To może rozkład się zmienił, albo ktoś jeździć nie umieAdam G. pisze:Nie wiem jak w dzień, ale wieczorem można było tam kiedyś złapać +9 bez specjalnych starań...
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Jeździłem przed zmianami czasu przejazdu 136 z patronem i jeździłem dziś. Strasznie szkoda, że tak popsuła się ta linia... Po pierwsze jak już kiedyś była o tym mowa linia typowo pod korki z dużym zapasem czasu między niektórymi przystankami. Nie wiem jaki sens jest w Warszawie robić coś takiego jeśli korki są nieprzewidywalne. I tak w szczycie B stałem na Prymasa w str. Natolina przez co złapałem sporego minusa a później tam gdzie wg rozkładu powinienem stać czyli Żwirki i Wigury i Racławicka było pusto przez co byłem nagle przed czasem. Co kilka przystanków sterownik pokazywał -X min na zmianę z +X min. tylko dlatego, że korki były gdzie indziej niż zaplanował to ZTM. Natomiast czas przejazdu szczytowy (popołudniu) zaczyna się zbyt wcześnie przez co ponad 2 min musiałem odstać na Koncertowej gdyż na Dolince pusto (na kilku pozostałych też trzeba było odstać ale na szczęście krócej)... Nawet nie chciałem patrzeć w lusterko na miny pasażerów kiedy co kilka przystanków jechać trzeba bardzo szybko a co kilka wlec się i czekać na przystankach na możliwość odjazdu.
I żeby nie było wprowadzono SB na linii (choć mnie ominęło bo zaczęło się po moim odjeździe a skończyło przed kolejnym przyjazdem) tak więc wcale nie widać poprawy w porównaniu z czasem przejazdu jeszcze przed zmianami. Współczuję kierowcom, którzy będą się męczyli na tej linii w wakacje kiedy korki będą znacznie mniejsze
Natomiast czas przejazdu późnym wieczorem jest rewelacyjny! Żeby każda linia taki miała
I żeby nie było wprowadzono SB na linii (choć mnie ominęło bo zaczęło się po moim odjeździe a skończyło przed kolejnym przyjazdem) tak więc wcale nie widać poprawy w porównaniu z czasem przejazdu jeszcze przed zmianami. Współczuję kierowcom, którzy będą się męczyli na tej linii w wakacje kiedy korki będą znacznie mniejsze
Natomiast czas przejazdu późnym wieczorem jest rewelacyjny! Żeby każda linia taki miała
Zróbcie coś z rozkładem 306. To jeździ w kółko w godzinach szczytu. Na Kabatach postój ok. 30 minut jest fikcją. W rzeczywistości pozostaje 10 minut. Na Instalatorów to już w ogóle, nieraz od razu trzeba odjeżdżać. Czy nie można wydłużyć czasu przejazdu ? Czy na prawdę kierowcy muszą jeździć jak na wyścigach ? Tak samo, ostatni kurs, z Instalatorów na Kabaty, o 21:10. Trzeba nieźle gonić, żeby dojechać na 22 na Kabaty. Poza tym, niepotrzebny podjazd pod DHL w tym kursie. Niech ZTM wydłuży trochę czas przejazdu i (lub) postoje. Wczoraj np. jakiś kierowca na 306 przyjechał na Instalatorów już dawno po planowym odjeździe. Zrobił sobie przerwę na "siusiu" i kolację. Powiedział, że nie będzie jeździł w koło bo jak spowoduje wypadek to będzie jego wina. Efekt był taki, że z krańca Instalatorów odjechał -34. Wiem, że to skrajny przykład, ale opóźnienia na tej linii to norma, zwłaszcza w godzinach szczytu no i ten ostatni kurs do poprawienia także.
Wczoraj na Instalatorów widziałem jak 306 stało 10min. to nie wiem czy to fikcjaITS A 218 pisze:Zróbcie coś z rozkładem 306. To jeździ w kółko w godzinach szczytu. Na Kabatach postój ok. 30 minut jest fikcją. W rzeczywistości pozostaje 10 minut. Na Instalatorów to już w ogóle, nieraz od razu trzeba odjeżdżać.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
To może teraz odnośnie 188... Zacznę od postojów (było już na forum, że po wydłużeniu trasy zabrakło brygad) otóż skandaliczną rzeczą jest, że na Lotnisku kierowca ma 2 min postoju , które to są potraktowane jako zmiana! Jak kierowca może się zmienić z drugim w 2 minuty?
Co do czasu przejazdu to oczywiście "dzięki" krótkim postojom na pętli Gocławek Wsch, zajeżdża się na pętlę już po odjeździe... Z drugiej strony to dobrze bo na drugi kraniec i tak zajeżdża się przed czasem. O ile na odcinku Chłopickiego-Wiatraczna w obu kierunkach jest za mało czasu tak na Żwirkach (na całej długości) czasu jest tak dużo, że opóźnienie 5 minutowe zamienia się w +1. Wystarczyłoby w szczycie B trochę czasu skrócić na Żwirkach w str. Lotniska a w zamian dołożyć między Chłopickiego a Wiatraczną i byłoby super. Natomiast po szczycie B czas również zbyt długo szczytowy. Przez co zdecydowanie go za dużo i ponownie szczególnie na Żwirki i Wigury. Dopiero na sam koniec dnia minimalny czas przejazdu jest do zaakceptowania i to właśnie ten czas powinien ok.20 już obowiązywać.
Co do czasu przejazdu to oczywiście "dzięki" krótkim postojom na pętli Gocławek Wsch, zajeżdża się na pętlę już po odjeździe... Z drugiej strony to dobrze bo na drugi kraniec i tak zajeżdża się przed czasem. O ile na odcinku Chłopickiego-Wiatraczna w obu kierunkach jest za mało czasu tak na Żwirkach (na całej długości) czasu jest tak dużo, że opóźnienie 5 minutowe zamienia się w +1. Wystarczyłoby w szczycie B trochę czasu skrócić na Żwirkach w str. Lotniska a w zamian dołożyć między Chłopickiego a Wiatraczną i byłoby super. Natomiast po szczycie B czas również zbyt długo szczytowy. Przez co zdecydowanie go za dużo i ponownie szczególnie na Żwirki i Wigury. Dopiero na sam koniec dnia minimalny czas przejazdu jest do zaakceptowania i to właśnie ten czas powinien ok.20 już obowiązywać.
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Dobrze myślał, tylko nie sterownik zwariował, a ktoś z ZTM-udzidek pisze:na sterowniku jak zobaczył +8 to myślał, że sterownik zwariował.
Ja, w przypadku takiego czasu, za radą pewnej osoby z NR ZTM, napisałbym raport do kierownika zakładu (jemu podlegam), a on musiałby puścić sprawę dalej - do ZTM-u, który układa czasy. Dzidek, głupi nie jesteś, pisać umiesz, to napisz raport, zbierz podpisy wśród kierowców i walcie w górę! Każdy z nas (ja czasami też...) uwielbia narzekać, ale żeby coś konkretnego zdziałać to już gorzejdzidek pisze:Tak się z kierowcami z Redutowej zastanawialiśmy czy w karty wpisywać brak możliwości jazdy o czasie z powodu nierealnego czasu przejazdu czy gdzieś indziej
To dowód na to, że autor rozkładu jednak pojęcie ma, tylko w szczycie po prostu na siłę zaplanował korki, i to nie małe (10 min. między Miłobędzką a Woronicza?dzidek pisze:Natomiast później wieczorny (minimalny) czas przejazdu po prostu malinowy
A widzisz dobrze czasem na forum napisać to się człowiek dowie jak pewne sprawy dalej załatwiać
Czas przejazdu między Pruszkowską a Rakowcem i między Miłobędzką a Woronicza specjalny na paraliż miasta szkoda, że do takiego bardzo rzadko dochodzi
Ogólnie cały odcinek Banacha-Szpital-M.Ursynów do poprawy. W wakacje będzie fajnie 
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Jeśli wieczorny czas jest taki jaki przez cały dzień w DS, to zgadzam się z Szanownym Kolegą w 100%.dzidek pisze:Natomiast później wieczorny (minimalny) czas przejazdu po prostu malinowyTak pięknego czasu przejazdu może pozazdrościć niemal każda linia ZTM! Czas jest genialny i dziś przez mało konkretnego Neoplana cały czas byłem na -1 do -2 i aż się miło jeździło
Brawo za ten wieczorny czas przejazdu ale jednocześnie apel o skrócenie szczytowego max do godziny 18 bo obowiązuje zbyt długo, także poza szczytem (no i przydałaby się chociaż drobna korekta tego szczytowego ale na to już nie liczę...)
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
od 1.06 136/172 nowy RJdzidek pisze:A widzisz dobrze czasem na forum napisać to się człowiek dowie jak pewne sprawy dalej załatwiaćCzas przejazdu między Pruszkowską a Rakowcem i między Miłobędzką a Woronicza specjalny na paraliż miasta szkoda, że do takiego bardzo rzadko dochodzi
Ogólnie cały odcinek Banacha-Szpital-M.Ursynów do poprawy. W wakacje będzie fajnie
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Zgadzam się, czasem dobrze coś napisać, jeśli współpiszący są normalni. Ja wiele rzeczy przestałem pisać po tym, jak przypięto mi łatkę etatowego przyśpieszacza, który pędzi na łeb na szyję 100 km/h (to nic, że autobus tyle nie pojedzie), żeby tylko być na jak największym "plusie". Odechciało mi się więc wypisywania i analizowania złych czasów przejazdu.dzidek pisze:A widzisz dobrze czasem na forum napisać to się człowiek dowie jak pewne sprawy dalej załatwiać
Cóż, do tego czasu trzeba będzie się przemęczyć. Dobrze, że R-7 nie ma już tej linii...Dęboszczak pisze:od 1.06 136/172 nowy RJ
Wczoraj miałem po raz kolejny 9/189 i znowu nikogo nie przewiozłem kursem zjazdowym z Sadyby. W dodatku, bardzo liczłem na to, że rozkład w stronę Sadyby zostanie trochę poprawiony, szczególnie wieczorem.

Czego nie ma? 136 czy 172? Przecież obie linie mamylevar pisze:Cóż, do tego czasu trzeba będzie się przemęczyć. Dobrze, że R-7 nie ma już tej linii...Dęboszczak pisze:od 1.06 136/172 nowy RJ