Korki i zatory

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

NR
(tygrys)
Posty: 1938
Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy

Post autor: NR » 17 lip 2009, 16:33

Wczoraj700 bardziej stała w Konstancienie

15-07-2009
Dzis brygada 1/700 dogoniła 2/700 i razem przyjechały na DWC :dance: :D
14-07-2009
Na 700 do -146' (zamknięcie ul. Karczocha i bajzelek) (2/700 17:31/19:57 DWC)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 17 lip 2009, 22:02

MZ pisze: :arrow: Widzę, że wpakowywałem się w największe korki :D.
Wcale nie ;-) Koledzy z pracy ruszyli po 15.30 z Bielawy 710 i po 30 min byli na początku Śródziemnomorskiej - wysiedli z busa i poszli z powrotem do 116. 710 dotarł podobno po 50 min do metra. Wygląda na to, iż połączenie Bielany - Konstancin najszybsze jest w postaci 116 + 7xx - razem ok. 90 min. Koszmar i jak tu się dziwić, iż większość z ok. 500 osób jeździ swoimi autami.

NR
(tygrys)
Posty: 1938
Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy

Post autor: NR » 17 lip 2009, 23:10

Wilanowska miała dzis przez opady atmosferyczne 6 X TSB

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 17 lip 2009, 23:32

A w zespole GOTARDA podtopiony został przystanek w kierunku Wołoskiej, samochody przejeżdżały tylko wewnętrznym pasem, a kierowcy autobusów musieli otwierać drzwi przed skrzyżowaniem. Na ulicy Orzyckiej również jezioro...

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 18 lip 2009, 9:18

TOMEK pisze:A w zespole GOTARDA podtopiony został przystanek w kierunku Wołoskiej, samochody przejeżdżały tylko wewnętrznym pasem, a kierowcy autobusów musieli otwierać drzwi przed skrzyżowaniem. Na ulicy Orzyckiej również jezioro...
Ta, w TVN Warszawa widziałem jak jakiś ch**&*&%$ otworzył drzwi na przystanku, z którego wysiadł człowiek i się przewrócił prosto do tego jeziora. Za to co zrobił ten kierowca(4765/136), zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej, wywaliłbym go bez mrugnięcia okiem na zbity pysk z roboty.

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 18 lip 2009, 9:24

yavorius pisze:zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej
I złamać przepisy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 18 lip 2009, 9:28

1) Zerknij na post powyżej mojego, napisał Tomek, że kierowcy musieli zatrzymywać się przed skrzyżowaniem;
2) Jeśli ktoś wypuszcza ludzi do takiego jeziora, to jest ostatnim głąbem, a przepisy w tym momencie nie mają chyba zastosowania, nie? Mógł się w takim razie w ogóle nie zatrzymać.

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 18 lip 2009, 10:08

yavorius pisze:a przepisy w tym momencie nie mają chyba zastosowania, nie?
Jak to nie, dlaczego niby, czy w przepisach jest napisane jakieś wykluczenie? Jeśli nie to powinny być stosowane. Nie kwestionuje tego, że poprzedni kierowcy robili dobrze, bo inaczej pasażer by się "utopił", ale rozumiem też tego kierowce, który widząć kamerę bał się złamać przepisy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Flash8222
Posty: 7342
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 18 lip 2009, 10:41

yavorius pisze:
Ta, w TVN Warszawa widziałem jak jakiś ch**&*&%$ otworzył drzwi na przystanku, z którego wysiadł człowiek i się przewrócił prosto do tego jeziora. Za to co zrobił ten kierowca(4765/136), zamiast zatrzymać się 300 metrów dalej, wywaliłbym go bez mrugnięcia okiem na zbity pysk z roboty.
Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 18 lip 2009, 10:55

Flash8222 pisze: Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...
1. Obsłużenie przystanku, czytaj: wypuszczenie ludzi do jeziora. Brawo! ](*,)
2. Nie kozaczę, więc daruj z łaski swojej sobie takie teksty.
3. Rozumiem, że gdyby to była twoja babcia i jakby się przewróciła, pisałbyś to samo.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 18 lip 2009, 15:22

Wczoraj 4/166 do -75 :D . Zjazd na zakład -20.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 18 lip 2009, 21:52

yavorius pisze:
Flash8222 pisze: Kierowca postąpił prawidłowo gdyż obsłużył przystanek, to wina pasażera że nie potrafi wysiadać i się przewrócił... I nie kozacz tutaj bo i tak nikt się Ciebie nie przestraszy...
1. Obsłużenie przystanku, czytaj: wypuszczenie ludzi do jeziora. Brawo! ](*,)
2. Nie kozaczę, więc daruj z łaski swojej sobie takie teksty.
3. Rozumiem, że gdyby to była twoja babcia i jakby się przewróciła, pisałbyś to samo.
Obowiązkiem kierowcy jest obsłużenie przystanku, czyli zatrzymanie się i otworzenie drzwi. To pasażer decyduje, czy wysiada, czy nie. Kierowca tego pana na siłę nie wypchnął. A babcia Flasha zapewne byłaby mądrzejsza i nie pchałaby się do jeziora po kolana :shock: ;-) . Temu panu co wysiadł gratulujemy głupoty :D .

Domino2001
Posty: 1468
Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)

Post autor: Domino2001 » 18 lip 2009, 22:06

A gdyby na całej długości przystanku był wielki dół, to też kierowca by się zatrzymał i pasażerowie wpadali do tego dołu? ](*,)
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 18 lip 2009, 22:45

Dół to trochę co innego. Można zatrzymać się za nim lub przed nim, a woda stała wszędzie na określonym obszarze - był więc wybór: obsłużyć przystanek w jego strefie bądź olać go, za co kierowca teoretycznie mógłby zostać ukarany (nieotwarcie drzwi zapisane w R&G).

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 18 lip 2009, 23:06

Normalna obsługa przystanku była niemożliwa gdyż nie było widać gdzie jest krawężnik, zresztą próba zatrzymania się na przystanku mogła skończyć się unieruchomieniem autobusu...

Zablokowany