Kiedyś, gdy jeszcze byłem mieszkańcem Marysina, wspólnie z kolegami na 1 kwietnia daliśmy nazwę bezimiennemu do tej pory rondu na skrzyżowaniu Korkowej z Rekrucką, mocujac tabliczkę z napisem "Rondo Fallusa". Były osoby, którym nawet się to spodobalo, więc kontynuujac jaja poszliśmy do Rady Osiedla, czy by nie mogła ta nazwa zostać na stałe, proponowalismy nawet niewielki posąg fallusa z marmuru jako "przedłużenie Człowieka z Marmuru". Cóż, nie spodobało sie, a rondo nadal nie ma nazwy. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie "Rondem Fallusa".
O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Swoją drogą, mamy w Warszawie 3 ulice Jesionowe
Kiedyś, gdy jeszcze byłem mieszkańcem Marysina, wspólnie z kolegami na 1 kwietnia daliśmy nazwę bezimiennemu do tej pory rondu na skrzyżowaniu Korkowej z Rekrucką, mocujac tabliczkę z napisem "Rondo Fallusa". Były osoby, którym nawet się to spodobalo, więc kontynuujac jaja poszliśmy do Rady Osiedla, czy by nie mogła ta nazwa zostać na stałe, proponowalismy nawet niewielki posąg fallusa z marmuru jako "przedłużenie Człowieka z Marmuru". Cóż, nie spodobało sie, a rondo nadal nie ma nazwy. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie "Rondem Fallusa".
Kiedyś, gdy jeszcze byłem mieszkańcem Marysina, wspólnie z kolegami na 1 kwietnia daliśmy nazwę bezimiennemu do tej pory rondu na skrzyżowaniu Korkowej z Rekrucką, mocujac tabliczkę z napisem "Rondo Fallusa". Były osoby, którym nawet się to spodobalo, więc kontynuujac jaja poszliśmy do Rady Osiedla, czy by nie mogła ta nazwa zostać na stałe, proponowalismy nawet niewielki posąg fallusa z marmuru jako "przedłużenie Człowieka z Marmuru". Cóż, nie spodobało sie, a rondo nadal nie ma nazwy. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie "Rondem Fallusa".
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Emdegger pisze:Kiedyś, gdy jeszcze byłem mieszkańcem Marysina, wspólnie z kolegami na 1 kwietnia daliśmy nazwę bezimiennemu do tej pory rondu na skrzyżowaniu Korkowej z Rekrucką, mocujac tabliczkę z napisem "Rondo Fallusa". Były osoby, którym nawet się to spodobalo, więc kontynuujac jaja poszliśmy do Rady Osiedla, czy by nie mogła ta nazwa zostać na stałe, proponowalismy nawet niewielki posąg fallusa z marmuru jako "przedłużenie Człowieka z Marmuru". Cóż, nie spodobało sie, a rondo nadal nie ma nazwy.
Na Targówku (Elsnerów) jest co najwyżej JesiotrowaEmdegger pisze:I chyba na Białołęce lub Targówku, ale mogę się mylić.
Nieoficjalnie rondo to nosi nazwę ,,Rondo Dziada"Emdegger pisze:Swoją drogą, mamy w Warszawie 3 ulice Jesionowe![]()
Kiedyś, gdy jeszcze byłem mieszkańcem Marysina, wspólnie z kolegami na 1 kwietnia daliśmy nazwę bezimiennemu do tej pory rondu na skrzyżowaniu Korkowej z Rekrucką, mocujac tabliczkę z napisem "Rondo Fallusa". Były osoby, którym nawet się to spodobalo, więc kontynuujac jaja poszliśmy do Rady Osiedla, czy by nie mogła ta nazwa zostać na stałe, proponowalismy nawet niewielki posąg fallusa z marmuru jako "przedłużenie Człowieka z Marmuru". Cóż, nie spodobało sie, a rondo nadal nie ma nazwy. Dla mnie jednak na zawsze pozostanie "Rondem Fallusa".
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... tych_.htmlZnowu kombinują z ulicą "Żołnierzy Wyklętych"
Jarosław Osowski
2010-01-12, ostatnia aktualizacja 2010-01-11 20:57
Choć Rada Warszawy dopiero co skróciła ul. Żołnierzy Wyklętych na Bemowie, radni PiS domagają się, żeby ją jednak nieco wydłużyć. Broni nie składają też entuzjaści ul. Sabotażu Niemieckich Okrętów Podwodnych.
iestrudzoną orędowniczką upamiętnienia poległych i walczących w niepodległościowym podziemiu po drugiej wojnie światowej jest wiceprzewodnicząca Rady Warszawy Olga Johann. To już trzeci rok ustalania, jak długi odcinek powinna zajmować ul. Żołnierzy Wyklętych. Wczoraj na posiedzeniu komisji nazewniczej radna Johann przekonywała w imieniu klubu PiS, że na pewno nie taki jak teraz. - To tylko 50 proc. tego, co było pierwotnie, a mogłoby być 90 proc. - oblicza.
Chodzi o to, że wiosną zeszłego roku radni przegłosowali, by w ul. Żołnierzy Wyklętych zamienił się końcowy fragment ul. Wrocławskiej - od Powstańców Śląskich do Piastów Śląskich. Wzbudziło to sprzeciw mieszkańców jedynego bloku, który musiałby z tego powodu zmienić adres. Po ogromnych kłótniach Rada Warszawy zgodziła się niedawno przywrócić tam Wrocławską, a ul. Żołnierzy Wyklętych znajduje się na jej przedłużeniu - od ul. Zachodzącego Słońca. Jednak według Olgi Johann mogłaby być o kilkaset metrów dłuższa i zaczynać się od ul. Pirenejskiej.
- To byłby nadal odcinek bezadresowy i nie wiem, kto by się miał teraz do tego przyczepić. Owszem, stała tam jakaś buda, w której mieszkali bezdomni, ale się spaliła i jest po kłopocie - stwierdziła wiceprzewodnicząca, której zależy, by jak najbardziej przybliżyć ul. Żołnierzy Wyklętych do kościoła ojców michalitów, gdzie znajduje się odpowiednia tablica pamiątkowa. Komisja nazewnicza postanowiła, że propozycja klubu PiS przejdzie pełną procedurę: musi m.in. uzyskać opinię rady Bemowa, Zespołu Nazewnictwa Miejskiego, a w końcu trafić pod głosowanie całej Rady Warszawy.
W staraniach o ulicę nie ustaje też grupa, która chce upamiętnić inny wojenny epizod. Przed rokiem proponowała, by znaleźć w Warszawie miejsce dla ul. Sabotażu Niemieckich Okrętów Wojennych. Sabotaż polegał na tym, że w dawnej fabryce Ursus przy Skierniewickiej toczono wadliwe pierścienie do silników przewidzianych dla wunderwaffe Hitlera na morzu.
Pomysłodawcom nazwy uświadomiono, że czterowyrazowa nazwa niezbyt nadaje się dla ulicy. Teraz pojawiła się więc krótsza, i to w trzech konstelacjach do wyboru, np.: "Bohaterskich Tokarzy Konarszczaków" (sabotaż miał związek z technikum im. Konarskiego na Woli). Radni jednak nie skorzystali. Nie mogą też nawet zaproponować tablicy pamiątkowej, bo taka już wisi. Tylko jak to wytłumaczyć sabotażystom?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
W czwartek zostanie nadana nazwa ul. Focha w jej prawie historycznym miejscu od Pl. Pilsudskiego do Moliera. Ten kawałek z pętlą w zasadzie, wzdłuż Metropolitana.
Co nazwa, to gorsza...Przed rokiem proponowała, by znaleźć w Warszawie miejsce dla ul. Sabotażu Niemieckich Okrętów Wojennych.
Bohaterskich Tokarzy Konarszczaków
Mam nadzieję, że żadna z nich nie przejdzie przez RM...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ja uważam, że zarówno Sabotażystów Niemieckich Wodzi Podowodnych, jak i Bohaterskich Tokarzy Konarszczaków są świetne. Krótkie, lapidarne, z tokarzy jako oddanych sprawie polskiej nikt nie ośmieszy się zadrwić, w dowodzie zgrabnie wygląda. Bardzo dobrze, że wreszcie ktoś się upomniał o pamięć i dumę tokarzy. Na pewno także walce narodowowyzwoleńczej przysłużył się cech ślusarski - klucze do aresztów przekrzywiali, montowali w czasie okupacji zamki na wypadek, gdy w nocy załomocą. To cisi bohaterowie historii, zepchnięci w otchłań niepamięci przez inteligentów salonu. Zawsze miałem żal do Kołakowskiego, że nigdy nie upomniał się o etos stolarza, codzienną traumę garbarzy czy nieustraszone serca gajowych, co piędzi lasów Niemcom nie dali zabrać i ojczystej ściółki germańskim butem splugawić.
Oni także są dla mnie "Konarszczakami".
Oni także są dla mnie "Konarszczakami".
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
MC pisze:Nie wiedziałam kim był, ale kiedykolwiek słyszałam o tej ulicy, to brzmiała [Focha], nie [Fosza]
Co do wymowy nazwiska, to specem nie jestem, ale nigdy nie słyszałem, żeby w Radomiu ktokolwiek czytał nazwę ulicy Focha inaczej niż [fosza].
Dobrze by było, gdyby jednak potwierdził to jakiś językoznawca.
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
Parę propozycji:
z Polaków: Żołnierzy Wyklętych, Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Generała Józefa Dowbór-Muśnickiego, Teodora Jeske-Choińskiego, Zbigniewa Herberta, Janusza Szpotańskiego, Czesława Niemena,
z obcokrajowców: Wolnego Tybetu, Matki Teresy z Kalkuty
z Polaków: Żołnierzy Wyklętych, Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, Generała Józefa Dowbór-Muśnickiego, Teodora Jeske-Choińskiego, Zbigniewa Herberta, Janusza Szpotańskiego, Czesława Niemena,
z obcokrajowców: Wolnego Tybetu, Matki Teresy z Kalkuty
7 9 15 128 136 154 172 175 188 208 504 S-2 S-3 RL R8 N32 N38 N88