Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych

Egzaminy...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2010, 14:59

Adam G. pisze:Mnie, jako humaniście, matematyka do niczego już w życiu się nie przyda (poza podstawowymi działaniami, których uczono jeszcze w podstawówce)

Taaa. Zwłaszcza na socjologii, filozofii, zarządzaniu chociażby. Znaczna część ludzi, którzy na tych (i pokrewnych) kierunkach, jakby na to nie patrzeć - stricte humanistycznych - odpada po pierwszym/drugim semestrze, uwala właśnie przedmioty matematyczne. I naprawdę nie chodzi o to, że każdy ma umieć w pamięci rozwiązywać równania różniczkowe, ale o to, że poziom osób dostających się studia inżynierskie (i nie tylko) jest zatrważająco niski, a dalsze odchudzanie programu i obniżanie wymagań może tylko pogorszyć sprawę. Niedługo będziemy mieli absolwentów politechnik, co to nie zróżniczkują wielomianu.

Zresztą, zaraz przyjdzie hafilip i wklei Ten Cytat o byciu humanistą. :term:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 maja 2010, 15:08

reserved pisze:To nie była riposta tylko czyste fakty. Bo ja mam ambicje i nawet jeśli czegoś nie umiem teraz to będę starał się to nadrobić, już od maja zaczynam chodzić na dodatkowe zajęcia przygotowujące do matury. Bo chcę umieć coś więcej niż szydzić z ludzi, tak jak Ty potrafisz. No ale życzę Ci, żebyś także dojrzał do matury.
Moich ocen i ambicji nie znasz.
Do szkoły podchodzę dość spokojnie i jedynym przedmiotem, którego rzeczywiście nie olewam jest polski, momentami historia.
Reszta - prócz angielskiego, ale jego nie da się nie nauczyć po tylu latach - jest mi do życia potrzebna dość przeciętnie.
reserved pisze:Jak mi powiesz, że masz z wypracowań 4 i 5 to Ci przyznam rację.
4 i ze dwie 3, w gimnazjum praktycznie same 4 i 5.
Dla ułatwienia dodam, że mój nauczyciel od polskiego w liceum raz w życiu postawił komuś 5 za wypracowanie - mojemu wychowawcy, którego uczył ongiś polskiego i było to ponad 15 lat temu oraz napisał maturę rozszerzoną z polskiego najlepiej w całej Polsce :ok:
reserved pisze:Też mogę się kierować zasadą taką jak Ty, ale nie chcę dostać 1 tylko dlatego, że olałem jakąś część wypracowania.
Zarówno wypracowania w szkole, na których można pisać z większym polotem idą mi nieźle, jak i wypracowanie na egzaminie gimnazjalnym, do którego jest klucz poszło mi dobrze.
A 1 za wypracowanie dostałem bodaj 3 razy i to tylko dlatego, że nie przyniosłem na wyznaczony termin, a nie za to, że było do dupy.
reserved pisze:Dlatego ja np. nie wiążę swojej przyszłości z pisaniem, bardziej z mówieniem.
Jedno z drugim jest BARDZO ściśle powiązane.

reserved
Posty: 13930
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 maja 2010, 15:08

Mnie z kolei rozbawił powód wprowadzenia obowiązkowej matury z matematyki. Powód to: bo brakuje inżynierów itd.
Tylko mam pytanie...czy dzięki tej maturze humaniści staną się inżynierami? Bo mi przez tą maturę obrzydła jeszcze bardziej matma. :]

[ Dodano: |5 Maj 2010|, 2010 15:10 ]
BJ pisze:Jedno z drugim jest BARDZO ściśle powiązane.
Doskonale o tym wiem... dlatego staram się uczyć pisania wypracowań... jednakże nie mam do tego aż takiego talentu dlatego stawiam to na drugi plan że tak powiem (ten drugi plan podkreślam też ważny).
BJ pisze:4 i ze dwie 3, w gimnazjum praktycznie same 4 i 5.
Ok. Zazdroszczę... no ale pewnie masz fajnego tego wychowawcę, my to się naszej polonistki boimy. Najlepsza ocena z polskiego to 3 u nas.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 maja 2010, 15:15

reserved pisze:Zazdroszczę... no ale pewnie masz fajnego tego wychowawcę, my to się naszej polonistki boimy.
Wychowawca to anglista, a polonista to polonista i zarazem dyrektor-właściciel szkoły. Zagmatwane ;-)
BTW obaj są dość "wyluzowani", dzięki czemu można realizować materiał z ich przedmiotów, a na lekcjach nawet nie jest nudno.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 maja 2010, 15:20

BJ pisze:Chociaż jak się chwalisz, że masz milion pał za lektury, to powodzenia - ktoś ulice zamiatać musi.
Ja też za lektury miałem w większości ndst, bo mnie po prostu nie interesowały te książki... Wolałem się skupić na geografii, historii czy WOSie, bo to mi się na studia liczyło...
Rosa pisze:Ta niby matura z matematyki to naprawde przegiecie.
Obowiązkowa matura z matematyki to przegięcie moim skromnym zdaniem. Nie każdemu jest to potrzebne, a przecież zdać do klasy maturalnej jakoś muszą - więc podstawy i tak znają. Więc trudno się dziwić, ze matura jest na poziomie testu z gimnazjum.
Ponadto - i tak studia zweryfikują "wiedzę", bo nie ma kierunku, na którym by nie było choćby elementu matematyki.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 05 maja 2010, 15:58

reserved pisze:zapomniałem to logiczne, że chodziło mi o to, że nie znam utworu Edelmana. :-)
Hanny Krall.
fik pisze:Taaa. Zwłaszcza na socjologii, filozofii, zarządzaniu chociażby.
Jest też wiele kierunków, gdzie matematyka jest nieprzydatna :)
Wolfchen pisze:Obowiązkowa matura z matematyki to przegięcie moim skromnym zdaniem.
Na takim poziomie to chyba jednak dobry pomysł. Jak bardzo nie lubiłbym tego przedmiotu, nie mogę powiedzieć, że nie uczy myślenia. Próg 30% jest do osiągnięcia bez większych problemów.
noidea

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2010, 16:02

Adam G. pisze:Jest też wiele kierunków, gdzie matematyka jest nieprzydatna
No i? Znajomość Pana Tadeusza jest nieprzydatna na zdecydowanej większości kierunków, co nie znaczy, że nie mamy prawa jej wymagać na maturze.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

reserved
Posty: 13930
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 maja 2010, 16:09

Adam G. pisze:Hanny Krall.
A... no może... pogubiłem się już w tym. W każdym razie chodziło mi o utwór, nie o osobę.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 maja 2010, 16:29

Adam G. pisze:Na takim poziomie to chyba jednak dobry pomysł.
Na takim poziomie, to moim zdaniem nie jest matura, tylko nie wiadomo co ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 05 maja 2010, 16:56

fik pisze:
Adam G. pisze:Jest też wiele kierunków, gdzie matematyka jest nieprzydatna
No i? Znajomość Pana Tadeusza jest nieprzydatna na zdecydowanej większości kierunków, co nie znaczy, że nie mamy prawa jej wymagać na maturze.
Owszem, ktoś, kto chce uchodzić za kulturalnego i inteligentnego człowieka, powinien znać zarówno podstawy matematyki, jak i "Pana Tadeusza" :) Dlatego maturę z matematyki popieram, właśnie w takiej postaci, w jakiej jest. Nie da się ukryć, że książka o której rozmawiamy to też absolutna podstawa :)
noidea

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 maja 2010, 16:57

Adam G. pisze:Nie da się ukryć, że książka o której rozmawiamy to też absolutna podstawa :)
Bez bicia się przyznam, że mi uleciała już kompletnie z głowy ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13930
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 maja 2010, 16:59

To jesteś niekulturalny i nieinteligentny. :D

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 maja 2010, 17:32

Nie, po prostu nie czytałem lektur (bo czytałem inne książki), co najwyżej opracowania :D
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36246
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 maja 2010, 18:03

Adam G. pisze:Mnie, jako humaniście, matematyka do niczego już w życiu się nie przyda
Tia, sam kiedyś widziałem, jak prawnicy próbowali dodawać ułamki (prawo spadkowe) :/
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

rafalzag
Zbanowany
Posty: 230
Rejestracja: 27 maja 2007, 21:38
Lokalizacja: EPWA

Post autor: rafalzag » 05 maja 2010, 18:08

Serdeczne wyrazy współczucia dla tych osób, które dzisiaj nie zdążyły na maturę.

http://www.zw.com.pl/artykul/472788_Wyp ... skiej.html

Biegłem od Promenady do Przyczółka, gdzie złapałem autostopa i wpadłem na maturę 8:57.

Inni nie mieli takiego szczęścia i widziałem jak odpuszczali i wracali się do domów...

ODPOWIEDZ