Nie ma możliwości wymienienia wszystkich rozkładów w mieście naraz. A sytuacja, w której na części rozkładów ramka oznacza niskacza, a na części wprost przeciwnie, jest nie do pomyślenia. Przynajmniej dla mnie.ZaciszaniN pisze:Skoro za czasów, kiedy jeździło po Warszawie więcej wysokopodłogowców niż niskopodłogowców i te pozostające w mniejszości oznaczane były ramką, to analogicznie teraz - w odwrotnej sytuacji, Ikarusy powinny być tak oznaczane. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, więc i z tym pasażerowie oswoiliby się..
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Nowy wzór rozkładów jazdy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
No racja, w praktyce nie do zrobienia. Tak więc pozostaje negatyw, jak ktoś słusznie zaproponował.Bastian pisze:A sytuacja, w której na części rozkładów ramka oznacza niskacza, a na części wprost przeciwnie, jest nie do pomyślenia. Przynajmniej dla mnie.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
ZaciszaniN pisze:Tak więc pozostaje negatyw, jak ktoś słusznie zaproponował.
Zastanówmy się bowiem, dla jakiego procenta pasażerów takie oznaczenie jest istotne. Większość ludzi interesuje w ogóle kurs jako taki, a nie to, jakim taborem jest on obsługiwany. Oznaczenie w rozkładzie powinno zatem być czytelne, ale nie powinno "bić po oczach" jako coś niesamowicie istotnego dla wszystkich. Dlatego uważam, że nie negatyw, tylko podkreślenie.
O.. dokładnie. To to to.MZ pisze:Zastanówmy się bowiem, dla jakiego procenta pasażerów takie oznaczenie jest istotne. Większość ludzi interesuje w ogóle kurs jako taki, a nie to, jakim taborem jest on obsługiwany. Oznaczenie w rozkładzie powinno zatem być czytelne, ale nie powinno "bić po oczach" jako coś niesamowicie istotnego dla wszystkich. Dlatego uważam, że nie negatyw, tylko podkreślenie.
Dla większości ludzi nie ma znaczenia, czy na peron metra zejdą schodami, czy zjadą windą (no, windą czasem bywa dłużej, ale ciii...) - bo dla nich najważniejsze jest dostać się kolejką na miejsce. Więc po co wydawać dodatkowe pieniądze i w ogóle je budować?reserved pisze:O.. dokładnie. To to to.MZ pisze:Zastanówmy się bowiem, dla jakiego procenta pasażerów takie oznaczenie jest istotne. Większość ludzi interesuje w ogóle kurs jako taki, a nie to, jakim taborem jest on obsługiwany. Oznaczenie w rozkładzie powinno zatem być czytelne, ale nie powinno "bić po oczach" jako coś niesamowicie istotnego dla wszystkich. Dlatego uważam, że nie negatyw, tylko podkreślenie.
Niektóre linie wciąż są obsługiwane przez sporo wozów wysokopodłogowych, więc takie oznaczenie jest istotne dla niektórych.
Uważam, że w nowych rozkładach powinno zacząć się oznaczać kursy wysokopodłogowe (skoro i tak takich wozów jest coraz mniej) - ale w celu uniknięcia pomyłek, powinno się to robić w inny sposób - niekoniecznie poprzez druk innym kolorem (tak jak to się robi w Łodzi), ale może wspomnianym podkreśleniem? Inne oznaczenie spowoduje, że ludzie (ech, przynajmniej niektórzy) sprawdzą z czym to się je, a nie będą "czytać na pamięć".
No mi się wydaję, że to oczywiste... 100, 175, 180... zastanawiałbym się też nad 188.fik pisze:A czy jest sens tracić czas na zastanawianie się, dla której linii robić dwujęzyczne rozkłady i zmieniać wzór?
Tam przy okazji zaznaczał bym na rozkładzie w miejscu przystanków też np. Railway Station itd.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Zgoda. Ale przecież ja chciałem wyróżniać kursy wysokopodłogowe, a nie nisko... A skoro takie kursy mają być wyróżniane (jak już ustaliliśmy) to może z racji wysokości podłogi pozioma kreska będzie nad danym kursem w rozkładzieMZ pisze:Oznaczenie w rozkładzie powinno zatem być czytelne, ale nie powinno "bić po oczach" jako coś niesamowicie istotnego dla wszystkich. Dlatego uważam, że nie negatyw, tylko podkreślenie.
Dla 175 i 180 na pewno bo mają dwujęzyczne tablice boczne, jeśli 100 też ma (nie wiem, nie pamiętam), to również. Generalnie byłbym konsekwentny jeśli chodzi o oznakowanie liniowe, a rozkłady.reserved pisze:No mi się wydaję, że to oczywiste... 100, 175, 180... zastanawiałbym się też nad 188.fik pisze:A czy jest sens tracić czas na zastanawianie się, dla której linii robić dwujęzyczne rozkłady i zmieniać wzór?
Tam przy okazji zaznaczał bym na rozkładzie w miejscu przystanków też np. Railway Station itd.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Nad czym się zastanawiać? Autobusy z lotniska + linie turystyczne + wszystkie tramwaje + SKM.fik pisze:A czy jest sens tracić czas na zastanawianie się, dla której linii robić dwujęzyczne rozkłady i zmieniać wzór?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
A poza tym, tak jak ktoś już wspomniał, co z liniami, gdzie w rozkładzie widnieje wysoka podłoga, a wszystkie kursy obsadzone są niską podłogą
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
No to kreska nad kursem to nic innego jak kreska pod kursem wyżej.ZaciszaniN pisze:Zgoda. Ale przecież ja chciałem wyróżniać kursy wysokopodłogowe, a nie nisko... A skoro takie kursy mają być wyróżniane (jak już ustaliliśmy) to może z racji wysokości podłogi pozioma kreska będzie nad danym kursem w rozkładzie
Może coś takiego, że podkreślone kursy - istnieje możliwość pojazdu wysokopodłowego czy coś takiego... no że po prostu na wyznaczonych kursach może się pojawić wysokopodłogowy autobus (ale nie musi, bo wiadomo różnie na mieście bywa).A poza tym, tak jak ktoś już wspomniał, co z liniami, gdzie w rozkładzie widnieje wysoka podłoga, a wszystkie kursy obsadzone są niską podłogą
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Wiedziałem, że ktoś o to zapyta. No chyba, że czcionka danego kursu będzie mniejsza i kreska będzie przylegać do cyfr nie utrudniając czytelnościreserved pisze:No to kreska nad kursem to nic innego jak kreska pod kursem wyżej.ZaciszaniN pisze:Zgoda. Ale przecież ja chciałem wyróżniać kursy wysokopodłogowe, a nie nisko... A skoro takie kursy mają być wyróżniane (jak już ustaliliśmy) to może z racji wysokości podłogi pozioma kreska będzie nad danym kursem w rozkładzie
Akurat pisząc to myślałem o 120, na której 5 dodatków jest wysokich (chociaż obsługują je PKS i ITS). Na początku ich istnienia (w takiej ilości) poinformowano mnie, że wpisanie kursów, jako wysokopodłogowe było uwarunkowane tym, że kiedyś na nich może się pojawić "Stalowa" - a czy jest prawdopodobieństwo, że się pojawi - to już pytanie do PawciaMoże coś takiego, że podkreślone kursy - istnieje możliwość pojazdu wysokopodłowego czy coś takiego... no że po prostu na wyznaczonych kursach może się pojawić wysokopodłogowy autobus (ale nie musi, bo wiadomo różnie na mieście bywa).A poza tym, tak jak ktoś już wspomniał, co z liniami, gdzie w rozkładzie widnieje wysoka podłoga, a wszystkie kursy obsadzone są niską podłogą
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Ale w sezonie raczej wróci, więc przypuśćmy, że mamaciej180 pisze:Póki co nie ma w ogóle 100...ZaciszaniN pisze:jeśli 100 też ma
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
