Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
@ ness: Racja, racja, racja... Ja bym dodał jeszcze do tego kazdorazowe nagonki (zawsze przynajmniej jedna gazeta czy inne medium się znajdzie), kiedy policjant w takiej sytuacji okaże się szybszy i to napastnik pada ofiarą. Zawsze albo prawie zawsze pojawiają się głosy o "brutalności policji", "przekroczeniu uprawnień", potem jakieś kretyńskie gazetowe "ballady", czyli reportaże z osiedlowymi menelami w roli głównej, tzw. "rozumiejące"- jaka to młodzież jest biedna, jak nie ma perspektyw, a jaki to dobry chłopak był, ten zabity, sąsiadce zakupy wnosił. Podobnie było, gdy na przystanku na Bródnie z baru wylecieli na policjanta kolesie z kijami bilardowymi - gdyby poczytać niektóre publikacje prasowe, to wynikłoby z tego, że wariat-policjant zabił bezbronnych ludzi, którzy wyszli zobaczyc, co się dzieje. Już nie mówię o takich zupełnie popranych umysłowo stronach, jak linkowana: http://cia.bzzz.net/rozbroic_policje , ale podobny klimat był zauważalny także w "poważnych" mediach, a link pokazuje próbkę podobnego myślenia.
Nie mówię, że nalezy bronić policjantów, którzy strzelali wtedy, kiedy absolutnie nie powinni, ale od "powaznych mediów można by oczekiwać, że nie będą powielać opinii, które, jak widać w linku, właściwe są dziwnym środowiskom z marginesu wszelakiego, a najbardziej umysłowego.
Mam nadzieję, że aktualna moda na honorowanie meneli pomnikami (patrz ostatnia akcja "artysty " Althamera) czy nazywanie ich "artystami" (różnego sortu "grafficiarze", "hiphopowcy", "tworzący" w języku rynsztokowo-więziennym itp. i c, o gorsza coraz częściej wpuszczani w oficjalny obieg - patrz np. koszmarnie pobazgrane filary na rondzie Sedlaczka czy oficjalne bohomazy przy kolejnych tacjach metra), minie dosyć szybko, bo niestety, ale tu lezy spora część winy za budowanie takiego klimatu, w którym to państwo (obywatel, policjant, prokurator, sędzia) jest kompletnie bezbronne i daje się cały czas terroryzować podpitym gnojom - a ich "styl życia", "kultura" "środki wyrazu" coraz szerszą ławą wpychają sie tam, gdzie jeszcze nie dawno były nieakceptowane społecznie. Ale w sumie czemu się dziwić, skoro najbardziej opiniotwórcze ośrodki medialne opanowane są przez ludzi kompletnie niedojrzałych emcjonalnie, często cterdziestoletnich facetów o mentalności gimnazjalisty. Ale to już zupełnie inny temat...
Nie mówię, że nalezy bronić policjantów, którzy strzelali wtedy, kiedy absolutnie nie powinni, ale od "powaznych mediów można by oczekiwać, że nie będą powielać opinii, które, jak widać w linku, właściwe są dziwnym środowiskom z marginesu wszelakiego, a najbardziej umysłowego.
Mam nadzieję, że aktualna moda na honorowanie meneli pomnikami (patrz ostatnia akcja "artysty " Althamera) czy nazywanie ich "artystami" (różnego sortu "grafficiarze", "hiphopowcy", "tworzący" w języku rynsztokowo-więziennym itp. i c, o gorsza coraz częściej wpuszczani w oficjalny obieg - patrz np. koszmarnie pobazgrane filary na rondzie Sedlaczka czy oficjalne bohomazy przy kolejnych tacjach metra), minie dosyć szybko, bo niestety, ale tu lezy spora część winy za budowanie takiego klimatu, w którym to państwo (obywatel, policjant, prokurator, sędzia) jest kompletnie bezbronne i daje się cały czas terroryzować podpitym gnojom - a ich "styl życia", "kultura" "środki wyrazu" coraz szerszą ławą wpychają sie tam, gdzie jeszcze nie dawno były nieakceptowane społecznie. Ale w sumie czemu się dziwić, skoro najbardziej opiniotwórcze ośrodki medialne opanowane są przez ludzi kompletnie niedojrzałych emcjonalnie, często cterdziestoletnich facetów o mentalności gimnazjalisty. Ale to już zupełnie inny temat...
Popatrz, jaka franca!
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
Bodaj rok temu - w lutym zeszłego roku też zginął policjant z pionu kryminalnego KSP. Z tym, że w całkiem innych okolicznościach. Podczas imprezy podchmielona dziewczyna wyciągnęła broń od swojego ukochanego i broń przypadkowo wystrzeliła, trafiając jednego z policjantów bodaj w głowę. Śmierć na miejscu. Nie mówiąc już o tym, że niektórzy policjanci, mający małe dzieci, nie chcieliby trzymać w domu broni ze względów bezpieczeństwa.ness pisze:Prentensje mozna miec wlasnie o to ze glina byl kompletnie bezbronny.
Czym mial ich 'zachecic' do powiedzmy polozenia sie na ziemi albo twarza w szybe wiaty?
Czym? Kartonem mleka?* W zwiazku z tym czy chcial czy nie chcial skoro podjal juz interwencje musial wejsc z nimi w bliski kontakt. Skonczylo sie tak jak sie konczy zazwyczaj w takich sytuacjach (z nozownikami).
Jasnie minister jeden z drugim jesli chca zeby gliniarz byl gotowy 24/7 to niech go nie zostawiaja bez broni.
*z zakupami jechal
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno
Jak najbardziej masz rację. Jednak tylko nie rozumiem dlaczego wplatasz w to wszystko Wojewódzkiego (ciężko się nie domyśleć o kim piszesz)? Czy on w swoim programie mówi: "idźcie nap...lać policję"? Zachowuje się tak a nie inaczej ponieważ taki ma sposób bycia. Swoim zachowaniem nie robi nikomu krzywdy a że przy tym tępi głupotę, ciemnogród i zabobon - ma do tego prawo. Zdaję sobie sprawę, iż większość obywateli naszego kraju nie rozumie o czym on mówi, ponieważ nie są w stanie zrozumieć stosowanych przez niego aluzji. Po drugie: wg Ciebie czy każdy czterdziestolatek występujący w TV powinien wbijać się w garnitur i siedzieć sztywno z rękami na stole? Facet jest erudytą a nie marionetką- wszystko co robi nie jest sztuczne i wyreżyserowane. On taki jest i nie ma w tym nic złego - a już na pewno nie można twierdzić, że jego program przyczynia się do wzrostu poziomu zdemoralizowania młodzieży. Oni i tak nadal będa siedzieć przed komputerami grając w gry, w których można gościowi urwać głowę i nasikać do szyi albo oglądając filmy z podziemia. I to jest prawdziwy problem a nie program Kuby.drapka pisze:Ale w sumie czemu się dziwić, skoro najbardziej opiniotwórcze ośrodki medialne opanowane są przez ludzi kompletnie niedojrzałych emcjonalnie, często cterdziestoletnich facetów o mentalności gimnazjalisty. Ale to już zupełnie inny temat...
Nie rozśmieszaj mnie. Jeśli ktoś porównuje grę do życia powinien się leczyć. Ja, który od ~10 lat gram w różnego rodzaju gry (tak, takie, gdzie można uciąć komuś łeb też były), muchy bym nie skrzywdził. Kocham takie generalizujące oceny. A z Wojewódzkim może problem jest bo jak sam napisałeśLipa pisze:Oni i tak nadal będa siedzieć przed komputerami grając w gry, w których można gościowi urwać głowę i nasikać do szyi
i wyciąga błędne wnioski, w tym być może typuLipa pisze:większość obywateli naszego kraju nie rozumie o czym on mówi
Oczywiście jestem zdania, że za to morderstwo powinien być najwyższy wymiar kary. Tu odzywa się brak kary śmierci, bo moim zdaniem dla kogoś kto zabija drogiego człowieka bez powodu na resocjalizację jest za późno, tu może pomóc tylko krzesło elektryczne. A i tak pewnie gość wyjdzie po jak przedmówca napisał 7 latach za "dobre sprawowanie".Lipa pisze:idźcie nap...lać policję"
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Oj po...bów nie brakuje, niestety. A brak ciężkich dożywotnich więzień, gdzie śpi się na betonie ze szczurami zaczyna się mścić. Może nieuchronność kary w takim zakładzie ostudziłaby zapały co po niektórych "ortalionów". W latach 80-tych za samo noszenie noża można było trafić na dołek i dostać takie manto, że odechciało się delikwentowi szpanowania.volviak pisze:Nie rozśmieszaj mnie. Jeśli ktoś porównuje grę do życia powinien się leczyć.
Czy jesteśmy na tyle bogatym państwem, żeby utrzymywać maniakalnych morderców?Lipa pisze:A brak ciężkich dożywotnich więzień zaczyna się mścić.
Bandyta zawsze znajdzie dojście do broni. Odnoszę wrażenie, że wszelkie ograniczenia ograniczają jedynie defensywne możliwości szarego obywatela, a nie zmniejszają brutalność przestępstw. A zabić kogoś to można i workiem cementu. Powiedziałbym nawet, że powinno się zwiększyć zakres obrony koniecznej, aby potencjalny przestępca bał się zaatakować.W latach 80-tych za samo noszenie noża można było trafić na dołek i dostać takie manto, że odechciało się delikwentowi szpanowania.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Zawsze istnieje możliwość pomyłki i można stracić niewinnego człowieka. Niestety trzeba się z tym liczyć. Polecam wspaniały film "Zielona Mila". Jesteśmy krajem na tyle cywilizowanym, że nie powinniśmy się uciekać do ostateczności. Zresztą nie wiem czy takie ciężkie dożywotnie więzienie nie było lepszą karą dla zwyrodnialca niż śmierć na krześle.volviak pisze:Czy jesteśmy na tyle bogatym państwem, żeby utrzymywać maniakalnych morderców?
Oglądałem.Lipa pisze:Polecam wspaniały film "Zielona Mila"
I dlatego wyroki śmierci wykonuje się bardzo rzadko.Lipa pisze:Zawsze istnieje możliwość pomyłki i możaa stracić niewinnego człowieka
W naszym kraju to sprzeczność. Niektórzy tak w domach nie mają jak skazańcy we więzieniach.Lipa pisze:ciężkie (...) więzienie
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Pierwszy przykład z brzegu: jak na skazańca w celi przypada mniej jak 5m na osobę, to praktycznie z urzędu wygrywa proces o odszkodowanie inkasując paręnaście - parędziesiąt tys. złotych. Do kogo natomiast mam zwrócić się ja za mieszkanie przez 17 lat w podobnych warunkach? (Nie, mieszkanie ma więcej jak te 15m2, ale za to w celach nie gotuje się posiłków)
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears