Ogólnie rzecz biorąc problem nie leży w wysokości czy surowości kary za popełnione przestępstwo, tu chodzi o NIEUCHRONNOŚĆ kary, gnoje chodzą po ulicach i myślą że c**j wie kim są bo posłuchali trochę muzyki i obejrzeli parę filmów... Kiedy każdy komu do głowy przyjdzie popełnienie jakiegoś przestępstwa zdawałby sobie sprawę, że kara (nawet lekka czy mało surowa) go nie ominie, wtedy naprawdę parę razy by się zastanowił czy naprawdę warto to zrobić

Weźmy takiego pijanego kierowcę złapanego po raz pierwszy/kolejny na jeździe po alkoholu... Dawanie kolejnych kar finansowych czy zabieranie prawa jazdy przynosi mizerny efekt - a gdyby taki człowiek poszedł na weekend do więzienia, to sądzę że byłby to dla niego taki szok, który skutecznie wybiłby kolejne głupie pomysły z głowy
To samo się tyczy gnoja złapanego po raz pierwszy na jakimś przestępstwie czy akcie wandalizmu. W momencie kiedy nie jest jeszcze zdemoralizowany, takie wysłanie na max tydzień do więzienia lub poprawczaka przyniosłoby pożądany efekt, a jednocześnie nie zdążyłoby bardziej zdemoralizować takiej osoby (przez tydzień nie pozna nowych kolesi itp.)
Kolejną sprawą jest anonimowość wszelkiego tego typu elementu. Dlaczego zasłania się ich mordy np. w wiadomościach/gazetach czy internecie

Po drugie - wystarczyłoby skierować gościa na choćby tydzień prac społecznych w jakimś ruchliwym miejscu miasta np. centrum itp. w jaskrawym ubraniu, z dużym napisem na plecach za jakie przestępstwo "pokutuje". IMO takie rozwiązanie nieźle wjechałoby na psychikę takiego przestępcy