Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
WÄ tek o ĹwiÄtach wszelakich
Moderator: Szeregowy_Równoległy
U mnie tak właśnie jest i stąd odebieramy sobie wolne w grudniu.Plesim pisze:OIDP to po wejściu w życie ustawy kryzysowej okres rozliczeniowy może być jeszcze dłuższy i może trwać do końca roku kalendarzowego.Kra pisze:To niezgodne z Kodeksem Pracy - wolny dzień powinien być w tym samym miesiącu (są drobne wyjątki ale nie o aż tyle dni).
Pozdrawiam
To się daje zakwestionować.Wolfchen pisze:Dokładnie. Na umowie o pracę mam wpisane "ochrona obiektu", a na umowie o dzieło mam wpisane "pełnienie obowiązków dozorcy"
Zakaz hadlu dotyczy osób zatrudnionych w placówce handlowej na umowę o pracę. Co oznacza, że właściciel może sobie swobodnie handlować. Co więcej, jeżeli podpisze na ten dzień umowę z agencją pracy tymczasowej, to również sklepu zamykać nie będzie musiał. Dziura w przepisach.Teokryt pisze:Jutro jest zakaz handlu - czy elektroniczny wolumen będzie czynny?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Może i tak, jednak skoro umowy układa jakiś adwokat, to chyba się zna na tym. Zresztą u mnie ochroniarz ma inne obowiązki, niż dozorca - dozorca otwiera/zamyka bramę, a ochroniarz jest jednocześnie "dyspozytorem", tj. wydaje karty drogowe, tacho, rozlicza paliwo, etc.pawcio pisze:To się daje zakwestionować.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Zna się. Praktycznie konieczne jest powództwo pracownika, któremu na ogół się to nie kalkuluje.Wolfchen pisze:Może i tak, jednak skoro umowy układa jakiś adwokat, to chyba się zna na tym.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
E, już myślałem, że chodzi o faworki (nom nom) - w końcu święta za parę dni
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
"Dzień Chruścika" z takimi pannami, jak na zdjęciach z linku mogę celebrować całą noc
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Telenoweli pt. "czy 6 stycznia ma być dniem wolnym od pracy" ciąg dalszy.
Oczywiście jestem przeciwny dodawaniu kolejnego katolickiego święta. Jest ich już wystarczająco dużo (8 na 12 w sumie - 1 stycznia zakwalifikowałem jako państwowe).
interia.pl pisze:Pracownicy Urzędu Miasta Łodzi dziś nie pracują, choć oficjalnie święto Trzech Króli może być dniem wolnym od pracy dopiero w 2011 r. Ale prezydent Jerzy Kropiwnicki zdecydował, że jego podwładni nie będą pracować w Trzech Króli już w tym roku, czytamy w dzienniku "Polska".
- Wszystkie związki zawodowe działające w magistracie wyraziły w tej sprawie opinię pozytywną - mówi "Polsce" Jerzy Kropiwnicki. - Oczywiście, wolne zostanie odpracowane, moi pracownicy będą pracować kwadrans dłużej od 4.
Prezydent Kropiwnicki dał swoim podwładnym wolne, by uczcić swój sukces, jakim jest niemal pewne przywrócenie dnia wolnego od pracy w święto Trzech Króli. To prezydent Łodzi był inicjatorem przywrócenia dnia wolnego od pracy 6 stycznia. Dwukrotnie powołany przez niego obywatelski komitet inicjatywy ustawodawczej zbierał podpisy pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie. Za drugim razem zebrano milion podpisów w całej Polsce, ale posłów to nie przekonało. W obu wypadkach Sejm projekt Kropiwnickiego odrzucał głosami Platformy Obywatelskiej. Eksperci PO tłumaczyli, że dodatkowy dzień wolny od pracy będzie kosztował polską gospodarkę 4 mld zł.
Ale w listopadzie ubiegłego roku klub parlamentarny PO niespodziewanie ogłosił, że zawsze chciał przywrócenia dnia wolnego od pracy w święto Trzech Króli. Ale w zamian z kodeksu pracy zostanie wykreślony zapis mówiący o tym, że za święto przypadające w sobotę pracodawca musi wyznaczyć inny wolny dzień w tygodniu.
http://fakty.interia.pl/polska/news/w-t ... ,1420016,3
Cóż, bardzo ciekawym zjawiskiem jest fakt, że Kloch pozwala sobie na podważanie szacunków niezależnych ekonomistów, przy czym sam nie ma wykształcenia i danych, aby się tak wypowiadać. Bo akurat budownictwo jest marginalnym składnikiem gospodarki...interia.pl pisze:Władysława Gomułkę i peerelowski parlament od obecnego ustawodawcy dzieli prawie wszystko. Łączy, póki co, niechęć do wolnego dnia w uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli popularnych Trzech Króli.
Uroczystość Objawienia Pańskiego, bo tak liturgicznie nazywamy Trzech Króli, inaczej: Epifania lub Teofania, obchodzona 6 stycznia w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wyznaczała początek roku liturgicznego.
- Jest to najstarsze święto w Kościele powszechnym. Upamiętnia chwilę, gdy Chrystus dał się poznać narodom pogańskim - trzech Mędrców, którzy przybyli złożyć Mu pokłon, uznajemy za reprezentantów wszystkich pogan - wyjaśnia wymowę i powagę święta Trzech Króli ks. Józef Kloch, rzecznik Episkopatu Polski.
Opis pokłonu Mędrców przed Bogiem Wcielonym zawiera Ewangelia św. Mateusza (Mt 2, 1-12). Tam też znajdziemy wzmiankę o darach, które ze sobą przynieśli. Choć liczba Mędrców nie jest znana, to przez wzgląd na trzy podarki uznano, że było ich właśnie trzech.
Ewangelia nie mówi też o królach. Mędrców nazwano królami prawdopodobnie pod wpływem interpretacji fragmentu Psalmu 72: "Królowie Tarszisz i wysp niosą dary, królowie Szeby i Sary złożą daninę". Każdy z darów ma też swoją wymowę: złoto symbolizuje uznanie Chrystusa za Króla Wszechświata, kadzidło - Chrystusa jako najwyższego Kapłana, a mirra - ludzką naturę Jezusa.
Tajemnicę wcielenia św. Augustyn nazywa "bliźniaczą uroczystością Narodzenia Pańskiego" i faktycznie początkowo Objawienie Pańskie obchodzono w ten sam dzień co Święto Bożego Narodzenia. W Kościele Zachodnim oddzielono je dopiero w IV w.
Gomułka wymazał, Kropiwnicki przywraca
W Polsce, według tradycji, czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano za tak dalece święty, że nie wykonywano w tym okresie żadnych ciężkich prac. Mało tego, przez lata 6 stycznia był dniem wolnym od pracy. Dopiero I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka w listopadzie 1960 r. wprowadził ustawę, na mocy której święto Trzech Króli, obok Święta Wniebowzięcia NMP (15 sierpnia), zostało wymazane z kalendarza państwowego jako dzień wolny od pracy.
Jak jednak zaznacza ks. Kloch, nikt tego święta "nie zniósł" - ono było i nadal jest.
Objawienie Pańskie wciąż świętują Europejczycy w wielu krajach. 6 stycznia wolne mają: Austriacy, Cypryjczycy, Finowie, Grecy, Hiszpanie, Słowacy, Szwedzi, Włosi, a także mieszkańcy trzech landów w Niemczech.
Mimo wolnej - od 1989 roku - Polski i przywrócenia np. dnia wolnego we Wniebowzięcie NMP, w naszym kraju 6 stycznia jest wciąż zwykłym dniem roboczym. Choć nie wszędzie.
W Łodzi 2 tys. pracowników urzędu miasta, uchwałą prezydenta miasta Jerzego Kropiwnickiego, 6 stycznia 2010 r. nie będzie pracować. W zamian od 4 stycznia do 16 lutego urzędnicy zostaną w pracy codziennie kwadrans dłużej.
Zresztą właśnie Kropiwnicki stanął na czele obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej przywracającej dzień wolny w Trzech Króli, argumentując to rangą święta dla Kościoła katolickiego, przywiązaniem do niego Polaków oraz wielowiekową tradycją.
W 2008 r. prezydentowi Łodzi udało się zebrać ponad 800 tys. podpisów, kilka miesięcy później (w roku ubiegłym) ponad 1 mln. Cóż z tego, skoro projekt ustawy za każdym razem był odrzucany. Odbywało się to za każdym razem głosami PO.
- Sejm, głosami większości, niestety pokazał, że inicjatywy społeczne nie są doceniane przez naszą władzę ustawodawczą. Posłowie zlekceważyli opinię tak wielu swoich wyborców! - uważa rzecznik Episkopatu.
Styczeń i zima dźwignią gospodarki?
Argumentacją polityków przeciwnych przywróceniu dnia wolnego w święto Trzech Króli są niezmiennie względy ekonomiczne. - W naszym kalendarzu mamy już 12 dni świątecznych i dodawanie kolejnego dnia wolnego jest luksusem, na który nie stać naszej gospodarki - wyjaśnia Piotr Sarnecki z Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy PKKP Lewiatan.
- Wprowadzenie kolejnego dnia świątecznego obniży roczne przychody podmiotów prowadzących działalność gospodarczą o 5,75 mld zł. Zwracamy uwagę, iż koszty powyższe dotyczą tylko podmiotów, które zatrudniają więcej niż 9 pracowników. Dla przykładu - w sektorze handlu każdy dodatkowy dzień, szczególnie weekendowy, to mniejszy przychód o ok. 1,5 mld zł - przestrzega ekspert, dodając, że utrata jednego dnia pracy może skutkować brakiem 1,07 mld zł przychodów budżetu państwa.
Z tak przedstawioną argumentacją nie zgadza się nie tylko Kropiwnicki, ale i Episkopat. - Argument jest sztuczny. Wielokrotnie słyszałem, że o wynikach gospodarczych danego państwa decyduje liczba wybudowanych kilometrów dróg i autostrad oraz wyniki w budownictwie. Faktycznie, 6 stycznia każdego roku w naszej szerokości geograficznej są budowane dziesiątki kilometrów dróg i autostrad, i powstaje bardzo dużo nowych mieszkań. Mówię oczywiście ironicznie, bo trudno określać początek stycznia i środek zimy, jako znaczący okres gospodarczy naszego kraju. Nie przesadzajmy - ripostuje ks. Kloch.
Kolejnym argumentem o zabarwieniu ekonomicznym jest tworzenie się - poprzez bliskość kolejnego dnia wolnego - tzw. długich weekendów. - Zbieg świąt, jaki zresztą obserwujemy już w maju, będzie skutkować tym, że niepracujący przez kilka dni pracownicy spowodują, że gospodarka nie wypracuje Produktu Krajowego Brutto - przekonuje Sarnecki.
- Wtedy jednak ludzie korzystają z hoteli, komunikacji, restauracji i bardzo wielu usług, np. z wyciągów narciarskich, zatem akcent w gospodarce jest jedynie przesunięty na inną jej gałąź, nie zamyka się wtedy wszystkiego w naszym kraju na cztery spusty. Szacuje się, że prawie 30 proc. ludzi w Polsce zatrudnionych jest w usługach, a one w takich dniach pracują pełną parą - odpowiada ksiądz rzecznik.
Na razie w Łodzi, za rok w Polsce?
Dla Kościoła i jego wiernych, którzy chcą 6 stycznia świętować Objawienie Pańskie, jest jednak promyk nadziei. Zapaliła go, torpedująca dotąd wszystkie inicjatywy ustawodawcze (dwukrotnie inicjatywę społeczną Kropiwnickiego oraz projekt PiS) Platforma Obywatelska. Zachowująca się jak sekretarz KC PZPR towarzysz Gomułka w kwestii dnia wolnego w święto Trzech Króli partia rządząca nieoczekiwanie zamierza przedstawić własny projekt ustawy... mający przywrócić dzień wolny 6 stycznia w zamian za usunięcie z kodeksu pracy przepisu, zgodnie z którym pracownikowi przysługuje dzień wolny za święto przypadające w sobotę.
- Ominiemy w ten sposób negatywne skutki dla gospodarki - wyjaśniają posłowie PO. - Chodzi zapewne o to, że ma to być projekt danej partii, a nie wynikający z inicjatywy społecznej. Szkoda, bo w ten sposób utrącona została aktywność społeczna ludzi - podsumowuje jednak nową propozycję PO rzecznik Episkopatu Polski.
Choć dyskusja na temat wolnego dnia w święto Trzech Króli będzie pewnie jeszcze kontynuowana, jedno jest pewne, że w tym roku tego dnia do pracy nie pójdzie ok. 2 tys. pracowników łódzkiego urzędu miasta, pozostali na dzień wolny w najstarszą uroczystość w Kościele powszechnym poczekają co najmniej do przyszłego roku.
http://fakty.interia.pl/prasa_przewodni ... 18871,4255
Oczywiście jestem przeciwny dodawaniu kolejnego katolickiego święta. Jest ich już wystarczająco dużo (8 na 12 w sumie - 1 stycznia zakwalifikowałem jako państwowe).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Nie do końca - takie odrabianie jest lepsze dla gospodarki, bo rozkłada się na pewien czas, a dzień wolny to dzień wolny i nic się nie da z tym zrobić...MeWa pisze:Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
No i zapewne będzie to kolejny dzień z zakazem handlu...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43