(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych

Moderator: Wiliam

Paweł D.
Posty: 5737
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 19 gru 2009, 10:45

Glonojad pisze:
MisiekK pisze:Ze światłami nikt nic nie zrobi - wydano na nie kupę kasy, więc się ich nie wyłączy.
Ależ skąd. Jest bardzo dobry projekt przebudowy świateł na Babce zatwierdzony.
Czy ten "dobry" projekt dalej przewiduje sytuację, że w chwili zapalenia się zielonego na rondzie zapala się czerwone przy Dzikiej (blokując wjazd na rondo)? Na mój chłopski rozum powinno być dokładnie odwrotnie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 gru 2009, 10:48

Nie wiem i nie mam jak tego sprawdzić. Wiem, że jest rondo turbinowe i że otwarcia dla tramwajów są podwójne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 19 gru 2009, 11:17

Kra pisze:Z perspektywy lat uważam stare rozwiązanie z 16 na trasie Kielecka - Piaski, 33, 22 i 19 na starych trasach za najrozsądniejsze rozwiązanie z punktu widzenia Żoliborza i Bielan
Ja, z perspektywy Mokotowa (Wołoskiej) sądzę podobnie. Moim zdaniem to trochę dziwne, że sytuacja na Mokotowie jest całkowicie zawieszona na Bielanach. Dawny układ (a najlepiej ten najdawniejszy, z czasów reformy, ale rozumiem, że Służewiec musi jakoś do Wierzbna dojechać) z 10, 16, 17 i 33 sprawdzał się dużo lepiej, bo zatrzymania na JPII nie były tak odczuwalne. Teraz gdy padnie coś pomiędzy Rondem Babka, a Woronicza. Z godzin powrotu mojej Mamy wnioskuję, że ostatnio zdarza się to jeszcze częściej niż kiedyś, chyba że oczekiwanie 30min na tramwaj przy Bibliotece Narodowej należy uznać za normalne w warunkach warszawskich. Zaznaczam, że piszę bezstronnie, bo i tak lada moment zmieniam miejsce zamieszkania.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Pingwin
(2525)
Posty: 344
Rejestracja: 23 sty 2006, 11:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pingwin » 19 gru 2009, 20:55

Glonojad pisze:Wtedy od "wielkiego dzwonu" powinno coś jeździć Piaski - Młociny wahadłowo. No ale tak się nie da, NR nie umie, ZZ się nie zgodzą, tragedia Panie dziejku!
możesz to jakoś rozwinąć ??

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 19 gru 2009, 21:07

Glonojad pisze:22 co 10 oczywiście.
Czyli co zostawiamy 22 co 10 i 5 co 10? Wystarczy?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 gru 2009, 21:28

Pingwin pisze:
Glonojad pisze:Wtedy od "wielkiego dzwonu" powinno coś jeździć Piaski - Młociny wahadłowo. No ale tak się nie da, NR nie umie, ZZ się nie zgodzą, tragedia Panie dziejku!
możesz to jakoś rozwinąć ??
Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.

Nie jestem w stanie tego pojąć - przecież tras tramwajowych nie ma aż tyle, nie trzba być taksówkarzem, rozmowy NR - motorowi są (czy też mogą być) nagrywane... no ale tak jest. Skutek taki, że jak we środę spieprzyła się stoszesnastka przd przystankiem BITWY WARSZAWSKIEJ TYSIĄC DZIĘĆSET DWUDZIESTEGO ROKU, to stał za nią sznureczek tramwajów... i gdy dojechałem do Naruciaka, to radośnie w kierunku korka pojechała jakaś PESA mimo, że na tej pętli jest cholerna ekspedycja!

[ Dodano: |19 Gru 2009|, 2009 21:29 ]
Kra pisze:
Glonojad pisze:22 co 10 oczywiście.
Czyli co zostawiamy 22 co 10 i 5 co 10? Wystarczy?
No jak nie chcesz 33 co 5, to taka opcja jest jedynie w menu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 19 gru 2009, 22:02

Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.
Może nawigację GPS w kabinach zamontować?
Całkiem serio to taki system byłby przydatny nie tylko w przypadku objazdów, mógłby informować np. o korkach na trasie.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 gru 2009, 22:06

Przecież GPS jest podstawą SNRT od czternastu lat...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 19 gru 2009, 22:12

Glonojad pisze:
Pingwin pisze: możesz to jakoś rozwinąć ??
Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.
Raz w życiu spotkałem się z kierowaniem przez radio, to był jakiś skrajny przypadek kiedy zabrakło radiowozów a koniecznie trzeba było skierować wozy na objazdy. W takim Wrocławiu to codzienność...
noidea

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 19 gru 2009, 22:13

Ale o dostęp motorniczych do danych nawigacyjnych się rozchodzi. Żeby mu pokazało na ekraniku, że ma w lewo skręcić.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7845
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 20 gru 2009, 0:23

Glonojad pisze:Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd.
Sierpień '80 szybko zacząłby skomleć.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 20 gru 2009, 0:31

A propos radia, jak to jest w przypadku autobusów? Jest jedna częstotliwość dla wszystkich przewoźników?

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2815
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 20 gru 2009, 15:31

Adam G. pisze:Raz w życiu spotkałem się z kierowaniem przez radio,
Ostatnio, może nie kierowanie ale komunikaty są podawane częściej. Podczas zatrzymań Rydygiera oraz innych podobnych są wysyłane prośby o opuszczenie pantografów. Ostatnio także przez radio podawane były zmiany peronów na OSG dla 25.
jasiu pisze:A propos radia, jak to jest w przypadku autobusów? Jest jedna częstotliwość dla wszystkich przewoźników?
Ogólnie rzecz biorąc to ZTM, MZA, TW mają wspólne częstotliwości (oprócz Tadirana TW). Swoje włane mają też "prywaciarze".

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9441
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 21 gru 2009, 21:00

Adam G. pisze:W takim Wrocławiu to codzienność...
W Łodzi (choć to kontrowersyjne miasto do stawiania za przykład;) ) też od dobrych kilku lat potrafią sterować radiem. I nawet co godzinę podają prawidłową godzinę aby w razie czego zegary poprawić ;-)

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 23 gru 2009, 20:17

Plesim pisze: Ostatnio, może nie kierowanie ale komunikaty są podawane częściej. Podczas zatrzymań Rydygiera oraz innych podobnych są wysyłane prośby o opuszczenie pantografów.
Takie komunikaty zawsze były podawane, np. że ktoś zgubił torebkę, dziecko zaginęło itp. Nadzór twierdzi, że Tadiran nie jest do kierowania. To do czego jest? Tyle milionów wydano, żeby pytać się o zaginione torebki? Chyba wszędzie, gdzie mają radio się kieruje, bywa że po wypadku nawet żaden wóz nie utyka, bo od razu jest komunikat. Tylko w Warszawie są tacy debile, ze nie zrozumieją gdzie mają jechac? Inna sprawa, że tadirany są do dupy, często nie działają, albo skrzeczą zamiast mówić.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

ODPOWIEDZ