Moderatorzy: Tyrystor, Dantte
-
prosper5250
- Posty: 654
- Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
- Lokalizacja: Białołęka-Ratusz
Post
autor: prosper5250 » 27 sty 2009, 23:28
mój nick mówi sam za siebie... za zdrowie 5202 i 5203:)

-
adaszko
- Posty: 108
- Rejestracja: 09 sty 2009, 22:59
- Lokalizacja: warszawa
Post
autor: adaszko » 27 sty 2009, 23:46
prosper5250 pisze:mój nick mówi sam za siebie... za zdrowie 5202 i 5203:)

Na zdrowie
Ciekawe czy w 5202 (dawnym 5250

) też są jeszcze oznaczenia z Inflanckiej

-
prosper5250
- Posty: 654
- Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
- Lokalizacja: Białołęka-Ratusz
Post
autor: prosper5250 » 27 sty 2009, 23:57
ano nie ma, ale wewnątrz nadal unoszą się jeszcze resztki ducha inflanckiej:) np. na kabinie od razu widać inną kolorystykę "tabora"... 52 w cytrynowym wyblakłym kolorze i 02 w pełnej żółci:)
-
adaszko
- Posty: 108
- Rejestracja: 09 sty 2009, 22:59
- Lokalizacja: warszawa
Post
autor: adaszko » 28 sty 2009, 21:48
prosper5250 pisze:ano nie ma, ale wewnątrz nadal unoszą się jeszcze resztki ducha inflanckiej:) np. na kabinie od razu widać inną kolorystykę "tabora"... 52 w cytrynowym wyblakłym kolorze i 02 w pełnej żółci:)
Dobrze że są choć jeszcze takie pamiątki
Z drugiej strony szkoda że już takie nieliczne

-
pasażer
- Posty: 658
- Rejestracja: 25 lip 2007, 10:19
- Lokalizacja: Warszawa- Praga Południe
Post
autor: pasażer » 29 sty 2009, 0:44
Niepamiętam taborówki wozu z Redutowej , ale ubaw jest jak wiszą dwie infoermacje
1. Linie obsluguje zakład R-5
2. Linie obsluguje zaklad R-6
Tak nawiasem to pasażer-jak piszecie - podaje numer taborowy ,ale pamiętam numer wywinięty przez dyrektora ZTM albo MZA w odpowiedzi na skargę pasażera . Właśnie nalepka zakładu i numer taborowy były sprzeczne ze sobą. oraz obsługa linii nie pasowała (tzn. taborówka sugerowała zakład nie obsługujący tej linii).Pan dyrektor napisał ,że skarga została odzucona, bo pasażerowi coś się pomyliło, a to chyba słuzby dyrektora powinny najpierw coś sprawdzić, a nie sugerować puiblicznie w gazecie ,że pasażer jest pomylony. Teraz jest większa świadomośc wśród pasażerów. bo napis na górze kabiny jest następujący: linię obsługuje jest np. (R10)(R-3) a na szybie w tym kodzie paskowym jest np. R-11 5712.Wiele jest takich kwiatków to co napisałem to tylko przykład abstrakcyjny, bo ten wóż jest oznaczony właściwe.
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
Post
autor: NR » 30 sty 2009, 1:17
Ale kod paskowy(kreskowy),zresztą nieużywany nie powinien pasażera interesować
-
levar
- Posty: 2414
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
- Lokalizacja: Warszawa Stegny
-
Kontakt:
Post
autor: levar » 30 sty 2009, 1:23
Otóż to! Pasażera nic nie powinno interesować, poza jazdą do celu.
Słuchajcie, a po co były te kody kreskowe i czy kiedykolwiek (i jak) były używane?

-
Desert
- Zbanowany
- Posty: 2154
- Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
- Lokalizacja: 100-(L)ica
Post
autor: Desert » 30 sty 2009, 7:06
Przy wjeżdzie/wyjeżdzie z zakładu podchodził ochroniarz i odbijał wóż

to było zamiast wpisywania w karte jak mniemam

"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."
-
NR
- (tygrys)
- Posty: 1938
- Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
- Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy
Post
autor: NR » 30 sty 2009, 12:33
Chyba wpisywanie w kartę mimo to było
-
Desert
- Zbanowany
- Posty: 2154
- Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
- Lokalizacja: 100-(L)ica
Post
autor: Desert » 30 sty 2009, 14:53
No własnie nie było potrzeby bo do komputera to szło i sam zapisawał kiedy co i jaki wóz

"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."
-
adaszko
- Posty: 108
- Rejestracja: 09 sty 2009, 22:59
- Lokalizacja: warszawa
Post
autor: adaszko » 30 sty 2009, 17:43
Desert pisze:No własnie nie było potrzeby bo do komputera to szło i sam zapisawał kiedy co i jaki wóz
Ciekawe czemu zaprzestano naklejania i używania kodów kreskowych

-
levar
- Posty: 2414
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
- Lokalizacja: Warszawa Stegny
-
Kontakt:
Post
autor: levar » 30 sty 2009, 19:10
Choć z drugiej strony lepiej jak ochroniarz wpisuje godzinę sam, bo można coś zakombinować przy wcześniejszym zjeździe

.
-
Desert
- Zbanowany
- Posty: 2154
- Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
- Lokalizacja: 100-(L)ica
Post
autor: Desert » 30 sty 2009, 21:22
Bo było za dużo przerzutów, kasacji, nowych wozów i nie chciało im się tego uaktualniać


"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."
-
adaszko
- Posty: 108
- Rejestracja: 09 sty 2009, 22:59
- Lokalizacja: warszawa
Post
autor: adaszko » 30 sty 2009, 21:46
Desert pisze:Bo było za dużo przerzutów, kasacji, nowych wozów i nie chciało im się tego uaktualniać

Szkoda
Nic dodać, nic ująć...
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
-
pasażer
- Posty: 658
- Rejestracja: 25 lip 2007, 10:19
- Lokalizacja: Warszawa- Praga Południe
Post
autor: pasażer » 30 sty 2009, 21:46
Desert pisze:Bo było za dużo przerzutów, kasacji, nowych wozów i nie chciało im się tego uaktualniać

Przedtem jednak wydano kasę naszą ,czyli pasażerów na coś co nagle okazało się niepotrzebne, a miało być tak pięknie . Pasażera może nie interesuje kod kreskowy,ale "trochę milośnika" już tak.