System informacji pasażerskiej w metrze
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Nie ma pieniędzy na pełne uruchomienie A-19.
Natomiast system nie jest w stanie przewidzieć (i żaden nie będzie) nieplanowych zdarzeń wpływających na czas przejazdu pociągu - podać można tylko przybliżony czas do przyjazdu jaki odpowiada położeniu pociągu na trasie. Jeśli pociąg nieplanowo dłużej stoi na stacji, to system może korygować czas dopiero w momencie zdarzenia - stąd te różnice.
Natomiast system nie jest w stanie przewidzieć (i żaden nie będzie) nieplanowych zdarzeń wpływających na czas przejazdu pociągu - podać można tylko przybliżony czas do przyjazdu jaki odpowiada położeniu pociągu na trasie. Jeśli pociąg nieplanowo dłużej stoi na stacji, to system może korygować czas dopiero w momencie zdarzenia - stąd te różnice.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
rozumiem, niemniej jednak ostatnio porównuję sobie czas na wyświetlaczu do faktycznego codziennie. Za każdym razem rozbieżność wynosi minimum 20 sekund, a zdarzają się (i to często) też takie po 1,5minMeWa pisze:Nie ma pieniędzy na pełne uruchomienie A-19.
Natomiast system nie jest w stanie przewidzieć (i żaden nie będzie) nieplanowych zdarzeń wpływających na czas przejazdu pociągu - podać można tylko przybliżony czas do przyjazdu jaki odpowiada położeniu pociągu na trasie. Jeśli pociąg nieplanowo dłużej stoi na stacji, to system może korygować czas dopiero w momencie zdarzenia - stąd te różnice.
noidea
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
System operuje dziesiątkami sekund - stąd chociażby (tak jak i momentu, do którego liczy się czas) mogą wynikać różnice w Twoich obserwacjach dot. wyświetlanego czasu. Wydaje mi się jednak, że różnice rzędu kilkunastu sekund są raczej nieistotne.
Żeby czas był zawsze zgodny co do sekundy, to metro musiałoby być sterylne, czyli:
a) zupełny brak zdarzeń losowych
b) jednolity tabor (różne pociągi charakteryzują się innymi możliwościami)
c) roboty za sterami (są różnice w prowadzeniu pociągów przez maszynistów, drobne, ale zawsze)
d) najlepiej brak pasażerów (różny czas wymiany pasażerskiej)
A tak się nie da, dlatego każdy system opierać się będzie na pewnych przybliżeniach i niedokładnościach.
Żeby czas był zawsze zgodny co do sekundy, to metro musiałoby być sterylne, czyli:
a) zupełny brak zdarzeń losowych
b) jednolity tabor (różne pociągi charakteryzują się innymi możliwościami)
c) roboty za sterami (są różnice w prowadzeniu pociągów przez maszynistów, drobne, ale zawsze)
d) najlepiej brak pasażerów (różny czas wymiany pasażerskiej)
A tak się nie da, dlatego każdy system opierać się będzie na pewnych przybliżeniach i niedokładnościach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
ale jak wyświetla mi się 2:30, a pociąg przyjeżdża po 4 minutach, to coś już jest tu mocno nie w porządku - a nieraz mi się już tak zdarzało.MeWa pisze:różnice rzędu kilkunastu sekund są raczej nieistotne.
mam wrażenie, że nawet nie takie drobneMeWa pisze:są różnice w prowadzeniu pociągów przez maszynistów, drobne, ale zawsze
p. Malawko też ostatnio jest dobry w lansowaniu tej tezyMeWa pisze:d) najlepiej brak pasażerów (różny czas wymiany pasażerskiej)
mam jednak wrażenie, że w innych miastach działa to trochę lepiej. no ale tu zawsze można zasłonić się napisem "test", który pewnie nieprędko pożegnamy...MeWa pisze:A tak się nie da, dlatego każdy system opierać się będzie na pewnych przybliżeniach i niedokładnościach.
noidea
Pamiętam taką sytuację sprzed ok.2 tygodni na stacji Dworzec Gdański:
Wszedłem to na monitorach było 1:30, spojrzałem się znowu i widzę że czas zaczyna rosnąć zamiast maleć, bo zrobiło się 2:30 i dalej rośnie i urosło do 6min. Nie wiem co było tego przyczyną.
Wszedłem to na monitorach było 1:30, spojrzałem się znowu i widzę że czas zaczyna rosnąć zamiast maleć, bo zrobiło się 2:30 i dalej rośnie i urosło do 6min. Nie wiem co było tego przyczyną.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
to znaczy, że pociąg jest o więcej niż jedną stację dalej - a nie wiesz, jak wyglądał przejazd pociągu.Adam G. pisze:ale jak wyświetla mi się 2:30, a pociąg przyjeżdża po 4 minutach, to coś już jest tu mocno nie w porządku - a nieraz mi się już tak zdarzało.MeWa pisze:różnice rzędu kilkunastu sekund są raczej nieistotne.
ryzykowna teza, nie do końca uprawniona moim zdaniem - pomijając już nawet to, że wiele systemów operuje jeszcze większą jednostką czasu (minutą)Adam G. pisze:mam jednak wrażenie, że w innych miastach działa to trochę lepiej.
no tak - i tak źle, i tak nie dobrze. Zawsze można ponarzekać.Adam G. pisze: no ale tu zawsze można zasłonić się napisem "test", który pewnie nieprędko pożegnamy...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Zagadka do rozwiązania.
Jest godzina 9:40. Na stacji dworzec Gdański na ekranach LCD pokazuje, że pociąg jedzie w kierunku Kabat. Wjeżdża na stację pociąg nr #29. Ma wyświetlone na czole "Wilanowska". Pytanie. Gdzie on pojechał? Kabaty czy Wilanowska? Ja nie odpowiem na to pytanie, bo do Wilanowskiej nie pojechałem
Jest godzina 9:40. Na stacji dworzec Gdański na ekranach LCD pokazuje, że pociąg jedzie w kierunku Kabat. Wjeżdża na stację pociąg nr #29. Ma wyświetlone na czole "Wilanowska". Pytanie. Gdzie on pojechał? Kabaty czy Wilanowska? Ja nie odpowiem na to pytanie, bo do Wilanowskiej nie pojechałem
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Pociąg skończył bieg na stacji Wilanowska, co nie zmienia faktu, że jechał w kierunku Kabat.SławekM pisze:Ech...person pisze:Wilanowska nie jest w kierunku Kabat?![]()
"W kierunku" wcale nie oznacza "do stacji"...
LCD pokazywał "KABATY" a pociąg pokazywał "WILANOWSKA". I teraz człowieku zgadnij, gdzie pociąg jedzie...
A jakie stacje były zaznaczone na LCD? Bo przy kursie do A-7 na schemacie wyświetlają się tylko stacje do A-7. Jak mniemam, zapowiedzi nie usłyszałeś, ani w rozkład na peronie nie zerknąłeś...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Powiem szczerze, nie przyglądałem się "koralikom" na LCD. Z daleka jakoś bardziej mnie interesowało to co było napisane wielkimi literami a nie napisane maczkiem...MeWa pisze:A jakie stacje były zaznaczone na LCD? Bo przy kursie do A-7 na schemacie wyświetlają się tylko stacje do A-7.
nie było zapowiedzi.MeWa pisze:Jak mniemam, zapowiedzi nie usłyszałeś,
Jakaś nowość, wcześniej przecież się nie dało takiego czegoś zrobić... Co nie zmienia faktu, że w rozkład mało kto patrzy, skoro przyjazd pociągu ma podany "na tacy" na ekranie LCD, gdzie "wołami" ma napisany "kierunek" (o ile to jest kierunek docelowy pociągu...") oraz czas za ile przyjedzie... To są dwie pierwsze rzeczy, które się rzucają pasażerowi w oko i najbardziej interesujące.MeWa pisze:ani w rozkład na peronie nie zerknąłeś...