MeWa pisze:linia ma jeździć do Tarchomina, chyba nie twierdzisz, że tam mieszka mało ludzi?
nie, ale fakt faktem, że duża część trasy to przeprawa przez pole.
N5x to byś mógł mieć, zgodnie z podziałem linii, do jakiegoś węzła co najwyżej

Zresztą linia ta pracować będzie przecież niezależnie od układu linii z Centralnego, a podejrzewam, że współpracować będzie z metrem...
Dla mnie to może być N871 nawet

czas przejazdu w jedną stronę z DWC to ok 15-16 minut, więc i tak szybciej niż z Marymontu na Nowotwory.
patrząc po zapełnieniu autobusów na Marymoncie, to ten Tarchomin i ta część Białołęki musi być bardzo mobilna... Zresztą jeśli na meldunkach dane są oparte, to myślę, że mogą być nie do końca wiarygodne.
tak, w dzień to Białołęka jest mobilna, ale o dziwo po 23:30 to wszystko da się zmieścić w jeden autobus na 30 min.
dane moga byc nie do konca wiarygodne i tu, i tu. chodzi o proporcje
Adam G. pisze:bujną masz wyobraźnię, trzeba przyznać.
Fakt, rozpędziłem się, wg relacji Killera ok 140 było,
ale to był gniot. skoro w kabinie 8 osób trzeba było trzymać..
i właśnie dlatego, że wymiera, więcej ludzi z tej dzielnicy bawi się w centrum. Tarchominowi brak infrastruktury - nie ma gdzie zjeść, nie ma gdzie pójść na imprezę. Do pracy też trzeba dojechać do centrum, lub w jego kierunku.
To już są Twoje domysły. Ja raczej obstawiałbym domówki, tam na kazdym pietrze jest jakas impreza. Jeżeli cała dzielnica jeździłaby w weekend do centrum to 15 brygad na N13 by nie starczyło, a jednak się to udaje. A zjesc po 23 to wiesz - mcdonald jest przy konwaliowej.
kompleksy? ukazujesz je nam w każdym możliwym poście o nockach

to przemilcze, po prostu jesli na tarchomin sie da, to na pozostale osiedla, w tym moje tez.
spójrz jeszcze na strukturę demograficzną, nie tylko liczbę mieszkańców, może to Ci pomoże w dojściu do jakiegoś wniosku.
tak, na Gocławiu 85% populacji to stare babcie, Saska Kępa to jeden wielki dom spokojnej starości. Takie gadki sobie daruj, nie masz na to żadnego dowodu. A tak czy siak, w nocnych babci też nie brak.