. Pani Barbara dowiedziała się, że pod budowę trasy dojazdowej do mostu cała działka nie będzie potrzebna. Ratusz kupi ponad 700 m kw. z domem i mediami, a zostawi pole (prawie 1,3 tys. m kw.). - Przecież nie będę uprawiać ogrodu, jak się stąd wyprowadzę. A kto zechce kupić nieuzbrojoną działkę? - martwi się pani Barbara.
Dlatego już w grudniu 2004 r. poprosiła ratusz, żeby wykupił całość. Do dziś nie dostała odpowiedzi. Dowiedziała się za to, że jej działkę urzędnicy już formalnie podzielili. - Bez mojego udziału. To wbrew przepisom - skarży się. - Już mnie straszą, że jak nie zgodzę się sprzedać kawałka, to mnie komornik stąd wyrzuci.
Źle wspomina wizytę rzeczoznawcy. Prosiła o podanie choćby orientacyjnej ceny, ale niczego się nie dowiedziała. - Jak mam szukać mieszkania, jeśli nie wiem, ile pieniędzy dostanę?- pyta. A przecież jej rodzina latami wspierała państwo, które po wojnie dokwaterowało do budynku lokatorów. Bywało, że mieszkało tam ok. 20 osób. Została jedna, która zalega z czynszem na ponad 10 tys. zł. Pani Barbara jest na emeryturze. Dorabia, prowadząc rachunki, a budynek naprawia z czynszu z pralni i sklepu na parterze.
Sąsiad pani Barbary Edward Gulatowski ma hurtownię napojów i papierosów. Jest gotów do wyprowadzki w każdej chwili. Zaopatrzył się już w plac, na który może przenieść magazyn. - Nie boję się, bo to ja jestem właścicielem i miasto musi się ze mną dogadać. Ale nie sprzedam działki tylko po 300 zł za m kw. To naprawdę dobre miejsce, jest duży ruch - mówi.
Działki warte miliony
W biurze gospodarki nieruchomościami ratusza twierdzą, że rzeczoznawcy nie są upoważnieni do tego, by informować o cenie działek. Gdy ratusz dostanie od nich wycenę, przyśle ofertę właścicielom. Ci mają na decyzję 30 dni. Gdyby odrzucili propozycję miasta, będą wywłaszczeni.
- Zdarzały się przypadki, że właściciele prosili o wykup całych nieruchomości, czyli działek położonych poza terenem inwestycji. Każdy taki przypadek rozpatrujemy indywidualnie - zapewnia Marcin Bajko, wicedyrektor biura gospodarki nieruchomościami.
Nieruchomości pod most Północny i trasy dojazdowe miasto wykupuje od czerwca 2004 r. Do końca zeszłego roku zdobyło 8,5 ha. Z właścicielami mogło się porozumiewać tylko dobrowolnie. Od kiedy urzędnicy mają w ręku decyzję lokalizacyjną, mogą nie tylko dzielić działki, ale i przymusowo wywłaszczać właścicieli. Do kupienia jest jeszcze 90 działek (z czego 70 już wyceniono), a 43 trzeba wywłaszczyć. Wśród tych ostatnich są też grunty, które mają nieuregulowany status prawny.
Dyr. Bajko zapewnia, że wykupy skończą się w tym roku. Najlepiej jest z terenami, gdzie budowa ma się zaczynać, czyli najbliżej Wisły - tu wykupiono już 90 proc. Na grunty miasto wydało już ok. 22,6 mln zł, kolejne 57,4 mln zł zarezerwowano na pozostałe transakcje. Średnia cena gruntu, którą oferuje miasto na Białołęce to 220 zł za m kw., a na Bielanach - ok. 340 zł. Do niedawna ratusz obiecywał, że budowa nowej przeprawy skończy się za dwa lata. Ostatnio pełnomocnik prezydenta ds. mostu Witold Chodakiewicz wymieniał rok 2009.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
GW pisze:W biurze gospodarki nieruchomościami ratusza twierdzą, że rzeczoznawcy nie są upoważnieni do tego, by informować o cenie działek. Gdy ratusz dostanie od nich wycenę, przyśle ofertę właścicielom. Ci mają na decyzję 30 dni. Gdyby odrzucili propozycję miasta, będą wywłaszczeni.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Chyba nie. Bowiem w regulaminie napisano, że jezdnie główne miały mieć po 3 pasy ruchu - zresztą wyrok nr 1 Sądu Okręgowego roziwał wątpliwości.inż. Glonojad pisze:Zwycięski projekt wcale nie miał dwóch pasów.
Miał pasy CZTERY, tyle, że dwa na jezdni manewrowej (włączenia + wyłączenia) - co tylko poprawia bezpieczeństwo i sprawność skrzyżowania... jakby zrobili szeroką jezdnię z malowaną wyspą, zamiast dwóch, to wszystko byłoby w porządku...
I wszystki niezwycięskie biura tak zaprojektowały, oprócz transprojektów.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No własnie. Byłaby wyspa malowana, czyli de facto jedna jezdnia.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
MeWa pisze:wymieniał rok 2009.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie przesadzajmy. Można wyciągnąć wnioski z prac konkursowych i ogłosić przetarg na zaprojektuj-i-buduj. A jak się konkurs w końcu rozstrzygnie, to zapłacić zwycięzcy te 500 tysiów niekoniecznie uwzględniając wynik tej pracy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
inż. Glonojad pisze:Nie przesadzajmy. Można wyciągnąć wnioski z prac konkursowych i ogłosić przetarg na zaprojektuj-i-buduj. A jak się konkurs w końcu rozstrzygnie, to zapłacić zwycięzcy te 500 tysiów niekoniecznie uwzględniając wynik tej pracy.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Pięć dni i oto most - komentarz o decyzji komisarza Marcinkiewicza w sprawie nowej przeprawy przez Wisłę
Jarosław Osowski26-07-2006, ostatnia aktualizacja 26-07-2006 23:12
Kazimierz Marcinkiewicz wyszedł po południu przed ratusz i obwieścił: "Nie ma na co czekać. Dziś ogłosiłem przetarg na most Północny. Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem"
Kazimierz Marcinkiewicz wyszedł po południu przed ratusz i obwieścił: "Nie ma na co czekać. Dziś ogłosiłem przetarg na budowę mostu Północnego. Wszystko idzie zgodnie z harmonogramem".
Bo harmonogram podobnie jak gospodarz ratusza liczy się od nowa. Tak samo gdy przed czterema laty, kiedy Lech Kaczyński obiecywał nam, że budowa mostu skończy się w 2006 r. No i mamy: monstrualne korki nawet w środku wakacji. Instytut Badawczy Dróg i Mostów wyliczył, że co tydzień warszawiacy i miasto tracą milion złotych, dlatego że brakuje mostu między Tarchominem a Młocinami.
"Ja na decyzję potrzebowałem pięć dni. Opieramy się o nowe, moje, prawo o zamówieniach publicznych" - podkreślał z dumą były premier. To ma jego zdaniem gwarantować, że tym razem terminy będą dotrzymane: do 27 października wybór ofert z cenami i projektem, na początku grudnia podpisanie umowy z wykonawcą. A początek budowy? A koniec prac? Tu komisarz Marcinkiewicz był już mniej konkretny. Stwierdził, że wszystko potrwa do czterech lat, a może krócej, bo za szybsze tempo prac w przetargu będą dodatkowe punkty.
Wczorajszy występ Marcinkiewicza miał pokazać, że w sprawach najważniejszych dla miasta potrafi działać szybko. Z mostem miał jednak o tyle łatwiej, że dostał go na tacy od poprzedników, którzy trzeci już przetarg w tej sprawie szykowali aż cztery miesiące. Widocznie zbyt długo, żeby o tym wspominać, kiedy ma się swoje pięć minut w ratuszu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Jeny, ale propaganda
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Cóż za wierutny mijający się z prawdą osobnik!!!! Przecież od kilku tygodni ten przetarg ZDM przygotowywał !!!!!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
NIe wiadomo, czy skasuja 509 bo dosc szybko pokonuje odcinek z Tarchomina na Prage. Na Modlinskiej sa bus-pasy a odcinek Jagiellonskien na Zeraniu pokonuje bez zadnych przystankow a jak wiadomo ludziom zalezy na tym aby jak najszybciej sie przemiescic a nie na tym czy beda jechac autobusem czy tramwajem. Linia 21 bedzie miala znaczenie lokalne na Tarchominie a niewiele osob bedzie ja wybierac zeby jechac az na Grochow.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Tory pójdą chyba wzdłuż jezdni od strony Wisły i miejsce w sumie jest tylko wiadukt trzeba zbudować nad Kanałem. Ale niech się specjaliści wypowiedzą
I ja mam pytanie: jak zostanie rozwiązana sprawa torów przez pętle na Zeraniu (autobusową)
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel