Glonojad pisze:Owszem, mikrusy są potrzebne także na liniach w Centrum, w każdym dużym zachodnim mieście można je spotkać. Nawet w Wiedniu, z 4 liniami metra i ringiem tramwajowym wokół historycznego centrum są.
Aha. I one tam jeżdżą wzdłuż onego ringu? Czy też jakoś inaczej, gdyż...
Glonojad pisze:Możesz mi wyjaśnić, dlaczego takie miasta jak np. Wiedeń przyjęły zasadę "minimum linii wynikające z kształtu infrastruktury"?
Może pan wyjaśni panie inżynierze prostemu robotnikowi, co właściwie chciał powiedzieć? Że mamy za mało mikrusów w Centrum?
Póki co te, które w Centrum mamy obecnie, uważam za duble metra czy tramwaju właśnie, lub fyfnastu normalnych linii, stąd 12-metrowy wóz na Brzezinach czy innej Koziej Wólce uważam za absurd i marnowanie moich pieniędzy.
Skądinąd jak w DC powstanie czwarta (i tu pękł ze śmiechu) linia metra, jak w tym tam Wiedniu, marudzić przestanę. Obiecuję. Nawet, jeśli "nad" będą sobie jeździły Solinki zderzak w zderzak. Bo to już nie z moich podatków będzie.