NR pisze:nawet w ZTM-ie zauważyli że opłacalnie i ekonomiczniej jest iść niż stać w korkachbartoni722 pisze:
O stronach ZTM MZA i TW
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Co ma do tego R-7?!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
LINKZTM pisze:Dzień jak co dzień?
Dzień jak co dzień?
U tych bardziej przesądnych ta data wywołuje dreszcz niepokoju. Czy stare przesądy mają jednak wpływ na funkcjonowanie komunikacji miejskiej? Czy ten dzień jest bardziej pechowy dla pasażerów i pracowników komunikacji miejskiej?
Przypuszczalnie do złej sławy piątku 13 przyczynił się, w XIV w., król Francji Filip IV Piękny. 13 października 1307 r. z jego rozkazu wymordowano templariuszy. Chciał przejąć ich rzekomo niezliczone kosztowności, które w rzeczywistości nigdy nie zostały odnalezione.
Krach na giełdzie amerykańskiej z 1929 roku zaczął się wprawdzie już w czwartek, ale powszechnie wiąże się go także z piątkiem... trzynastego, oczywiście.
Z punktu widzenia komunikacji miejskiej, nie można jednak mówić o tym, żeby zestawienie piątku z 13 było jakieś szczególnie pechowe. O wiele bardziej w pamięci pracowników komunikacji miejskiej wyryła się sama „trzynastka”. Chodzi o wydarzenie, które miało miejsce 13 czerwca 1994 r. Nie był to jednak piątek lecz poniedziałek. Otóż, tego dnia doszło do wypadku tramwajowego na skrzyżowaniu ulic: 11 listopada, św. Wincentego i Odrowąża, czyli w miejscu dzisiejszego ronda Żaba. Ok. godz. 13, tramwaj wypadł na łuku z szyn. Co ciekawe, jeden z wagonów tego składu miał numer boczny 1314 a drugi… 1313. Jakby tego było mało, wagony uszkodziły równo 13 samochodów osobowych. Na szczęście nikomu z pasażerów nic poważnego się nie stało. Kilka osób odniosło jedynie bardzo lekkie obrażenia.
Jeśli jednak dokładniej wczytamy się w raporty dyżurnego ZTM, znajdziemy w nich sporo przykładów na to, że w piątki 13 również zdarzały się rzeczy tajemnicze i zaskakujące...
Możemy się np. dowiedzieć, że 13 lutego 2004 roku, ok. godz. 19.30, na drodze tramwaju stanął... „obcy”. Tym razem nie chodziło jednak o istotę pozaziemską, lecz o kierowcę, który swoim pojazdem zablokował torowisko tramwajowe. Biorąc pod uwagę to, że podobne przypadki nierzadko są przejawem – mówiąc potocznie –kosmicznej głupoty, określenie używane w raportach ma w sobie niewątpliwie sporo słuszności.
Połączenie piątku i liczby 13 z pewnością uznają za pechowe dwaj kierowcy autobusów, którzy podczas postoju na pętlach padli ofiarą złodziei – stracili pieniądze, dokumenty i sporo nerwów. Przeciwnego zdania jest zapewne pasażerka, która w piątek 13 zostawiła w tramwaju torebkę. Zgubę znalazł motorniczy i jeszcze tego samego dnia zwrócił właścicielce. Być może wspomniana kobieta wykorzystała przypadający na ten dzień zapas szczęścia, bo kilka godzin później jeden z pasażerów innego tramwaju – jak mówi lakoniczny zapis raportu – „wypadł z pojazdu”.
Piątek 13 często kojarzony jest ze złośliwością rzeczy martwych. Faktycznie na przestrzeni ostatnich lat tego dnia regularnie psuły się myjnie autobusowe. Zdarzył się także przypadek, że wyświetlacz jednego z wozów uparcie pokazywał niewłaściwy numer linii. Znacznie częściej jednak powodem problemów była złośliwość jak najbardziej żywych chuliganów. Kradzieże tablic, wybijanie szyb, zanieczyszczanie pojazdów, bijatyki, a nawet kradzież poręczy w autobusie – to odnotowane przejawy ich działalności w feralne piątki. Warto też wspomnieć, że przy ul. Jagiellońskiej tego dnia stwierdzono „brak dużej szyby w wiacie przystanku, bez śladów potłuczonego szkła”. Wygląda na to, że albo wandal miał ze sobą szufelkę i zmiotkę, albo ktoś na koszt ZTM wstawił sobie brakującą w domu szybę.
Pechem może być także natrafienie na pasażera z wyjątkowo wyostrzonym słuchem. 13 sierpnia 2004 r. do dyżurnego ZTM wpłynęła skarga na zbyt głośno działającą zwrotnicę tramwajową.
Wśród innych zaskakujących zdarzeń związanych z „feralną” datą wymienić można nagłe pojawienie się wysepki dla pieszych na środku ulicy Browarnej na Powiślu. O nowym elemencie drogi, którego budowy nikt z ZTM nie uzgodnił, powiadomili dyżurnego kierowcy linii 162, którzy nagle utracili możliwość skrętu. Przybyły na miejsce instruktor stwierdził – jak należy przypuszczać z niemałym zdumieniem – że „wysepka ma charakter stały, jest wyposażona w sygnalizację świetlną i znaki drogowe”.
Na zakończenie, jako ciekawostkę możemy zdradzić, że 13 listopada 2009 r. jest dokładnie 25 piątkiem 13 na przestrzeni ostatnich 14 lat. Ponadto jest aż trzecim piątkiem z „trzynastką” w tym roku, co nigdy wcześniej, od 1995 r. nie miało miejsca.
Chorobliwy strach przed piątkiem 13 przez psychiatrów określany jest mianem "paraskewidekatriafobii" (z gr. paraskevi – piątek, dekatreis – trzynasty, fobia – strach). Osoby cierpiące na tę przypadłość nie chcą tego dnia wstać z łóżka, mają ataki lęku itp.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja rozumiem, że informacja w mediach żyje jeden dzień, ale to juz przesadaPaweł D. pisze:Czy mnie pamięć myli czy to zeszłoroczny tekst?reserved pisze:To już nie mają czego pisać?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ba, nawet tegoroczny...Paweł D. pisze:Czy mnie pamięć myli czy to zeszłoroczny tekst?reserved pisze:To już nie mają czego pisać?
ZTM w dniu 13.03.2009 pisze: Dziś piątek 13. U niektórych data ta wywołuje dreszcz niepokoju. Czy z punktu widzenia komunikacji przesądy się sprawdzają? Raporty dyżurnych ZTM nie wskazują na to, by akurat ten dzień był bardziej pechowy niż inne. Za to tego dnia działy się niejednokrotnie rzeczy niezwykłe, tajemnicze, zaskakujące…
Raport z 13 lutego 2004 roku informuje, że o godzinie 19.26 na drodze tramwaju stanął… “obcy”. Tym razem nie chodziło jednak o istotę pozaziemską, lecz o kierowcę, który swoim pojazdem zablokował torowisko tramwajowe. Biorąc jednak pod uwagę to, że jego zachowanie było przejawem - mówiąc potocznie - kosmicznej głupoty, określenie używane w raportach ma w sobie niewątpliwie sporo słuszności.
Połączenie piątku i liczby 13 z pewnością uznają za pechowe dwaj kierowcy autobusów, którzy podczas postoju na pętlach padli ofiarą złodziei - stracili pieniądze, dokumenty i sporo nerwów. Przeciwnego zdania jest zapewne pasażerka, która w piątek 13. zostawiła w tramwaju torebkę. Zgubę znalazł motorniczy i jeszcze tego samego dnia zwrócił właścicielce. Być może wspomniana kobieta wykorzystała przypadający na ten dzień zapas szczęścia, bo kilka godzin później jeden z pasażerów innego tramwaju - jak mówi zapis raportu - “wypadł z pojazdu”.
Piątek 13. często kojarzony jest ze złośliwością rzeczy martwych. Faktycznie na przestrzeni ostatnich lat tego dnia dość regularnie usterkom ulegały myjnie autobusowe. Zdarzył się także przypadek, że wyświetlacz jednego z wozów uparcie pokazywał niewłaściwy numer linii. Znacznie częściej jednak powodem problemów była złośliwość jak najbardziej żywych chuliganów. Kradzieże tablic, wybijanie szyb, zanieczyszczanie pojazdów, bijatyki, a nawet kradzież poręczy w autobusie - to odnotowane przejawy ich niszczycielskiej działalności w feralne piątki. Warto też wspomnieć, że na ulicy Jagiellońskiej stwierdzono “brak dużej szyby w wiacie przystanku, bez śladów potłuczonego szkła”. Wygląda na to, że albo wandal miał ze sobą szufelkę i zmiotkę, albo ktoś na koszt ZTM wstawił sobie brakującą w domu szybę.
Pechem może być także natrafienie na pasażera z wyjątkowo wyostrzonym słuchem. 13 sierpnia 2004 roku do dyżurnego ZTM wpłynęła skarga na… zbyt głośno działającą zwrotnicę tramwajową.
Wśród innych zaskakujących zdarzeń związanych z “feralną” datą wymienić można nagłe pojawienie się wysepki dla pieszych na środku ulicy Browarnej na Powiślu. O nowym elemencie drogi, którego budowy nikt z ZTM nie uzgodnił, powiadomili dyżurnego ruchu kierowcy linii 162, którzy z powodu wysepki nagle stracili możliwość skrętu. Przybyły na miejsce instruktor stwierdził - jak należy przypuszczać, z niemałym zdumieniem - że “wysepka ma charakter stały, jest wyposażona w sygnalizację świetlną i znaki drogowe”.
Traktując temat żartobliwie, nie można jednak zapominać, że wypadki komunikacyjne niezależnie od tego, czy zdarzają się w piątek, środę czy w niedzielę, zawsze niosą ze sobą poważne konsekwencje. W lutym bieżącego roku, w ostatni (nie licząc dzisiejszego) piątek 13., autobus miejski staranował przystanek. Do szpitala trafiły trzy ranne osoby - kierowca oraz dwoje pasażerów, oczekujących pod wiatą. W takich przypadkach ZTM zawsze szuka obiektywnych przyczyn i wyciąga wnioski, a nie patrzy w kalendarz.
Wypadki, kolizje, dewastacje są niestety codziennością, podkreślić jednak trzeba, że gdy w kalendarzu nad piątkiem pojawia się “trzynastka”, liczba tych zdarzeń wcale znacząco nie wzrasta. Na przestrzeni ostatnich lat w “feralne” piątki odnotowywano średnio 1-3 wypadki komunikacyjne, w których obrażenia odnosiła jedna lub dwie osoby, przy czym były i takie dni, gdy szczęśliwie nie ucierpiał nikt. W raportach zapisywano po kilka - kilkanaście kolizji, mniej więcej tyle samo przypadków dewastacji i po kilkadziesiąt awarii pojazdów. Nie było żadnych ofiar śmiertelnych, nie zarejestrowano napadów na kierowców i motorniczych. Nierzadko raporty dotyczące wyżej wymienionych zdarzeń były mniej optymistyczne w dni, gdzie w dacie pojawiało się sporo (szczęśliwych podobno) siódemek.
No fakt, nieprzeciętne pierdoły. TVN Warszawa oczywiście to "kupiło", ale oni "biorą" wszystko jak leci.reserved pisze: To już nie mają czego pisać?
Trzeba jednak wydziałowi literackiemu ZTM przynać, że interpunkcja i stylistyka poczyniły niemałe postępy. Pytanie kluczowe pozostaje jednak niezmienione: po co tracić czas i energię na takie rzeczy?
[ Dodano: |13 Lis 2009|, 2009 09:02 ]
Dostałeś od Zarządu Transportu Miejskiego piękny wykład o paraskewidekatriafobii a drobiazgów się czepiasz, podlecujasiu pisze:ZTM napisał/a:
Kierowcy od poniedziałku będą mieli do swojej dyspozycji 80 miejsc (w tym 3 dla osób niepełnosprawnych), a rowerzyści 70 rowerów
Hmm, rozdają rowery, jak na Placu Czerwonym?
Popatrz, jaka franca!
A jakiś komsomoł zobaczą?ztm.waw.pl pisze:Warto wspomnieć także, że pod koniec listopada do Warszawy przyjedzie wycieczka studentów ze Szwajcarii, którzy są oni zainteresowani przemianami w systemie komunikacji w stolicy.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
http://ztm.waw.pl/aktualnosci.php?i=100&c=100&l=1

ROTFL, co za kicz z tymi obiciami...Przyciski z Braille’m i Zygmunt III Waza
Po stołecznych ulicach kursują już autobusy z nowym „warszawskim” wzorem na obiciach siedzeń oraz specjalnymi przyciskami z napisami w alfabecie Braille’a.
Pod koniec października na ulice wyjechało pierwszych pięć autobusów z nową, ciemnoczerwoną tapicerką przedstawiającą kolumnę Zygmunta III Wazy na tle Zamku Królewskiego. Dotychczas w pojazdach dostarczanych dla Warszawy montowano tylko standardowe obicia z zimnych niebieskich lub szarych kolorach. Teraz wnętrze autobusu stało się bardziej „warszawskie” i cieplejsze.
Zarząd Transportu Miejskiego kładzie również bardzo duży nacisk na przystosowania taboru do potrzeb pasażerów, którym samodzielne poruszanie się komunikacją stwarza duże problemy. Dlatego przyciski otwierania drzwi w nowych pojazdach zostały oznakowane napisami w alfabecie Braille’a - na przyciskach bezpośrednio przy drzwiach umieszczono napis „STOP” a na pozostałych przyciskach literę „S” w tym alfabecie.
W nowych pojazdach przycisk po naciśnięciu podświetla się na czerwono. Po zatrzymaniu się na przystanku, gdy kierowca włączy opcję samodzielnego otwierania drzwi przez pasażerów, drzwi, przy których przycisk został wcześniej naciśnięty, otworzą się automatycznie. Przyciski przy innych drzwiach podświetlą się na zielono informując o możliwości otwarcia drzwi.
Z myślą o pasażerach niedowidzących w autobusach wprowadzone zostało bardziej kontrastowe oznakowanie progów drzwi oraz skrajów podestów, na których zostały zamontowane siedzenia. Progi oznakowane zostały listwami w kolorze żółtym i czarnym umieszczonymi naprzemiennie. To zestawienie kolorów jest najlepiej dostrzegane przez osoby z poważnymi wadami wzroku.
We wnętrzu pojazdu przy środkowych drzwiach umieszczono także duży wyświetlacz, który zastąpił stosowane dotychczas statyczne tablice z tzw. „koralikami”. Teraz na ekranie prezentowana jest tylko aktualna trasa, zgodnie z kierunkiem, w którym porusza się autobus. Przebyty już odcinek drogi wyświetla się w kolorze szarym, co ułatwia pasażerom orientację w którym miejscu trasy aktualnie się znajdują. Dodatkowo przy każdym kolejnym przystanku podawany jest rozkładowy czas przejazdu licząc od aktualnego przystanku.
Wkrótce na wyświetlaczach pojawią się informacje o możliwości przesiadki na konkretne linie autobusowe i tramwajowe. Na statycznych tablicach nie można było podawać tak szczegółowych informacji.
Większe możliwości mają także wyświetlacze znajdujące się na zewnątrz pojazdów. Na szerszym wyświetlaczu tylnym można już zamieścić informację o pętli docelowej lub zjeździe do zajezdni czy trasie zmienionej, co wcześniej nie było możliwe. Na wyświetlaczu z boku pojazdu prezentowana jest pętla docelowa oraz ulice, którymi prowadzi trasa danej linii.
Nowe autobusy można spotkać na liniach 174, 178, 180 a w dni wolne także na linii 100 i 122. Łącznie firma Mobilis wprowadzi na ulice 54 pojazdy – 31 standardowych 12-metrowych oraz 23 krótsze 8,6-metrowe midibusy. Ostatnie autobusy z tej dostawy wyjadą na ulice 1 stycznia 2010 r. Nowy wzór tapicerki oraz udogodnienia dla pasażerów pojawią się we wszystkich 54 pojazdach.
Opisywane pojazdy reprezentują nowy standard wyposażenia i oznakowania pojazdów (wyświetlacze, oznakowanie przyjazne niewidomym i niedowidzącym), który będzie obowiązywał w kolejnych pojazdach wprowadzanych na ulice Warszawy, w tym w 186 wagonach tramwajowych Pesa, które pojawią się w drugiej połowie 2010 roku.
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95