Ciekawe jak przepytasz wszystkich mieszkańców Wawra co sądzą o komunikacji , jest ich koło 70 tyś zameldowanych koło 100tyś mieszka. A na spotkania przychodzą tylko osoby którym coś się nie podoba lub mają roszczenia wyrost.rhemek pisze:Rady osiedlowe są blisko ludzi? Sorki, ale te osoby dbaja tylko o własne za przeproszeniem d..y, i nie korzystaja z komunikacji. Ja mówie o zwykłych pasażerach, którzy na codzień jeżdzą Wawerskimi liniami.
Komunikacja miejska w Wawrze
Moderator: Wiliam
-
Krzysiek_S
- Posty: 4738
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
i tu jest pies pogrzebany. jaki to by nie wchodził projekt czy reforma zawsze najwięcej emocji wzbudza zabranie linii do centrum - bo przeciez każde najmniejsze osedle musi mieć dojazd bezpośrednio na centrala i to najlepiej jak linia ma kolor czerwony. każdy myśli tak naprawdę o sobie a wzmiankę o tym że można się przesiąść zamiast traktuje jak obelgę...jasiu pisze:Natomiast będą dumni bladzi, że mają bezpośredni do Centrala
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Kazik - Cztery pokoje
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
Kazik - Cztery pokoje
Mała podpowiedź: przeczytaj co oznacza litera "s" w rozkładzie jazdy 125:tadeo pisze:aktualnie tam nie jedzie.jasiu pisze:Bez przesady, 125 jedzie aż do Wileniaka![]()
i to już od dłużego czasu.
.
http://www.ztm.waw.pl/baza/20090604/125/203202.HTM
Zanim zaczniesz "walczyć z systemem", powinieneś mieć jakąkolwiek wiedzę, a nie krytykować dla krytyki
Jak sobie wyobrażasz przepytanie wszystkich mieszkańców tak dużej dzielnicy? Jak sobie wyobrażasz utkać projekt złożony z kilkudziesięciu tysięcy opinii? Wiesz ile czasu by to zajęło? Były przeprowadzane badania (na reprezentacyjnej grupie osób) zachowań komunikacyjnych mieszkańców dzielnicy Wawer. Na tej podstawie przyjęto pewne założenia i skonstruowane propozycję. Nie jest prawdą, że mieszkańcy mogą tylko przyjąć albo tylko odrzucić propozycję. To nie jest referendum! Kto broni mieszkańcom wyrazić swoją opinię i zaproponować inną trasę? Nikt! Natomiast jak czyta się, że "nie zgadzam się na zmianę/likwidację linii x, bo to utrudni życie mieszkańcom okolicznych ulic", to ręce opadają. Co można zrobić z takim głosem? Przecież jest on nieużyteczny i faktycznie blokuje wejście w życie propozycjirhemek pisze:Dziwisz się? Przecież to była prezentacja już GOTOWEGO projektu. Mogli go albo zaakceptować, albo odrzucić w całości. To nie są konsultacje, to postawienie ludzi przed faktem dokonanym.
Nie no pewnie! Tyle kursów do Wileniaka i to w godzinach największego na nie zapotrzebowaniaperson pisze: Mała podpowiedź: przeczytaj co oznacza litera "s" w rozkładzie jazdy 125:
http://www.ztm.waw.pl/baza/20090604/125/203202.HTM
Zanim zaczniesz "walczyć z systemem", powinieneś mieć jakąkolwiek wiedzę, a nie krytykować dla krytyki![]()
Jak napisał Tadeo linia 125 od dawna nie jeździ do Wileniaka a tylko kilka kursów zjazdowych z linii 125 tam dojeżdża a to jest różnica
[ Dodano: |3 Cze 2009|, 2009 09:09 ]
Czy jeżeli projekt Wawra przepadł to także zmiany dotyczące 130 i 172 po lewej stronie Wisły przepadły czy akurat skrócenie 130 i wydużenie 172 do Wilanowa nadal będzie planowane?
Kolejny, któremu trzeba tłumaczyć (jak orką po ugorzedzidek pisze:Nie no pewnie! Tyle kursów do Wileniaka i to w godzinach największego na nie zapotrzebowaniaperson pisze: Mała podpowiedź: przeczytaj co oznacza litera "s" w rozkładzie jazdy 125:
http://www.ztm.waw.pl/baza/20090604/125/203202.HTM
Zanim zaczniesz "walczyć z systemem", powinieneś mieć jakąkolwiek wiedzę, a nie krytykować dla krytyki![]()
Te zjazdówki są tymczasowe bo w każdej chwili "s" może zamienić się w "o" albo "k" i dalej będziesz twierdzić, że 125 dojeżdża do Wileniaka ?
Jak napisał Tadeo linia 125 od dawna nie jeździ do Wileniaka a tylko kilka kursów zjazdowych z linii 125 tam dojeżdża a to jest różnica![]()
Zjazd 125 do Wileniaka został przywołany w ironicznej odpowiedzi Jasia na żale Rhemka, że po 22 nie można się wydostać z Anina do centrum, bo wtedy są same zjazdy do zajezdni. O, proszę, źródło:
viewtopic.php?p=436082#436082
Czytaj całość i uwzględnij kontekst, a nie czepiasz się wyrywkowej odpowiedzi
[ Dodano: |3 Cze 2009|, 2009 09:21 ]
Ile czasu według Ciebie powinno to zająć? 3 miesiące, pół roku, rok? A co, jeżeli po roku ludzie wciąż nie będą przekonani? Nie wprowadzać zmian?Można próbowac przekonywać, tłumaczyć.
Kurcze szkoda, że jego ironię wyczułem (dlatego nie odpisałem gdy napisał swojego posta)person pisze: Kolejny, któremu trzeba tłumaczyć (jak orką po ugorze).
Zjazd 125 do Wileniaka został przywołany w ironicznej odpowiedzi Jasia na żale Rhemka, że po 22 nie można się wydostać z Anina do centrum, bo wtedy są same zjazdy do zajezdni. O, proszę, źródło:
viewtopic.php?p=436082#436082
Powiem tak: O projekcie slyszalem tylko jako rozważaniach Krzyska. Potem od razu ten jego pomysł pojawił sie jako projekt ZTM. Do tego czasu, nigdzie w Aninie czy Miedzylesiu ani w lokalnej prasie , ktora regularnie czytuje nie slyszalem o tych zmianach. Byly tylko wzmianki na lokalnym portalu Wawerskim i tutaj. Sorki , ale wydaje mi sie, że kolega Krzysiek uznał sie za głos całej dzielnicy. Udalo mu sie przekonac nawet odpowiednie osoby w ZTM. Ale nie zmienia to faktu ,że był to raczej jego projekt. Nie twierdze ,że bardzo zły, ale niestety nie uwzgledniający przyzwyczajeń i oczekiwań mieszkańców. I nie piszcie ,że każdy chce linie do centrum. Ludzie nie są idiotami i wiedzą,że musza iść na kompromis.
To powinno wygladac tak: ogłoszenia na każdym osiedlu, spotkania z jego mieszkańcami, na których spisuje sie ich oczekiwania i postulaty, a nastepnie na podstawie tego próbuje, oczywiście zachowując jak najwięcej kompromisow ułożyć projekt. I sadze,że mieszkańcy wtedy by takie zmiany zaakceptowali.
A czy czasem takimi rzeczami nie powinny sie zajmowac władze dzielnicy? Przecież mają o wiele wieksze możliwości w tym względzie...
To powinno wygladac tak: ogłoszenia na każdym osiedlu, spotkania z jego mieszkańcami, na których spisuje sie ich oczekiwania i postulaty, a nastepnie na podstawie tego próbuje, oczywiście zachowując jak najwięcej kompromisow ułożyć projekt. I sadze,że mieszkańcy wtedy by takie zmiany zaakceptowali.
A czy czasem takimi rzeczami nie powinny sie zajmowac władze dzielnicy? Przecież mają o wiele wieksze możliwości w tym względzie...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Daj spokój. Dramatjasiu pisze:http://www.trasbus.com/kom1979.htm - tak lepiej?R-11 Kleszczowa pisze:to miasto nie rozwija się tak dynamicznie jak Warszawa
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie widzę lepszej ilustracji Twojego pisania w tym temacie, niż powyższa...rhemek pisze:linię likwiduje się. ( wiem że de facto nie likwiduje,
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
Bo pisze prawdę? Dla wielu ludzi nagła zmiana trasy linii to de facto jej likwidacja. I tak to odbierają. Dlatego trzeba im dobrze wytłumaczyć, że bedą mieli lepiej, nie gorzej.Emdegger pisze:Nie widzę lepszej ilustracji Twojego pisania w tym temacie, niż powyższa...rhemek pisze:linię likwiduje się. ( wiem że de facto nie likwiduje,
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36254
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jak? Wysłać do każdego pocztą?
Po to są teraz plakaty w autobusach (bez mała precedens!), by o konsultacjach dowiedział się praktycznie każdy pasażer. Co jeszcze można zrobić, wykupić spoty reklamowe przed "M jak Miłość", "Ranczem", czy "Na dobre i na złe"???
Po to są teraz plakaty w autobusach (bez mała precedens!), by o konsultacjach dowiedział się praktycznie każdy pasażer. Co jeszcze można zrobić, wykupić spoty reklamowe przed "M jak Miłość", "Ranczem", czy "Na dobre i na złe"???
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow