I jak widać płacze ZTM nad brakiem przepustowości TTA na W-Z były zwykłym mydleniem oczu. Teraz się okazuje że przepustowość TTA jest za duża i można (trzeba?) ją zmniejszyć wpuszczając tam i potrójniaki i solówki. Gdzie pomysłodawcy tego rozwiązania kupują takie dobre zioła?przegubowiec pisze:Składy 3-wagonowe zagoszczą na wszystkich 5 brygadach linii 44 oraz na trzech dodatkach linii 26. Solówki będą stałym widokiem na 5 i 27, a także w weekendy na wybranych brygadach 14 i 16. Pojawią się też jako szczytowe wtyczki na liniach 13 23 28 i 46.
[ Dodano: |6 Paź 2009|, 2009 23:52 ]
Nie twierdzę że to łatwe, ale może by się uzbierało? Jest to raczej pomysł na przyszłość do rozważenia niż na teraz do zrobieniaGlonojad pisze:Tym niemniej, na to potrzeba nie piętnastu wagonów, a 20.
[ Dodano: |6 Paź 2009|, 2009 23:55 ]
A ten mokotowski solówkowy dodatek obuszczytowy na 23 to co podmienia? I po co jest z R-3 - by 2x dziennie zjeżdżać przez pół miasta na zajezdnię?pawcio pisze: Na 23 i 28 solówki będą wieczorami podmieniać normalne brygady.
I tak R-2 będzie miało rano dwie solówki a popołudniu cztery.pawcio pisze:Na 13 i 46 będą po jednej sztuce w zmianie A, bo przecież TW nie może mieć różnego uruchomienia solówek w szczytach.
[ Dodano: |7 Paź 2009|, 2009 00:17 ]
No i oczywiście "każda zajezdnia jeździ po jak najbardziej odleglych liniach".
R-3 musi utrzymywać 3 solówki (+1 w rezerwie) tylko po to by jeździć nimi na liniach 5 i 23, poza tym pojeździ sobie składem na 46 i dwoma na 22. Inne zajezdnie nie gorsze - R-1 ma 6 brygad na 17 i dla równego rachunku - tylko 5 (z 25 wszystkich) na 26, R-4 zwiedza zaś gromadnie 4 i 26 (na obu liniach będzie "najsilniejszą" zajezdnią). Czy naprawdę się nie da nie marnować tylu wozokilometrów na dojazdy?
Zresztą solówki ogólnie rządzą - w DS na "mocnej" linii 23 na 13 brygad 4 to solówki. Całe szczęście że nie będzie potrójniaków w DS.
Z ciekawostek - linia 9 bez R-2 (czyli "da się" zrobić dojazdy na linię tylko od strony jednego krańca, czego "nie da się" na 17), będzie jedna linia czterozajezdniowa (26) i o dziwo dwie linie jednozajezdniowe (41 z R-4 i 44 z R-3 - czyli też "da się")