Pożary pojazdów warszawskiej komunikacji

Moderatorzy: JacekM, Dantte

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 15 lip 2009, 10:43

Spalił sie ze wstydu, że jest wstrętnym gniotem. Wszystkie niech idą w jego ślad. Solaris U12 rulez!

A poważnie - dobrze, że nikomu się nic nie stało.
Popatrz, jaka franca!

Flash8222
Posty: 7208
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 15 lip 2009, 10:52

Tutaj są lepsze zdjęcia, jeszcze jak się pali :]
http://www.radiozet.pl/news/news.aspx?newsid=13038


Przynajmniej jednego Jelcza mniej na Woronicza :)

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5507
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 15 lip 2009, 10:55

Smród się wbił nawet do budynków przy Limanowskiego :-$ .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

andrzej-pl

Post autor: andrzej-pl » 15 lip 2009, 11:09

www.tvn24.pl pisze:Autobus spłonął na warszawskim Mokotowie. Przy ulicy św. Bonifacego zatrzymał się pojazd komunikacji miejskiej, z którego - na szczęście - udało się uciec pasażerom i kierowcy.
Informację i film z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na platformę Kontakt TVN24 od Karoliny.

Cała tylna część pojazdu spłonęła. Wszyscy pasażerowie i prowadzący zdołali z niego szczęśliwie wybiec. Nic nie stało się także mieszkańcom okolicznych budynków, choć z autobusu wydobywał się gęsty dym.

Pojazd został już ugaszony.

Płoną w Warszawie

Do serii pożarów warszawskich autobusów doszło przed kilkoma miesiącami. Generalny Inspektor Nadzoru Ruchu Drogowego zdecydował o kontroli 19 stołecznych pojazdów, choć zaznaczał, że nie mają one bezpośredniego związku z tymi pożarami. 10 pojazdom zatrzymano dowody rejestracyjne w związku z ich złym stanem technicznym.

ŁUD//kwj/k
http://www.tvn24.pl/0,1609859,0,1,pozar ... omosc.html

Dodam, że był to gniot 4772 na linii 108.

Bierut
Posty: 280
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 15 lip 2009, 11:16

I jednego gniota mniej =D>
Pozostałe proponuję też spalić w bezpiecznym miejscu zdala od skupisk ludzkich.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 lip 2009, 13:14

Jakoś mi się to w głowie nie mieści. Co by było gdyby samoloty tak się same zapalały?

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lip 2009, 13:18

Ale same spadają.
Obrazek

Bierut
Posty: 280
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 15 lip 2009, 13:40

Teokryt pisze:Ale same spadają.
Smutna prawda i niestety dziś kolejny. Ponad 150 ofiar :sad:

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 lip 2009, 13:51

Ale to jest statystyka.

Samoloty latają po 30 lat nie mając w powietrzu poważniejszej usterki, która zagrażałaby bezpieczeńśtwu. Dlaczego autobusy mogą się psuć, zapalać itd.?

A weźmy samochód - może jeździć bezawaryjnie przez 10-15 lat wymagając tylko raz na jakiś czas przeglądu i wymiany oleju czy klocków hamulcowych. Autobusy wydawałoby się mają cały czas dostęp do hal naprawczych, mają przeglądy okresowe, naprawy itd. Słyszeliście żeby samochód sam się zapalił? A o ile więcej samochodów jeździ po ulicach?

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lip 2009, 14:33

Delfino pisze:Samoloty latają po 30 lat nie mając w powietrzu poważniejszej usterki,
Są cały czas naprawiane i bardzo duży rygor przeglądu jest. Jak zabije sie 150 albo wiece ludzi to trudno jest przewoźnikowi się wypłacić i woli zadbać o bezpieczeństwo do granic możliwości (choć nie zawsze).
Samochód sie nie palą bo nie ma co się nich palić, rzadko który samochód dzień w dzień niemal bez przerwy pokonuje takie trasy.
A autobusy? Pali sie zazwyczaj silnik. z jakiego powodu? albo usterek technicznych albo z przegrzania. Nie zdziwił bym sie gdyby usterka wystąpiła juz podczas jazdy anie przed wyjechaniem na miasto. Poza tym zobacz jaki jest średni czas eksploatacji każdego z tych pojazdów. im dłuższy tym mniejsza awaryjność.

Odnośnie tego pożaru - zwróćcie uwagę co sie dzieje od 1:13 w filmiku na TVN Warszawa.
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1609852,0, ... omosc.html
Kiedy pęka tylnia szyba dostaje sie powietrze i momentalnie wzmaga się ogień, co jest dość oczywiste. I teraz pytanie - czy szyba powinna w taki sposób pękać? Jeszcze inne pytanie to czy w czasie pożaru szyby nie powinny byc bardziej wytrzymałe na temperatury by autobus nie stawał sie pochodnią w kilka minut? Czy można jakos ograniczyć łatwo palnośc autobusów?
Obrazek

Flash8222
Posty: 7208
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 15 lip 2009, 15:04

Teokryt pisze:I teraz pytanie - czy szyba powinna w taki sposób pękać? Jeszcze inne pytanie to czy w czasie pożaru szyby nie powinny byc bardziej wytrzymałe na temperatury by autobus nie stawał sie pochodnią w kilka minut? Czy można jakos ograniczyć łatwo palnośc autobusów?

Wiemy, że masz dużo wolnego czasu i spędzasz go na słońcu, ale nie bombarduj nas swoimi głupimi pytaniami... Tak wg. Ciebie szyby powinny być ognioodporne i nietłukące się pod wpływem wysokiej temperatury... Proponuję znaleźć bardziej ambitne zajęcie...

henio_wpz
Posty: 266
Rejestracja: 19 lis 2007, 11:28
Lokalizacja: WWA Sielce

Post autor: henio_wpz » 15 lip 2009, 16:07

Weźmy też pod uwagę, że to gniot, czyli wyrób autobusopodobny... ;-)

Awatar użytkownika
5690
Posty: 506
Rejestracja: 26 sie 2007, 22:44
Lokalizacja: Warszawa/Ursus

Post autor: 5690 » 15 lip 2009, 16:25

Puki co w 2009 roku spaliły się :8711,7891,3318,6711,4772 . Bardzo ładna frekwencja 5 autobusów w pół roku ( dokładniej 4 miesiące).
#5690 07.11.1997-10.09.2013

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 15 lip 2009, 16:44

Ja bym powiedział, że spaliły się 8711 i 4772. Bo te wozy od razu są kasowane. A pozostałe, to pożar elektryki...

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2817
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 15 lip 2009, 17:07

Teokryt pisze:Kiedy pęka tylnia szyba dostaje sie powietrze i momentalnie wzmaga się ogień, co jest dość oczywiste. I teraz pytanie - czy szyba powinna w taki sposób pękać?
Tak pęka prawie każde szkło w momencie kiedy mocno rozgrzane polejesz zimną wodą (pianą).
Delfino pisze:Co by było gdyby samoloty tak się same zapalały?
Jakby autobus kosztował tak z 10 mln. sztuka to pewnie i zabezpieczenia byłyby na odpowiednio wyższym poziomie. Pewnie dokładnie wiesz o ile droższe są elementy napędu, wyposażenia itp. które mogą być stosowane w lotnictwie od wytwarzanych seryjnie dla innych braż transportu a przede wszystkim dla pojazdów drogowych.

ODPOWIEDZ