Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Maksymalny spacer to 20 minut!
[ Dodano: |19 Sie 2009|, 2009 11:17 ]
Na zimę to chyba sanie i renifery sobie kupię
Odnośnie propozycji Lipy dla N36 z wątku ursynowskiego, pomysł jest wart uwagi. Dorzucić trzeba brygadę, tylko czy Kłobucka i Poleczki są zainteresowane nocnym połączeniem? Coś cicho z ich strony. Tam są głównie zakłady przemysłowe. A jak bardzo popularna jest Bokserska? Można byłoby wycofać N36 i skierować od Rzymowskiego-Puławska-Pileckiego-Roentgena-Płaskowickiej-Natolin Płn.
[ Dodano: |19 Sie 2009|, 2009 11:17 ]
Na zimę to chyba sanie i renifery sobie kupię
Odnośnie propozycji Lipy dla N36 z wątku ursynowskiego, pomysł jest wart uwagi. Dorzucić trzeba brygadę, tylko czy Kłobucka i Poleczki są zainteresowane nocnym połączeniem? Coś cicho z ich strony. Tam są głównie zakłady przemysłowe. A jak bardzo popularna jest Bokserska? Można byłoby wycofać N36 i skierować od Rzymowskiego-Puławska-Pileckiego-Roentgena-Płaskowickiej-Natolin Płn.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
Wydaje mi się, że wycofanie N36 z Bokserskiej jest niemożliwe. Po pierwsze Bokserska od dawien dawna miała nocną linię, ponieważ jest tam spore osiedle (to nie jest sama tylko Bokserska, dochodzą jeszcze bloki przy Gotarda, Gruszczyńskiego, Obrzeźnej). Po drugie trasa zbyt pokrywałaby się z N34. Natomiast co do trasy przez Wyczółki - byłoby to przywrócenie tam nocnej komunikacji (606 jeździł już przez Poleczki). Uważam, że N36 powinien pojechać tak jak napisałem, czyli przez Kłobucką-Poleczki-Pileckiego-Płaskowickiej na Ursynów Zach. Obsłużyłby wtedy zarówno okolice Reala jak i końcówkę Pileckiego oraz nowe osiedle przy Alternatywy. Takie wydłużenie N36 pozwoliłoby również na małe zmiany w trasach dwóch pozostałych linii i obsłużenie rejonu Nowoursynowskiej i Kiedacza. Wtedy N34 mogłoby pojechać od Romera w lewo: Herbsta-Al. KEN-Ciszewskiego-Dereniową (przystanki: Herbsta oraz Centrum Onkologii obsłużyłby N36), zaś N37 od Bartoka również w lewo: Jastrzębowskiego-Rodowicza (wypadałoby żeby przystanek Ursynów Płn zaliczył dwa razy: na Bartoka i na Rodowicza)-Ciszewskiego-Kiedacza-Nugat-Gandhi i dalej jak obecnie (przystanki: Metro Stokłosy i Ursynów Płd. obsłużyłby wtedy N34). Nie pamiętam tylko, czy w kierunku do DWC możliwy byłby skręt w lewo: z Rodowicza w Jastrzębowskiego.
Na Płaskowickiej - od Pileckiego do Natolina Płn. - nocny nie wydaje się aż tak potrzebny ze względu na bliskość N34 i N37, ale jeżeli faktycznie istniałaby potrzeba skierowania tam autobusu to zawsze można wygiąć N34 tak jak dzienne: przez Płaskowickiej-Al. KEN-Belgradzką (nocną obsługę uzyskałyby przystanki: Braci Wagów, Natolin Płn. Metro Natolin i Małcużyńskiego), natomiast wtedy N37 od Cynamonowej bezpośrednio: Płaskowickiej i Rosoła (autobus obsłużyłby przystanki: Płaskowickiej i Mandarynki). Co do "Migdałowej" - to w dzień i tak zatrzymuje się tam tylko 306 a bardzo blisko byłoby zarówno do N34 jak i N37, tak samo jak w przypadku przystanku Lanciego - rzut beretem do Metra Natolin [byłby tam N34] a i na przystanek Belgradzka [N37] nie jest daleko.
Myślę, że tzw. Wysoki Ursynów byłby w pełni usatysfakcjonowany z takiego przebiegu linii nocnych.
Na Płaskowickiej - od Pileckiego do Natolina Płn. - nocny nie wydaje się aż tak potrzebny ze względu na bliskość N34 i N37, ale jeżeli faktycznie istniałaby potrzeba skierowania tam autobusu to zawsze można wygiąć N34 tak jak dzienne: przez Płaskowickiej-Al. KEN-Belgradzką (nocną obsługę uzyskałyby przystanki: Braci Wagów, Natolin Płn. Metro Natolin i Małcużyńskiego), natomiast wtedy N37 od Cynamonowej bezpośrednio: Płaskowickiej i Rosoła (autobus obsłużyłby przystanki: Płaskowickiej i Mandarynki). Co do "Migdałowej" - to w dzień i tak zatrzymuje się tam tylko 306 a bardzo blisko byłoby zarówno do N34 jak i N37, tak samo jak w przypadku przystanku Lanciego - rzut beretem do Metra Natolin [byłby tam N34] a i na przystanek Belgradzka [N37] nie jest daleko.
Myślę, że tzw. Wysoki Ursynów byłby w pełni usatysfakcjonowany z takiego przebiegu linii nocnych.
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Nie tylko ja chcę mieć nocny w okolicach Reala. Czasami w nocy widzę, jak ludzie z okolic Płaskowickiej, Alternatywy, Gandhi, Polskich Dróg muszą gnać w rejon Centrum Onkologii albo Dereniowej, żeby dojechać do miasta. Personie, jak widzę w opisie, mieszkasz na Żoliborzu i przyznaj się szczerze, że do nocnego masz blisko...person pisze:Jasne, wycofać ze środka osiedla mieszkalnego, bo Pan Domino musi mieć dojazd pod same drzwiDomino2001 pisze:Można byłoby wycofać N36 i skierować od Rzymowskiego-Puławska-Pileckiego-Roentgena-Płaskowickiej-Natolin Płn.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
Żoliborz dzięki swojemu położeniu (tranzyt na Bielany) jest równomiernie pokryty nocnymi, to fakt. Ale w życiu bym nie proponował zabrania mieszkańcom innego osiedla nocnego kursującego przez środek osiedla, bo "ja chcę mieć taki bliżej siebie"Domino2001 pisze:Personie, jak widzę w opisie, mieszkasz na Żoliborzu i przyznaj się szczerze, że do nocnego masz blisko...
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Toć napisałem wcześniej, że warianty N36 są dwa, albo przez Kłobucką albo Puławską. A co do Bokserskiej, to zadałem pytanie, a nie stwierdziłem.person pisze:Żoliborz dzięki swojemu położeniu (tranzyt na Bielany) jest równomiernie pokryty nocnymi, to fakt. Ale w życiu bym nie proponował zabrania mieszkańcom innego osiedla nocnego kursującego przez środek osiedla, bo "ja chcę mieć taki bliżej siebie"Domino2001 pisze:Personie, jak widzę w opisie, mieszkasz na Żoliborzu i przyznaj się szczerze, że do nocnego masz blisko...(zwróć uwagę na co kładę nacisk w swoich komentarzach).
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
Wg. mojej już długiej i częstej obserwacji linii nocnych na Pradze Południe chciałbym się zapytać szczególnie tubylców - co uważacie o następujących zmianach :
N22
/b]
(...)Most Poniatowskiego - Rondo Waszyngtona - Adampolska - Walecznych - Stacja Krwiodawstwa - Saska - Afrykańska (...)
Na Francuskiej jadą dwie linie nocne (N22 i N72), po co jak jedną można skierować dalej, która pojedzie później kładką (istotny przystanek przesiadkowy na Trasę) i dalej normalnie jak N72 ?
N75
(...)Aleja Stanów Zjednoczonych - Przyczółek Grochowski - Wiatraczna - Grochowska - Zamieniecka - Fieldorfa (...)
Z Saskiej Kępy nie ma jak praktycznie się dostać na Grochów. Trzeba albo jechać na Gocław, czekać i doooopiero na Grochów. Albo do Ronda Waszyngtona i jedną N24 na Wiatraczną (co dla mieszkańców np. dolnej części Saskiej to długi spacerek).
N22
(...)Most Poniatowskiego - Rondo Waszyngtona - Adampolska - Walecznych - Stacja Krwiodawstwa - Saska - Afrykańska (...)
Na Francuskiej jadą dwie linie nocne (N22 i N72), po co jak jedną można skierować dalej, która pojedzie później kładką (istotny przystanek przesiadkowy na Trasę) i dalej normalnie jak N72 ?
N75
(...)Aleja Stanów Zjednoczonych - Przyczółek Grochowski - Wiatraczna - Grochowska - Zamieniecka - Fieldorfa (...)
Z Saskiej Kępy nie ma jak praktycznie się dostać na Grochów. Trzeba albo jechać na Gocław, czekać i doooopiero na Grochów. Albo do Ronda Waszyngtona i jedną N24 na Wiatraczną (co dla mieszkańców np. dolnej części Saskiej to długi spacerek).
Co do N75, to jakiekolwiek nadkładanie drogi jest już niemożliwe. Ta linia ma za długą trasę, żeby jeszcze dokładać jej oberków. Już teraz podróż do Karczewa trwa niemiłosiernie długo, nie można skazywać Otwocka i Karczewa na zwiedzanie całej Pragi.
Co do pary N22 i N72: sam niegdyś proponowałem właśnie takie rozdzielenie ich tras na Saskiej Kępie ale spotkało się to z negatywnym przyjęciem. Jednak remont Francuskiej i tak spowoduje, że nocne pojadą Saską...
Co do pary N22 i N72: sam niegdyś proponowałem właśnie takie rozdzielenie ich tras na Saskiej Kępie ale spotkało się to z negatywnym przyjęciem. Jednak remont Francuskiej i tak spowoduje, że nocne pojadą Saską...
może teraz przynajmniej nie będzie tam czasu jak dla furmanki z padniętym koniem! a do tego Karczewa to rzeczywiście jeżdżą takie tłumy, że hejLipa pisze:Co do N75, to jakiekolwiek nadkładanie drogi jest już niemożliwe. Ta linia ma za długą trasę, żeby jeszcze dokładać jej oberków. Już teraz podróż do Karczewa trwa niemiłosiernie długo, nie można skazywać Otwocka i Karczewa na zwiedzanie całej Pragi.
noidea
Ja też potwierdzam, że podróż z Karczewa do Warszawy już teraz jest straszną męką i nigdy więcej tego nie powtórzęAdam G. pisze:może teraz przynajmniej nie będzie tam czasu jak dla furmanki z padniętym koniem! a do tego Karczewa to rzeczywiście jeżdżą takie tłumy, że hejLipa pisze:Co do N75, to jakiekolwiek nadkładanie drogi jest już niemożliwe. Ta linia ma za długą trasę, żeby jeszcze dokładać jej oberków. Już teraz podróż do Karczewa trwa niemiłosiernie długo, nie można skazywać Otwocka i Karczewa na zwiedzanie całej Pragi.
Jeśli nie N75 to nie mam pomysłu co innego by mogło pojechać Al. Stanów Zjednoczonych do Wiatracznej. A enki 22 i 72, szkoda, że tylko na czas remontuLipa pisze:Co do N75, to jakiekolwiek nadkładanie drogi jest już niemożliwe. Ta linia ma za długą trasę, żeby jeszcze dokładać jej oberków. Już teraz podróż do Karczewa trwa niemiłosiernie długo, nie można skazywać Otwocka i Karczewa na zwiedzanie całej Pragi.
Co do pary N22 i N72: sam niegdyś proponowałem właśnie takie rozdzielenie ich tras na Saskiej Kępie ale spotkało się to z negatywnym przyjęciem. Jednak remont Francuskiej i tak spowoduje, że nocne pojadą Saską...
spotkałem się tam z ciekawym zjawiskiem - w Karczewie "porannym" kursem ludzie (w opisywanej sytuacji były to dwie-trzy osoby) schodzą się 3-5min po planowym odjeździedzidek pisze:Ja też potwierdzam, że podróż z Karczewa do Warszawy już teraz jest straszną męką i nigdy więcej tego nie powtórzęAdam G. pisze:może teraz przynajmniej nie będzie tam czasu jak dla furmanki z padniętym koniem! a do tego Karczewa to rzeczywiście jeżdżą takie tłumy, że hejTak długi czas przejazdu, że następnym razem wybiorę nocleg poza Wawą u znajomych a dopiero następnego dnia powrót do domu
noidea
SK1916 pisze:Wg. mojej już długiej i częstej obserwacji linii nocnych na Pradze Południe chciałbym się zapytać szczególnie tubylców - co uważacie o następujących zmianach :
N22/b]
(...)Most Poniatowskiego - Rondo Waszyngtona - Adampolska - Walecznych - Stacja Krwiodawstwa - Saska - Afrykańska (...)
Na Francuskiej jadą dwie linie nocne (N22 i N72), po co jak jedną można skierować dalej, która pojedzie później kładką (istotny przystanek przesiadkowy na Trasę) i dalej normalnie jak N72 ?
TAK, to ma sens. I bynajmniej nie ze względu na istotny przystanek przesiadkowy a na to, że przy Saskiej mieszka po prostu więcej osób.

M-1 507 509 N22+N72