MeWa pisze:a po co rozkład na liniach, na których jest SB, notoryczne opóźnienia itp.?
Po to, że np. w weekendy, albo wieczorem być może uda się zlikwidować opóźnienia i będzie można zaplanować sobie podróż. A jednak na tych liniach rozkład występuje. W metrze, które ma zerową kolizyjność z innymi pojazdami - nie.
MeWa pisze:Jeśli wyobrażasz sobie pracę dyspozytora bez rozkładu,
Czyli jednak rozkład służy dyspozytorowi.
MeWa pisze:Ciebie, jako pasażera, nie interesuje np. że szczyt przesunął się o 15 minut, że dany pociąg zostanie odstawiony pięć minut później.
Ależ to znakomita wiadomość. Z rozkładu wynika, że pociąg będzie za 10 minut, a wjechał po trzech. Pasażer, podobnie jak w Alejach spojrzy na elektrotablicę, która pokazuje czas rzeczywisty, a nie rozkładowy i się ucieszy.