Powitanie

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Gontar
(Rav5202)
Posty: 932
Rejestracja: 15 paź 2009, 19:42
Lokalizacja: Warszawa - Witolin

Post autor: Gontar » 08 kwie 2010, 15:40

No dobra, ale odniosłem się chociaż do tego...
przstańcie z opcją you w podpisie ;/

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 08 kwie 2010, 16:57

I?

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 10 kwie 2010, 5:18

Bastian pisze:
Glonojad pisze:Stanowisko Dennisa jest chwilowo wolne.
A nie zajmuje go Emdegger? :> ;)
Nie, nie zajmuję go, gdyż nie zadeklarowałem - i nie zamierzam tego robić - ostatecznego rozbratu z forum, zresztą żart pomijając fakt, że jest nieśmieszny, to w dodatku jest niesmaczny, ponieważ zarysowujesz analogię między Dennisem, który odszedł tu z powodów personalnych i piaskownicy dla 30-latków (podłoże sprawy znam dobrze, bawcie się dzieci, bawcie), a mną, który swoją decyzję motywował ogólnym bardachem na forum, jego niemal dennym poziomem, słabnącym z dnia na dzień (tu już nie piję wcale do żartów primaaprilisowych), i koncesjonowaną de facto debatą ,spowodowaną przetasowaniami zawodowymi w obrębie administracji forum, która teraz przybierze formę paranoidalną za przyczyną transferu pracowników ZTM do TW i krytyką decyzji ZTM, pod którymi - z racji merytorycznego podobieństwa - niegdyś sami dumnie stawiali parafkę. Nie ma już żadnej dyskusji, tylko tłumaczenie tej lub tamtej decyzji ogłoszonej pospólstwu jednym zdaniem.

Generalnie - zmęczenie materiału, niechęć brania aktywnego udziału w tym całym cyrku, a przede wszystkim utrata przez wawkom miejsca wymiany poglądów, czyli zanik formy forum dyskusyjnego, i to absolutny. I obawa, że tak jak ZTM dostaje po łbie często, to teraz będzie dostawał jeszcze częściej, bo teraz można się podzielić sekretnymi technikami wprost z siedziby szatana na Dzielnej, by dać ludowi igrzysk. Niech ma.

Nie mam jednak zamiaru zrezygnować z pisania, o ile uznam je w którymś miejscu za konstruktywne lub narodzi się interesująca dyskusja. Z tym że o ile do tej pory bywałem nierzadko generatorem takich rozmów, o tyle teraz do dyskusji się będę już tylko włączał. Mam nadzieję, że z większym wyważeniem (=większym pożytkiem), bo czasem ponosiły mnie w ferworze wymiany zdań emocje, za co przepraszam wszystkich, którzy moimi słowami poczuli się w jakiś sposób dotknięci. Niemniej czasami od argumentów niektórych osób opadała mi szczęka, a ja nie cierpię głupoty i braku logicznego myślenia.

Reasumując: to nie jest żadne pożegnanie, obrażanie się na kogokolwiek ani chęć manifestacji urażonej dumy (bo niby czym? nie zostałem tu przez nikogo obrażony). To tylko informacja, że wycofuję się z dotychczasowego stopnia aktywności na naszej witrynie, którą ponowiłem w rozbudowanej formie na skutek niefortunnej wypowiedzi Bastiana.

PS. Jedną rzecz jednak napisać muszę. Drogi Jarku, cieszę się, że moją osobę zauważyłeś jako "kogoś tam, kto słusznie napisał", ale generalnie wolałbym, abyś adresował swoje obiekcje wprost. Nie podzielam Twojego optymizmu co do masowego zaciągu nowych wspaniałych użytkowników w reakcji na odejście trolli (podmiot domyślny - ja), gdyż patrząc w perspektywie ostatnich 2-3 lat zmasowanego ataku transportowych erudytów na wawkom nie zaobserwowałem. Ale - dla dobra forum, gdzie spędziłem dużo czasu i miałem przyjemność przez jakiś czas dyskutować o czymś interesującym - życzę Ci z całego serca, aby to Tobie czas przyznał rację, a nie mnie. Ukłony.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 kwie 2010, 9:35

Emdegger pisze:Nie, nie zajmuję go, gdyż nie zadeklarowałem - i nie zamierzam tego robić - ostatecznego rozbratu z forum
Kłania się czytanie z rozumieniem (ale żebym tobie musiał to pisać? :shock:). "Stanowisko Dennisa na forum" z definicji nie może mieć nic wspólnego z jego odejściem - Dennis "odeszły" nie jest na forum przecież.
Emdegger pisze:zanik formy forum dyskusyjnego, i to absolutny
Ciężki zarzut... a jakieś podstawy? :>
Emdegger pisze:wolałbym, abyś adresował swoje obiekcje wprost
Emdegger pisze:od argumentów niektórych osób
:-s
Emdegger pisze:Nie podzielam Twojego optymizmu co do masowego zaciągu nowych wspaniałych użytkowników w reakcji na odejście trolli (podmiot domyślny - ja)
Na pewno chodziło ci o podmiot (ja nie podzielam)? Bo to tak oczywiste, że raczej podejrzewam, iż szło o ja=troll, ale wtedy na pewno nie jest to podmiot. A jeśli tak, to wyjaśniam: gdy mowa jest o trollach (tych nic nie wnoszących), na pewno nie chodzi o ciebie.

A analogię z Dennisem złapali chyba wszyscy, którzy was poznali (nie uwierzysz, ale gdy pojawiłeś się na forum, aż sprawdziłem, czy Dennis się nie sklonował :D). I podobnie usiłujesz narobić huku, wycofując się (choćby tylko do tylnego rzędu) :P ;)


PS Narzekasz na poziom - a masz jakieś konstruktywne pomysły? :-s
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 10 kwie 2010, 11:42

Bastian pisze:"Stanowisko Dennisa na forum" z definicji nie może mieć nic wspólnego z jego odejściem - Dennis "odeszły" nie jest na forum przecież.
Może odejdźmy na chwilę od Dennisa. "Stanowisko Dennisa" najpewniej (nie zamierzam arbitralnie rozstrzygać ani indagować samego zainteresowanego, aby to robił na siłę, gdyż na skutek arogancji obu stron, Glonojad nigdy nie uznał mnie za podmiotową stronę w dyskusji na jakikolwiek temat, a mnie mierził jego pryncypialny ton i fatalne praktyki w postaci plonkownicy wraz z obwieszczaniem jej powiększaniu. Może przesadzam, a mam do tego skłonność, jednak co do mnie - robiło to fatalne wrażenie), vacat osoby z wykształceniem technicznym, której wiedza wzbogaciłaby forum merytorycznie.

Ty jednak swoim komentarzem w mojej opinii wszedłeś na poziom metafory, robiąc ze "stanowiska" przytyk w stronę osoby jako kogoś śmiertelnie obrażonego, robiącego ze swojego "odejścia" (powtarzam, nigdzie nie odchodzę, za dużo pasji włożyłem w pisanie tu) na zasadzie "nigdy więcej już nic tu nie napiszę i kropka, o zobaczcie, jak wam pokażę". Co mnie ubodło.

Stawiam zarzut zaniku formy dyskusyjnej. Tak, świadomie, z premedytacją i z przeświadczeniem, że mam w tym wiele racji. Jest to w istocie przedłużenie słów przedłożonych forowiczom w jednym z temacie Colony'ego, które znajdziesz także w poście, który zacytowałeś. Samo życie, śmiem zresztą twierdzić, że Szamot w tamtym temacie przyznał mi słuszność, nie czyniąc tego wprost, pijąc do innych wątków. Z tego względu trudno jest mi w patowej - w moim przekonaniu sytuacji - pokusić się o coś rzeczywiście konstruktywnego, gdyż czego bym nie wymyślił, ci najlepsi - zablokowani przez wzgląd na płaszcyznę zawodową - i tak nie będą w stanie wykrzesać z siebie tyle, ile mogli w przeszłości, a przecież dziś, bogatsi o lata doświadczeń i profilowego kształcenia - wiedzą jeszcze więcej i dla mnie np. być może merytorycznie są już nieosiągalni.
Bastian pisze:Na pewno chodziło ci o podmiot (ja nie podzielam)?
Owszem, domyślny. Dla jasności przytoczę post Jarka, który był przyczyną mojej reakcji.
Ktoś tam dobrze napisał. Jeśli się komuś Wawkom nie podoba i nie chce się przyzwyczaić, to może zrezygnować. Być może rezygnacja niektórych osób podniesie poziom i pozwoli przyciągnąć nowych użytkowników, którzy mają awersję do forumowych trolli.
O tym, że:

a) są zastrzeżenia co do kondycji forum;

b) atomizacja działów wawkomu zamazuje jego czytelność;

c) następuje wycofanie się z życia forum;

pisałem razem (a,b,c) tylko ja. Nic więc dziwnego, że ten cytat odniosłem do siebie, z passusem o trollach włącznie (bo jakże mam potraktować tę wypowiedź jeżeli nie całościowo?), czym raczej nie poczułem się szczególnie uradowany. Pomysłów tu dostarczałem mnóstwo, pisałem czasem kontrowersyjnie i dość ofensywnie, ale jednak z reguły przytomnie i na temat (no, mam nadzieję :D) nie uważam, abym splamił się tu kiedykolwiek niskim zapleczem intelektualnym, nie mówiąc o tym, że jedno z moich proponowanych rozwiązań zostało zaimplementowane przez ZTM, toteż "zarzut" - o ile miał on odniesienie do mnie, a uznałem, że miał - sprawił mi przykrość, bo wypowiedź wyszła od osoby, która w zakresie komunikacji jest kompetentna.

W konfiguracji po jednej stronie ZTM, po drugiej TW, w braku użytkowników, którzy doprawdy wnieśliby wiele sensownego, na przestrzeni, dajmy na to roku - dwóch lat (są wyjątki rzecz jasna: Lipa, Drapka etc.) nie da się nie zauważyć tego, że zapanowała stagnacja. Jeżeli jakieś miłe dla oka dyskusje miały miejsce to jak zwykle toczyła je stara gwardia niemająca nic wspólnego zawodowo z transportem: Kleszczu, ZaciszaniN, Colony, Łukasz, Krzysiek_S, Fik, Emdektośtam (:D) + ness, przybysz z kosmosu, którego dziwactwa konceptualno-stylistyczne wciąż wprawiają mnie w pozytywne filozoficzne zdumienie. Nie ukrywam, że czułem się tą sytuacją zmęczony, w dodatku było to potęgowane rosnącą falą bluzgów na forum (tu sam trochę zawiniłem, stwierdzam też z przykrością, że Fik płynął raźno razem tą falą), wpadającymi na KM wypisówkowiczami i drakońskimi niekiedy przypadkami kar, które uważałem za niesprawiedliwe czy raczej łamiące zasadę proporcjonalności.

A teraz bazo danych wzbogacaj się ;)
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 kwie 2010, 11:54

Emdegger pisze:Ty jednak swoim komentarzem w mojej opinii wszedłeś na poziom metafory, robiąc ze "stanowiska" przytyk w stronę osoby jako kogoś śmiertelnie obrażonego, robiącego ze swojego "odejścia" (powtarzam, nigdzie nie odchodzę
Emdeggerze, zlituj się, to przecież jest sprzeczne! Jak mogłem się czymkolwiek odnosić do twojego odejścia, skoro ty twierdzisz, że nie odchodzisz, ja nie twierdzę, że odchodzisz, a ja i dennisowego odejścia nie miałem na myśli! :-s
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 10 kwie 2010, 11:58

Sprecyzuj zatem, co miałeś na myśli, pisząc, że zajmę "stanowisko".
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 kwie 2010, 12:02

To ja najpierw poproszę Glonojada o sprecyzowanie, co on miał na myśli, pisząc o "stanowisku Dennisa". Ja się powołałem na pewne podobieństwa w stylu pisania itp., czytelne dla szeregu innych obserwatorów (ale nie jestem w stanie przytoczyć konkretnych osób). Zaryzykowałbym przywołanie pojęcia "enfant terrible", odwołałbym się też do stylu inteligentnie - prowokatorskiego. I, powtarzam, nijak się nie odnoszę do stylu odejścia Dennisa. Zresztą o czym my tu dziś gadamy... #-o
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 10 kwie 2010, 19:28

Myślę, że dobrze podsumowałeś, co miałem na myśli.

To nie ja zresztą wskazałem na to "stanowisko" Embdeggera.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 12 kwie 2010, 22:20

Emdegger pisze: (...) koncesjonowaną de facto debatą ,spowodowaną przetasowaniami zawodowymi w obrębie administracji forum, która teraz przybierze formę paranoidalną za przyczyną transferu pracowników ZTM do TW i krytyką decyzji ZTM, pod którymi - z racji merytorycznego podobieństwa - niegdyś sami dumnie stawiali parafkę.
Takiego spiętrzenia bredni w jednym zdaniu dawno tu nie czytałem.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 kwie 2010, 14:21

Bastian pisze:
Colony pisze:Poza tym, Dennis był (jest) inżynierem :p
Patrząc na to, co mu się zdarza wypisywać w necie, to raczej był, niż jest... (-(
Proszę, proszę, znienacka dostałem sms-a na temat tego wpisu! Dennis, znaczy, nawet takie duperele wciąż czyta (choć nie logował się od blisko dwóch lat). Zacietrzewienie iście kresowe (jak Kargul i Pawlak) :D
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 16 kwie 2010, 14:41

Emdegger pisze:PS. Jedną rzecz jednak napisać muszę. Drogi Jarku, cieszę się, że moją osobę zauważyłeś jako "kogoś tam, kto słusznie napisał", ale generalnie wolałbym, abyś adresował swoje obiekcje wprost. Nie podzielam Twojego optymizmu co do masowego zaciągu nowych wspaniałych użytkowników w reakcji na odejście trolli (podmiot domyślny - ja), gdyż patrząc w perspektywie ostatnich 2-3 lat zmasowanego ataku transportowych erudytów na wawkom nie zaobserwowałem. Ale - dla dobra forum, gdzie spędziłem dużo czasu i miałem przyjemność przez jakiś czas dyskutować o czymś interesującym - życzę Ci z całego serca, aby to Tobie czas przyznał rację, a nie mnie. Ukłony.
O rety. Ale o co Ci w ogóle chodzi? :?: :?: :?:

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 16 kwie 2010, 20:58

Jak się coś komuś ubzdura...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ