Czasy przejazdu

Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 08 mar 2010, 10:16

Nowe 172B - DS.
Jazda w niedzielę między 15:00 a północą. Pierwsze kursy w porządku. Można ewentualnie ściąć minutę z każdej ze stron. Po 19:00 czasu jest za dużo. Po 21 czas jest ścięty, ale i tak trzeba ująć jeszcze ze dwie minuty z każdej ze stron. Układający miał zapewne dobre intencje, ale nie zna realiów. Cykle świetlne na trasie są w przeważającej części dość krótkie lub dobrze skoordynowane, przez co nie zmuszają do częstych zatrzymań.
Oczywiście dla mnie rozkład bomba - poczekam, poplanuję, levar by się jednak zamęczył.
Jeszcze słowo o przerwach. Przyjazd o 21:10 na Sadybę: +45; Po następnym półkursie na zachodnim +32. Nie szkoda brygad?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24896
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 mar 2010, 10:29

Brygady się marnują o innych porach. O tej jest już tylko rozprowadzanie brygad tak, by Woronicza kończyła na Sadybie, Kleszczowa na Zachodnim, a nie na odwrót.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 08 mar 2010, 12:00

Hmm, ja tylko chciałbym nieśmiale zapytać, czy nie da się tego całego układu załatwić jedną brygadą mniej (np. zjeżdżającą wcześniej) z pozostawieniem mimo wszystko sensownych przerw kierowcy?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24896
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 mar 2010, 12:04

No właśnie nie. Gdybyś miał jedną bygadę mniej, to miałbyś po jednej brygadzie w przeciwfazie, dwie brygady mniej, to dwie brygady w przeciwfazie. Abstrahując od tego, że zdjęcie jednej brygady, to zamiast 32 minut na Zachodnim tylko 2.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 08 mar 2010, 12:30

pawcio pisze:No właśnie nie. Gdybyś miał jedną bygadę mniej, to miałbyś po jednej brygadzie w przeciwfazie, dwie brygady mniej, to dwie brygady w przeciwfazie. Abstrahując od tego, że zdjęcie jednej brygady, to zamiast 32 minut na Zachodnim tylko 2.
Czekaj. Około 21:40 z Sadyby zjeżdża brygada z Woronicza. Nie liczyłem ale chyba zostaje 3x Kleszczowa i 2x Woronicza. Gdyby z Zachodniego zjechała Kleszczowa i Woronicza odjechała pół godziny wcześniej...? Jeśliby urealnić czas przejazdu to przerwa na Zachodnim byłaby 4-5minutowa. O tej porze wystarczy. Ważne, żeby na Sadybie kolacja miała 25-30 minut. Wyjaśnij proszę, bom nieobeznany w temacie układania rozkładów. :-)

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24896
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 08 mar 2010, 13:16

Nie znam rozkładu i opieram się tylko na szczątkowych informacjach podanych przez Ciebie. Ale musiałbyś generalnie pościnać postoje na tyle, by każda brygada dorobiła pełne kółko. Przy założeniu, że nie rusza się poranku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 10 mar 2010, 0:48

Dziś miałem okazję jeździć na 716 i powiem szczerze, że ktoś kto stworzył czas przejazdu na tej linii odwalił kawał dobrej roboty =D> Tak w szczycie jak i późnym wieczorem.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 10 mar 2010, 2:19

195 :arrow: Natolin Płn.
jest/powinno być
Kostrzewskiego - Tor Stegny 2/1
Tor Stegny - Tor Stegny 2/1 lub nawet 0
Tor Stegny - Warneńska 2/1
Warneńska - Dolina Służewiecka 2/3
Dolina Służewiecka - Ursynów Płn. 4/3
Absurdem są dla mnie głównie 2 min. od Toru Stegny do Toru Stegny. Ruszając z Kostrzewskiego +1 i nie zatrzymując się na pierwszym Torze Stegny na drugi wpadłem +4 i całe szczęście, że spojrzałem na wyświetlacz. Odstałem i niestety odstawać musiałem na każdym przystanku do Ursynowa Płn. włącznie. Gdyby ściąć ten rozkład o 4 min. to postój na Natolinie wydłużyłby się do 19 min., czyli spokojnie wyrównałby ew. korki (gdyby one były!). A tak mamy snucie się, bo ktoś dowalił w ch** czasu na tym odcinku ](*,) . Reszta trasy 195 bez zarzutów.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 10 mar 2010, 8:41

levar pisze:Reszta trasy 195 bez zarzutów
O nie!. Pierwsze kursy do pl.Piłdsudskiego są niewykonalne. Tam raz na miesiąc się zdarzy, że przejedzie się odcinek do Rozdroża w czasie rozkładowym (jeśli się trafi dynamiczny kierowca i dobry układ świateł). Jazda 2-3 minuty dłużej to norma dla przeciętnego kierowcy a ślimak potrafi i 5 minut w plecy zarobić. Pytanie tylko czy wolę tak, czy wolę jakąś genialną korektę rozkładu, przez którą będę musiał wychodzić z domu 10 minut wcześniej albo 20 później. Chyba już lepsze to, co jest :)

[ Dodano: |10 Mar 2010|, 2010 09:23 ]
Przy okazji: dzisiaj znowu zwaliła się sygnalizacja na skrzyżowaniu Sobieskiego/al. Sikorskiego. To jakaś nowa moda chyba - przedtem obowiązywała przy Płowieckiej/Ostrobramskiej.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Rosiu
Posty: 20
Rejestracja: 23 paź 2008, 16:06
Lokalizacja: Jelonki

Post autor: Rosiu » 10 mar 2010, 13:35

A ja miałem przedwczoraj "przyjemność" jazdy 506 (rozkładowo o 7.47) z Synów Pułku do Nowego Światu. Na Synów był juz -6, na Nowym Świecie... -25! Dobra, korki były, ale jakim cudem jeszcze przed PKP Kasprzaka dogoniła nas kolejna brygada?
W ogóle kierowca był jakichś takichś... spokojny (mówiąc bardzo oględnie). Na skręcie Powstańców->Połczyńska lewy pas zarąbany, na drugim od lewej stoją tylko dwa auta. Aż się prosi, żeby wjechać na drugi od lewej, skoro też można skręcać. No ale po co? I tak przez całą drogę. Można podgonić duży +? Można, ale po co, skoro stać też można :(
Czasówka 506 w szczycie kompletnie nie przystaje do rzeczywistości - ale z drugiej strony, czy jakakolwiek przystaje? To nie pytanie retoryczne, naprawdę nie wiem. Ale trochę ikry u szofera też by się przydało :/

bartoni722
Posty: 6233
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 10 mar 2010, 15:13

Rosiu pisze:+25
Chyba -25. (-X
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
Rosiu
Posty: 20
Rejestracja: 23 paź 2008, 16:06
Lokalizacja: Jelonki

Post autor: Rosiu » 10 mar 2010, 15:27

Ano tak, minus :) To takie z rajdów mi przyzwyczajenie zostało, że - oznacza, że jestem do przodu w stosunku do harmonogramu... Zmienione już, dzięki.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 10 mar 2010, 17:48

Z relacji przeze mnie zasłyszanych wynika, że na 189 jest zdecydowanie za dużo czasu wieczorem, bo jeśli ktoś jest na +10, to chyba trochę za dużo czasu jest :>

Tymczasem dziś jechałem sobie jak codzień 709 w samym szczycie - ok. 16 z MW.
Przeważnie nie zwracam na to uwagi, ale że dziś jechałem nieopodal pierwszych drzwi w pozycji "na glonojada", to zwróciłem uwagę na sterownik. A na nim - stała się rzecz niesłychana, pani wydymała pana.
Od MW do Lotników odjeżdżając równo na 0 z MW i stojąc chwilę na światłach przed Puławską na Lotników byliśmy po 3 min. zamiast po 5.
Następnie bez zatrzymania przy Wyścigach oraz Kapeli wylądowaliśmy na Jagielskiej prawie +4.
Trochę sporo.

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 10 mar 2010, 18:18

levar, czy masz jakieś doświadczenie z czasami przejazdów na 187, 382 lub 523? Chodzi mi o odcinek DWZ/Berestecka - Rozbrat... Ciekawy jestem. ;-)

Awatar użytkownika
Santos
Zbanowany
Posty: 1727
Rejestracja: 06 kwie 2006, 16:07

Post autor: Santos » 10 mar 2010, 23:09

reserved pisze:523
Współzależność R7 i 523. ](*,)

Zablokowany