fik pisze:No i kurde, jakieś niezwykłe miejsce ten Aleksandrów
Żebyś wiedział, że niezwykłe. Każde miejsce w Wawrze, które ma pętlę, jest niezwykłe. Gdyby była porządna pętla przy PKP Falenica, to i obsługa Aleksandrowa pewnie by wyglądała inaczej.
Poza tym ten projekt, który pojawił się z pół roku temu temu, zablokował właśnie Aleksandrów. Chcesz status quo, czy zostawienia dwóch linii w Aleksandrowie, a przynajmniej z przejściem na mikrobusy?
fik pisze:na przykład zachodni Miedzeszyn ani na Alpejską, ani na Strusia nie jeździ.
Pewnie jeździ, ale wszystkim naraz nie dasz. Dlatego 161 miałoby pojechać do Międzylesia, tam się przynajmniej jest w co przesiąść w każdy z tych kierunków.
jasiu pisze:bez sensu, tylko miesza ludziom w głowach. Tak samo przywracanie numeru 137. Jeździły kiedys takie linie. No i co z tego?
Wiele już o tym napisano. Na forum, w prasie... Mogę jeszcze odesłać do materiałów z ostatniej konferencji Stowarzyszenia Inżynierów Transportu i Komunikacji, też było o szanowaniu i przywracaniu tradycji.
A ciekawym polecam wizytę na Trasbusie, i zajrzenie, co się stało z liniami 113 i 146 w roku 1958 (i potem w 1967)
[ Dodano: Wto 26 Maj, 2009 22:30 ]
pawcio pisze:rhemek pisze:Nadal nie mamy lokalnej linii do wiatracznej i jesteśmy skazanii na niepunktualne i jeżdzące stadami 125.
Dopóki się nie rozkopie metra pod Świętokrzyską, to tak będzie. Nikt teraz nie będzie robił tam reformy.
Dokładnie. Do Anina wróci się za rok. Teraz nie ma jak ruszyć ani 125, ani 525.
Co do podjazdów do stacji, na Alpejską itp.: to wszystko jest kiedyś do zrobienia. Spodziewam się, że dzielnica nie poprzestanie na ulicach udostępnianych autobusowym teraz. Czekają te powyższe, a także Borków, Przewodowa i pewnie niejedna inna
