Tak się składa, że Radzymińska w Ząbkach ma długość nieco ponad pół kilometra... A według przystanków ZTM od stacji benzynowej do Wolności to połowę tego. Dziwisz się? Nie oszukujmy się, ta główna arteria nie przechodzi przez środek Ząbek jak przez Marki.Frencher pisze: Zresztą dam przykład innej linii:
Linia N61
Poza granicami administracyjnymi Warszawy koszt jej funkcjonowania spada na Ząbki i Marki. Ząbki dopłacają do linii 700zł miesięcznie co w rzeczywistości nie odpowiada nawet kosztom kursowania przez jedną noc linii N61 po ich terenie.
Pomijam już to, że z tego powodu z N61 korzysta niewielka ilość Ząbkowian (bo to mało istotne).
Gdy została powiększona strefa wspólnego biletu o Ząbki i Opacz to pojawił się ten problem, że część mieszkańców dalszych gmin zaczęła oficjalnie jeździć do Ząbek oszczędzając obie parę złotych na bilecie KM, a dalej już na Karcie Miejskiej, (druga część przyjeżdżała samochodami i porzucała je w pobliżu stacji zastawiając wszelkie parkingi i trawniki). Z tego też powodu Koleje chciały większych pieniędzy od ZTMu, a ten większych od Ząbek. W efekcie wspólny bilet wisiał na włosku, miał być do końca roku po promocyjnej cenie 635 tys, a potem ponad milion złotych rocznie. Teraz jak jest, nie wiem, po wprowadzeniu drugiej strefy sprawa przycichła.
Ale chociażby z tego powodu rozumiem twoje awersje do dopłacania dla podróżnych z innych miast, mimo to nie uważam, żeby te kilka kursów robiło jakąś różnicę

