Flash8222 pisze:Jak zwykle pasażerowie nic nie czytają... Wczoraj jeżdżąc na 145 miałem wiele awantur o to, że nie zatrzymuje się na przystankach na trasie objazdowej... Dodam, że przystanki były jako warunkowe, ale po co pasażer ma się wysilać i nie nacisnąć przycisk NŻ... Dochodzę coraz bardziej do zdania, że pasażerowie KM to coraz większe bydło które uważa się, za panów świata...
Słuchaj, przyjechał autobus oznakowany jako 145, to po co się fatygować i czytać to co napisane na kartkach jakichś umieszczonych pod dechami, toż to zadanie przewyższa możliwości "użytkowników komunikacji miejskiej". Przykład z wczoraj: miałem 010/521, które realizuje tylko kursy skrócone na trasie Falenica-Wiatraczna-Falenica. Jeździłem Neoplanem, więc mogłoby się wydawać, że informacja pasażerska wyśmienita - na czołowym wyświetlaczu wyświetlało się WIATRACZNA, na wyświetlaczu wewnętrznym również przewijała się trasa z nazwą krańca WIATRACZNA i ulicami tylko do tejże pętli, ponadto włożone specjalne dechy boczne z napisem KURS SKRÓCONY. A i tak przez całą zmianę przynajmniej kilkanaście osób podczas wykonywania manewru zawracania na Wiatracznej zadawało pytanie "dokąd on jedzie? dlaczego zawraca?". Ręce, nogi i coś jeszcze opada

Toteż Flashu - czego Ty wymagasz od pasażerów? Skoro oni nawet w pojeździe wyposażonym w elektroniczny system informacji nie potrafią "dać sobie rady", to chcesz aby radzili sobie w Ikarusie, który jest takiego systemu pozbawiony?
A na sam koniec deser - jednym kursem na którymś przystanku w Falenicy wsiadły dwie dziewczyny. Zajęły miejsca siedzące, dojechały na Wiatraczną, ale nie wysiadły. Jedna z nich dopiero w okolicy przystanku Montażowa podeszła i zapytała czy do Dworca Centralnego to dojedziemy... Podsumowując: kiedyś któryś z Kolegów pisał, że zdecydowana większość podróżnych to ludzie którzy nie wiedzą jak się nazywają, dokąd jadą, po co jadą, itp. I coraz bardziej przekonuję się do tego stwierdzenia (niestety).