Bzdura. Gdyby tak było, to nie istniałby problem urodzeń martwych płodów, czy wręcz "autoaborcji"...Tm pisze:Samodzielność, a oddzielność to dwie rożne kwestie.
Dylematy moralne
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Trudno jednoznacznie ocenić. Niby odrębny organizm, a mimo to nie jest w stanie np. samodzielnie oddychać, a więc oddzielenie od organizmu żywiciela powoduje obumarcie płodu. Dyskusyjna kwestia, bo nie można powiedzieć, że "pół na pół". Bezsporne jest za to ścisłe uzaleznienie od organizmu matki. A więc wnioskując z tego, to matka odpowiada za płód, a więc może nie chcieć go "żywić"... 
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Czyzbys mowil, ze usuwanie komorek nowotworowych jest zabojstwem? Komorki nowotworowe maja odmienne DNA czyli zgodnie z wiedza naukowa i przy zalozeniu, ze oddzielnosc nie ma nic wspolnego z samodzielnoscia usuwajac guzu nowotworowe zabijamy nowe odmienne zycie ludzkie.Tm pisze:Cytat:
A to jest istota problemu, bo dopoki cos nie jest samodzielnym organizmem to jest czescia organizmu dzieki ktoremu zyje i nie mozna mowic o zabojstwie istoty niezdolnej do samoistnego zycia.
Nieprawda. Samodzielność, a oddzielność to dwie rożne kwestie.
Osobnym tematem sa granice ludzkiego zycia, jeszcze nie tak dawno czlowiek po zatrzymaniu krazenia byl uwazany za zmarlego. Teraz dzieki wiedzy, mozna jeszcze takiego czlowieka uratowac i granica przesunela sie do smierci pnia mozgu. To samo dzieje sie z drugiej strony 20 lat temu nikt nie wierzyl w mozliwosc ocalenia wczesnika urodzonego w 22-23 tygodniu ciazy, teraz juz udaje sie je uratowac. Z tego powodu nalezaloby przesunac ( w wielu krajach) dozwolony termin dokonywania aborcji do momentu kiedy wspolczesna wiedza medyczna nie moze nawet probowac utrzymac przy zyciu takiego plodu. Do niedawna granica nie do przekroczenia bylo wytworzenie sie pluc plodu. Ale zwiekszanie sie mozliwosci medycyny, nie stoi w sprzecznosci ze stara wiedza na temat zycia i okreslaniu jego granic, po prostu nowa wiedza powoduje, zejestesmy w stanie sztucznie przedluzac zycie i to w obie strony.
W moim przekonaniu są to te argumenty, którymi sama się posługuję. Czyli w/w.Tm pisze:To pokaż mi te racjonalne argumenty.eM pisze:Mylisz się, ale dlatego właśnie nie jesteśmy w stanie racjonalnie dyskutować, bo nie ma racjonalnej dyskusji bez racjonalnych argumentów...
Kto jest autorem tego tekstu? Tylko proszę o podanie konkretnego źródła, kto popełnił te bzdety!Tm pisze:Czas na publikację krótkiego tekstu wyjaśniającego i prostującego pewne sprawy. Merytoryczne komentarze mile widziane.Kłamstwa i mity na temat aborcji
ciach!
Płód to nie jest zygota!!! Każdy student medycyny po kursie embriologii tarzałby się ze śmiechu, czytając to... No i chociażby każdy, kto przeczytał to.Kłamstwa i mity na temat aborcji
(...) Płód (patrz: Zygota) nie jest częścią ciała matki.
Aha - no a dopiero do momentu przecięcia pępowiny podczas porodu, gdy krążenie noworodka przestaje być zespolone z krążeniem błoń śluzowych matki, płód jak najbardziej JEST częścią ciała matki!
A pozostawienie kobiety przez mężczyznę który machnął jej dziecko nie jest jej dyskryminacją? Bo często właśnie w takiej dramatycznej sytuacji życiowej znajdują się kobiety, które decydują się na przerwanie ciąży...Argument, który obalam jest chętnie stosowany przez środowiska feministyczne, mało kto zwraca jednak uwagę na to, że jest on niezwykle szowinistyczny. W końcu w procesie powstawania nowego życia musi wziąć udział zarówno kobieta, jak i mężczyzna. Pozostawianie decyzji tylko kobiecie to dyskryminacja jej partnera.
Nie ma to jak tendencyjnie w czyjeś usta wkładać jakieś przekonanie...Zygota. Kilka komórek.
Często słyszy sie jak zwolennicy aborcji wspominają coś o zygocie zupełnie jakby była to nazwa jakiego zwierzęcia któremu prawa nie przysługują. Słowo to w ich ustach brzmi jak obraza.
Po sześciu, a nie trzech...Zygota jest się tylko przez chwilę, podziały komórkowe następują szybko po sobie i w momencie wniknięcia do macicy zarodek ma już kilkaset komórek, a po trzech tygodniach zaczynają powstawać narządy(patrz: To nie człowiek).
Zarodek. Od szóstego tygodnia ciąży: płód. Od chwili narodzin: człowiek.To nie człowiek
Można w takim razie spytać: jeśli nie człowiek to co?
Oczekujesz _merytorycznych_ komentarzy, ale sam ich nie używasz... zrównywanie "zabójstwa sąsiada" z przerwaniem ciąży absolutnie nie jest merytoryczne... podobnie jak powoływanie się na tekst, w którym są po prostu nieprawdziwe informacje...
Może jeszcze powiesz, że od pierwszej sekundy od zapłodnienia w brzuchu kobiety siedzi sobie ludzik z rączkami, nóżkami i głową, który tylko przez 9 miesięcy rośnie? Bo najwyraźniej prolajfowcy chcieliby, by każdy miał właśnie takie wyobrażenie na temat postaci płodu...
EDIT:
O, widzę, że cała dyskusja wylądowała tam, gdzie jej miejsce... ^^
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
No nie, to podstawowa wiedza z biologii.zzz pisze:Komorki nowotworowe maja odmienne DNA
Ja.eM pisze:Kto jest autorem tego tekstu? Tylko proszę o podanie konkretnego źródła, kto popełnił te bzdety!
Czytanie ze zrozumieniem!!! to jest odnośnik.eM pisze:Płód to nie jest zygota
Oba organizmy są połączone, ale nie tożsame. Blixniaki syjamskie tez sa połączone, a jednak jest ich dwóch, nie jeden.eM pisze:Aha - no a dopiero do momentu przecięcia pępowiny podczas porodu, gdy krążenie noworodka przestaje być zespolone z krążeniem błoń śluzowych matki, płód jak najbardziej JEST częścią ciała matki!
Ja nie neguje, że kobieta może być w ciężkiej sytuacji życiowej, ale nie upoważnia jej to do aborcji. Podobnie to, że nie ma pieniędzy nie upoważnia jej do okradnięcia kogoś kto pieniądze ma.eM pisze:Bo często właśnie w takiej dramatycznej sytuacji życiowej znajdują się kobiety, które decydują się na przerwanie ciąży...
A ludzki zarodek to nie człowiek? Jesli nie, to jaki gatunek? Proszę podać przynależność systematyczną płodu.eM pisze:Zarodek. Od szóstego tygodnia ciąży: płód.
[ Dodano: |8 Lis 2009|, 2009 17:44 ]
Nie, powiem, że od pierwszej sekundy po zapłodnieniu istnieje człowiek, któremu wpierw tylko przybywa komórek, potem rosną rączki i nóżki, potem rośnie, dojrzewa płciowo, starzeje się, a na końcu umiera.eM pisze:Może jeszcze powiesz, że od pierwszej sekundy od zapłodnienia w brzuchu kobiety siedzi sobie ludzik z rączkami, nóżkami i głową, który tylko przez 9 miesięcy rośnie?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
To gratuluję!Tm pisze:Ja.eM pisze:Kto jest autorem tego tekstu? Tylko proszę o podanie konkretnego źródła, kto popełnił te bzdety!
Nic w tekście nie wskazuje na fakt, że jest to odnośnik. Oczywiste jest za to domyślne powiązanie płód CZYLI zygota, a nie, jak w encyklopedii, "Płód (-> patrz hasło: Zygota)"...Tm pisze:Czytanie ze zrozumieniem!!! to jest odnośnik.eM pisze:Płód to nie jest zygota
Bycie częścią czegoś nie oznacza tożsamości, lecz sugeruje właśnie połączenie...Tm pisze:Oba organizmy są połączone, ale nie tożsame. Blixniaki syjamskie tez sa połączone, a jednak jest ich dwóch, nie jeden.eM pisze:Aha - no a dopiero do momentu przecięcia pępowiny podczas porodu, gdy krążenie noworodka przestaje być zespolone z krążeniem błoń śluzowych matki, płód jak najbardziej JEST częścią ciała matki!
Częścią mojego ciała jest serce. Serce jest _połączone_ naczynami krwionośnymi ze wszystkimi innymi narządami i częściami mojego ciała. Analogicznie: ciało kobiety i płód są połączone naczyniami krwionośnymi poprzez łożysko.
Przynależność systematyczna nie ma tu nic do rzeczy.Tm pisze:A ludzki zarodek to nie człowiek? Jesli nie, to jaki gatunek? Proszę podać przynależność systematyczną płodu.eM pisze:Zarodek. Od szóstego tygodnia ciąży: płód.
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
Dziękuję. Tekst wymaga poprawek, ale generalnie jestem z niego zadowolony.eM pisze:To gratuluję!
Ale nie na odwrót!eM pisze:Bycie częścią czegoś nie oznacza tożsamości, lecz sugeruje właśnie połączenie...
Jak to nie? Płód jest człowiekiem. Ma ludzkie DNA, więc jest człowiekiem. To jest stanowisko racjonalne, a twierdzenie czegoś przeciwnego opiera sie na wierze.eM pisze:Przynależność systematyczna nie ma tu nic do rzeczy.
I jeszcze jedno: Orientacja proaborcyjna to dyskryminacja ze względu na stopień rozwoju.
I jeszcze drugie. To wierzący mogą być zwolennikami aborcji, bo to dziecko gdzieś tam po śmierci trafia, reinkarnuje sie czy cokolwiek innego. Dla ateisty natomiast znika, a jego materiał genetyczny (być może pozwalający na bycie geniuszem) znika. Na zawsze.
[ Dodano: |8 Lis 2009|, 2009 18:01 ]
To Twoja interpretacja.eM pisze:Oczywiste jest za to domyślne powiązanie płód CZYLI zygota
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Nikt jej nie zmusza. Dlatego jest Postinor.Wolfchen pisze:PS. Dla mnie przerażające jest zmuszanie zgwałconej piętnastolatki do donoszenia ciąży.
Polemizowałbym. Poza tym aborcja przeprowadzona w tym też obojętna dla zdrowia nie jest.Wolfchen pisze: Nie wspomnę o trzynastolatce, bo ciąża dziecka w tym wieku jest zagrożeniem życia.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Więzadłą miednic nabierają elastyczności dopiero około 16 roku życia. A organizm trzynastolatki jest zwykle za mały na utrzymanie kilkumiesiecznego płodu.kocur pisze:Polemizowałbym.
[ Dodano: Nie 08 Lis, 2009 ]
Są osoby żądające całkowitego zakazu aborcji, włacznie z ofiarami gwałtu.kocur pisze:Nikt jej nie zmusza. Dlatego jest Postinor.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Wiem, co to jest Postinor. Jednak nie zawsze się da i jednak zarodek się rozwija. Stąd owa aborcja za orzeczeniem sądu, co często bywa komplikowane przez licznych dziwnych ludzi ("prolifowców"), którzy dziwnym trafem się dowiadują o tym, gdzie taki zabieg jest wykonywany i całą gromada z księdzem na czele wtedy nachodzi taką dziewczynę, której stan psychiczny jest zapewne nie do pozazdroszczenia i chce jak najszybciej pozbyć się wspomnień (w tym i owego zarodka).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43