W ten sposób pogorszyłeś obsługę Marymonckiej i Wołoskiej nie dając prawie nic w zamian (prawie bo jedynie Broniewskiego ma teoretycznie większą regularność połączenia z JP II)altar pisze:Wracając do obsługi ulicy Marymonckiej, przyszło mi coś takiego do głowy:
17 - silna linia przez Broniewskiego, gdyż to ta ulica generuje większe potoki ze względu na charakter zabudowy;
33 - przerzucamy na Marymoncką za 17; przy utrzymaniu tam 6 linia na JPII powinna wystarczyc co 10 minut;
przy okazji 10 kierujemy przez Nowowiejską na Metro Wilanowska i żegnamy 19.
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
Czy na Wołoskiej przy silnej 17 naprawdę niezbędna jest jeszcze 10? Linia ta miała sens, gdy odciążała w dowozie na Służewiec. Po pojawieniu się 14 potoki od Pola Mokotowskiego w tym kierunku się zmniejszyły, więc 17 powinna wystarczyc. Co do Marymonckiej zaś - uważam, że nie generuje ona aż takich potoków, żeby musiała miec linię do ścisłego centrum co 5 minut, dodatkowo zaś sporo osób przesiadło się do metra.
Wilanowski miłośnik KM i zakładu R-1.
Objęty obsługą linii 116, 139, 164, 180, 217, 317, 519, 522, 700, 710, 724, E-2, N31, N50, N81.
ZP Instytut Neurologii, ZP Łowcza i ZP Sobieskiego.
Objęty obsługą linii 116, 139, 164, 180, 217, 317, 519, 522, 700, 710, 724, E-2, N31, N50, N81.
ZP Instytut Neurologii, ZP Łowcza i ZP Sobieskiego.
Przejedź się w godzinach szczytu - a zrozumiesz. 17 jest zapchana po dach i na Wołoskiej (zwłaszcza popołudniu w kierunku centrum niezabieralna), 10 w tym miejscu staje się świetną alternatywą do dojazdu Wołoska-metro/centrum (a jest tu parę generatorów ruchu - szpital MSWiA, centrala Millenium Banku i węzeł Wołoska/Racławicka). Świetnie znaczenie 10 widać na przystanku Woronicza w kier PDPS który rano jest mocno zapełniony oczekującymi pasażerami.altar pisze: Czy na Wołoskiej przy silnej 17 naprawdę niezbędna jest jeszcze 10? Linia ta miała sens, gdy odciążała w dowozie na Służewiec. Po pojawieniu się 14 potoki od Pola Mokotowskiego w tym kierunku się zmniejszyły, więc 17 powinna wystarczyc.
17 jest tam dobrze wypełniona - to o czymś świadczyaltar pisze:Co do Marymonckiej zaś - uważam, że nie generuje ona aż takich potoków, żeby musiała miec linię do ścisłego centrum co 5 minut, dodatkowo zaś sporo osób przesiadło się do metra.
Nie sądzę, żeby była na to zgoda. Taka linia na solówkach powinna być zachowana. Właśnie z powodów, które po części wymieniłeś - znam kilka osób, które jeżdżą z Żoliborza na Okopową właśnie 27 i to również w DS.Kra pisze:27 - likwidacja w DS (mankament tego pomysłu - słaba przesiadka na Babce na Okopową i w ten sposób brak linii z Okopowej w Wolską)
Bo ludzie jeżdżą 17 także do metra. Zresztą myślę, że Marymoncka także zasługuje na silną linię tramwajową. Świat nie kończy się na Broniewskiego.mkm101 pisze:17 jest tam dobrze wypełniona - to o czymś świadczy
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27702
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Pewnie. Wszak tam są bloki, a na Marymonckiej las i domki, tam się bardziej przyda linia co 5'. I istnienie wielu linii tamże nic nie zmienia, skoro oferują one tak niebywale atrakcyjne połączenia jak 22 na przykład...Domino2001 pisze:Uważam że na Broniewskiego nie ma co dawać silnej linii.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ja mieszkałem jakiś czas temu w okolicach Marymonckiej i nie przypominam sobie, bym mieszkał w lesie albo w jakimś domku. O ile pamięć mnie nie myli, był to jednak blok.fik pisze:Pewnie. Wszak tam są bloki, a na Marymonckiej las i domki, tam się bardziej przyda linia co 5'. I istnienie wielu linii tamże nic nie zmienia, skoro oferują one tak niebywale atrakcyjne połączenia jak 22 na przykład...
Ja tam 22 bardzo lubięfik pisze: Pewnie. Wszak tam są bloki, a na Marymonckiej las i domki, tam się bardziej przyda linia co 5'. I istnienie wielu linii tamże nic nie zmienia, skoro oferują one tak niebywale atrakcyjne połączenia jak 22 na przykład...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Co nie zmienia faktu, że istniejące i prognozowane potoki na tej trasie są 2-3 razy mniejsze, niż na Broniewskiego. Połowa strefy dojścia to JEST las, a druga połowa jest jednocześnie w dojściu do metra.fraktal pisze:Ja mieszkałem jakiś czas temu w okolicach Marymonckiej i nie przypominam sobie, bym mieszkał w lesie albo w jakimś domku. O ile pamięć mnie nie myli, był to jednak blok.fik pisze:Pewnie. Wszak tam są bloki, a na Marymonckiej las i domki, tam się bardziej przyda linia co 5'. I istnienie wielu linii tamże nic nie zmienia, skoro oferują one tak niebywale atrakcyjne połączenia jak 22 na przykład...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale skądś liczni pasażerowie na Marymonckiej w 17 się biorą. Może z tego lasu wychodzą?fik pisze:a na Marymonckiej las i domki
Nawiązując do dyskusji:
Na Broniewskiego rzeczywiście jest problem (chociażby odwieczne 19 i 33). Jednakże to, że Broniewskiego potrzebuje, nie znaczy, że należy psuć to, co jest dobre na Marymonckiej. Kiedyś były trzy bardzo dobre linie (6, 15, 17) - że o koordynacji nie wspomnę - teraz natomiast jeżdżą tu linie pokroju 5 czy 78, które są, brzydko mówiąc, zapychaczami (36 było jeszcze w porządku). Odebranie silnej 17 z Marymonckiej (lub osłabianie jej) to byłaby zwykła katastrofa (zabranie ostatniego pozytywu komunikacji w tym rejonie, a w ostatnich 2 latach głównie niszczono je - fakt, że w zamian za metro), zwłaszcza w perspektywie powstania torowiska na Tarchomin.
15 nigdy nie narzekała na nadmiar wolnych miejsc siedzących. Ciekawą sprawą zaś jest fakt, że 17 wcale nie straciła na zapełnieniu po oddaniu metra do użytku. Być może powrót 15 jest więc optymalnym rozwiązaniem. Dlatego też, moim zdaniem, w pierwszej kolejności należałoby rozważać przywrócenie i 6 (pomysł ze skróceniem do Pętli Bielany uważam za wątpliwy) i 15 na Marymoncką.
Jeżeli zaś miałbym wybierać między 6, a 15, to jako mieszkaniec Bielan wybrałbym zdecydowanie 15, choć sam w swoim czasie sporo 6 jeździłem.
Można grzeczniej...
Rozumiem, ale mówię, że 5 i 78 to są praktycznie bezużyteczne linie. Rozumiem też, że jest to chwilowa konieczność.
Nie chcę 36 teraz, tylko napisałem, że 36 jeszcze miało jeszcze jakiś sens, natomiast 78 jest słabiutką ofertą.
Jeżeli zaś 5 i 78 to linie de facto zastępcze dla 6 i 15, to sądzę, że wypada przywrócić je obydwie, a nie ucinać świetnie sprawującą się na Bielanach (podobnie jak onegdaj 15) 17.
Rozumiem, ale mówię, że 5 i 78 to są praktycznie bezużyteczne linie. Rozumiem też, że jest to chwilowa konieczność.
Nie chcę 36 teraz, tylko napisałem, że 36 jeszcze miało jeszcze jakiś sens, natomiast 78 jest słabiutką ofertą.
Jeżeli zaś 5 i 78 to linie de facto zastępcze dla 6 i 15, to sądzę, że wypada przywrócić je obydwie, a nie ucinać świetnie sprawującą się na Bielanach (podobnie jak onegdaj 15) 17.
Wernyhora pisze:Odebranie silnej 17 z Marymonckiej (lub osłabianie jej) to byłaby zwykła katastrofa (zabranie ostatniego pozytywu komunikacji w tym rejonie,
Ależ nikt 17 osłabiać nie chce. Raczej powstaje pytanie, czy do mocnej 17 (także w DS) coś na Marymonckiej jeszcze by było przydatne. Mam duże wątpliwości.Wernyhora pisze:Ciekawą sprawą zaś jest fakt, że 17 wcale nie straciła na zapełnieniu po oddaniu metra do użytku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
W obecnym układzie może i tak, ale co będzie jak się otworzy znowu trasa przez Słowackiego? Linia kursująca tamtędy tylko do Hali Marymonckiej nie miałaby zbyt dużego sensu... Taka 6 czy 15 choćby do AWF powinna jeździć wtedy.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.