Problemy i prĂłby optymalizacji rozkĹadu linii siedleckiej
Moderator: JacekM
Z tym Tłuszczem na razie lepiej nie kombinować, wystarczy samo to że jeździ tylko w szczycie. Ja sam (ale przekabaciłem też paru znajomych) w drodze do Wawy jeżdżę przez Rembertów, globalnie wychodzi parę minut szybciej i nie trzeba się już tłuc tramwajem do Centrum. Wogóle od wprowadzenia Wspólnego biletu więcej ludzi wybiera to połączenie, osobiście znam 2 przypadki zrezygnowania z jadzdy samochodem na korzyść pociągu tej relacji (nie dość że oszczędność w paliwie to jeszcze w karcie parkingowej). A jak już będzie druga linia metra...to już inna bajka:)
A ja wolał bym coś realnego z założonym taktem 3-4. Realnym do uzyskania z resztą.Andrzej pisze:Zrobiłbym nieco inaczej symulację, całkowicie pomijając to co jest teraz.
Co innego mówią pasażerowie tych pospiesznych patrzac jak od Cisia wlecze się za czymś przed nim... Jakąś rację mają, za coś się płaci.Andrzej pisze: A pośpieszne niech czekają sobie na dodatkowe tory do 2020 r. i niech nie rozwalają rozkładów aglomeracyjnych pociągów.
Przy takcie na Średnicy 3-4 minuty można by próbować kombinować w np. taki sposób (wschodnia):
17:00 - Sdl
17:03 - Dęblin
17:06 - Tłuszcz
17:10 - (Iłowo)
17:13 - SKM
17:16 - Otwock
17:20 - Mińsk
17:24 -
17:27 - SKM + 17:26 Białystok (goni Tłuszcz i raczej nie dogoni)
17:30 - Otwock + 17:30 Lublin p/Otwock (niestety, jak chcemy na E20 to równolegle z Siedlcami musi jechać).
17:34 - Siedlce/Mrozy
17:37 -
17:40 - SKM
17:43 - Pilawa
17:47 - Mińsk
17:50 -
17:53 - SKM
17:56 - Otwock
18:00 - Siedlce....
Odstęy na E20 - 6 minutowe minimum (spełniony warunek na przelot p. Rembertów),
10 połączeń na Rembertów - luźno. SKM za gęsto? Ano tak... Przy tym układzie jak mamy dziś część pociągów tylko do Rembertowa... Otwock/Mińsk max 20 minut -czyli nie najgorzej.
Ale taki scenariusz każdy mógłby sobie własny napisać, a życie napisze co innego
Ten Terespol w Dębem dogoni wcześniejszy Mińsk i pasażerowie będą wkurzeni, że planowo jadą 5 minut dłużej etc...
Rozumiem ich, ale ważniejsze powinny być pociągi podmiejskie i SKM, bo korzysta z nich znacznie więcej osób niż z tych pośpiesznych.przewoz pisze:Co innego mówią pasażerowie tych pospiesznych patrzac jak od Cisia wlecze się za czymś przed nim... Jakąś rację mają, za coś się płaci.
Poza tym, nieraz mi się zdarzało, że jechałem zapchanym SKM/KM a między Rembertowem a Wygodą wyprzedzał nas luźny pośpiech gdzie ludzie sobie komfortowo siedzą..
[ Dodano: |8 Maj 2009|, 2009 11:49 ]
To jest podstawa + szybciej na odc. Wsch-Rembertów.zofey pisze:To co na pewno trzeba zrobić to dostosować Rembertów do ruchu co 2 minuty. Tak aby układając rozkład dla Centralny/Śródmieście - Miłosna/Zielonka nie trzeba było patrzyć czy jakaś stacja po drodze sobie poradzi.
Bo obecnie, nawet przy najszczerszych chęciach nie da się za wiele zrobić.
W planach odległych podobne zmiany.zofey pisze:wymienić zwrotnice na takie żeby prosto po linii 448 (Śr-Rembertów) można było jechać 100.
może wtedy same tory okażą się wystarczające (ew. kosmetyka).
Podniesienie szlakowej od przejazdu na Chełmżyńskiej do wyjazdu do 80-90km/h nawet coś by dało. Ale cóż... piszę o tym od jakiś 10 lat, nawet w dyskusjach z osobami które siedzą "blisko" w PLK, ale cóż począć. "Przepisy" zawsze jakieś się znajdą
Co myślicie o takim rozdziale kursów na Siedlce?:
-10 kółek 2*ER75
-10 kółek 2*EN57/2*EN71/3*EN57
-1 kółko Pchacza
Flirty i Kible naprzemiennie, a Pchacz jako przyspieszony (zarówno rano jak i popołudniu).
Ilość kółek Flirtów ustaliłem z założeniem o przebiegu 400km/dobę.
Żadnych solo gdyż na tej linii można tylko się zastanawiać między 2, a 3.
Idea "co godzinę" owszem, ale rozumiana jako co najmniej co godzinę, a nie tak jak teraz.
-10 kółek 2*ER75
-10 kółek 2*EN57/2*EN71/3*EN57
-1 kółko Pchacza
Flirty i Kible naprzemiennie, a Pchacz jako przyspieszony (zarówno rano jak i popołudniu).
Ilość kółek Flirtów ustaliłem z założeniem o przebiegu 400km/dobę.
Żadnych solo gdyż na tej linii można tylko się zastanawiać między 2, a 3.
Idea "co godzinę" owszem, ale rozumiana jako co najmniej co godzinę, a nie tak jak teraz.
Po prostu robisz rezerwę 2ER, a pozostałe 4 wypuszczasz w 4 obiegi tak, żeby każdy z nich też miał możliwość zjazdu, albo nawet podmiany tym, co jedzie za nim. Nie do wykonania w szczycie pewnie ,ale poza już szybciej, jakbyś jeszcze jednocześnie używał EN57 przy jakimś takcie na Siedlce ok. 45 minut zamiast godziny...a może jednak puszczanie EN57 tam gdzie w rozkładzie jest pociąg dla niepełnosprawnych powinno być unikane? trzeba uzyskać większą zastępowalność, poprzez możliwość skrócenia przerw.
obecnie są przerwy typu 1:15, 2:00 oraz wiele 1:10, 1:05. gdyby zrobić konsekwentnie co godzinę i do tego Łukowiankę w odpowiednim momencie to by wystarczyło.
wiadomo że wygodnie by było mieć częściej ale Siedlce i Mrozy nie generują aż takiego potoku. pociąg do Mińska 8 minut wcześniej / z Mińska 8 minut później zawsze załatwi sprawę.
wiadomo że wygodnie by było mieć częściej ale Siedlce i Mrozy nie generują aż takiego potoku. pociąg do Mińska 8 minut wcześniej / z Mińska 8 minut później zawsze załatwi sprawę.
Na to starczy 5 obiegów (tak, żeby Flirtów nie zamęczyć i kibli - żeby miały więcej czasu niż 10 minut w Siedlcach), wiec 4x Flirt + 1 razy klop co kilka godzin (+ dodatki szczytowe co pół godziny, moze nawet przyspieszone na odcinku przynajmniej warszawskim na klopach).zofey pisze:obecnie są przerwy typu 1:15, 2:00 oraz wiele 1:10, 1:05. gdyby zrobić konsekwentnie co godzinę i do tego Łukowiankę w odpowiednim momencie to by wystarczyło.
Łukowianka moze zostać w tym kształcie, tak mi się wydaje. Godzina przyjazna studentom w piątki - co widać
Raczej myślałem o studentach z dalszych okoliczofey pisze:Mi jest przyjazna w czwartki
Choć fakt, Flirt zbiera więcej ludzi. Ale jakby zamienić kolejność, to wcześniejsze Mrozy będą pełniejsze (nie każdemu bedzie się chciało dojechać na wschodni czy centryk).