Jak kierowca pojeździ 10 godzin wozem, to nie będzie miał problemu w wypisaniu usterek wozu który prowadził.Jamnik pisze:Zgadzam się, że w MZA brakuje ludzi do pracy na OT i OC, ale żadne zaplecze nie wykryje tych wszystkich usterek, które znane są tylko i wyłącznie kierowcy spędzającemu w autobusie 10 godzin dziennie.
Tak je lubię jak śnieg, który stopniał wiosną 1977 roku.Desert pisze:MisiekK, tak zjeżdżasz MZA a chyba zapomniałeś o serwisie TW które tak bardzo lubisz,
Jakby obsługa była wyśmienita, to by wogóle nie było wypadków?Desert pisze:Z powodu niedopatrzenia technicznego Bulwa rozjechała Motorowego na Okęciu, kiedy indziej tramwaj wjechał w coś tam, przejechał kogoś tam i tak dalej i tak dalej...
Jak tylko zgłosił bez wpisu do karty - cóż...Desert pisze:Znajomy na R-1 opowiadał mi jak sam miał Bulwe z rozpierdzielonym Joystickiem, czyli nie odbijał, zgłosił to na zjeździe a odpowiedz dostał ŻE TO NIC POWAŻNEGO i tak Bulwa sobie jeżdziła... //
Bez przesady - takie rzeczy po odpisaniu SĄ NAPRAWIANE.Desert pisze:A dodam do tego że nie działało w niej hamowanie Awaryjne/Szynowe...
