Wiaty przystankowe

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 20 lut 2010, 15:34

Litości, już trzy miesiące tam stoją 8-(
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 05 kwie 2010, 22:02

Obrazek

Miliony na przystankach

Za miesiąc ma ruszyć przetarg na ustawienie 1580 wiat przystankowych i prawo do umieszczania na nich reklam przez 15 lat. Na kontrakt ostrzą sobie zęby światowe firmy.


Jest o co walczyć. 620 nowych wiat dla najbardziej prestiżowych miejsc zostanie wykonanych według projektu z konkursu z 2006 roku. Zwycięskie Towarzystwo Projektowe zaproponowało przezroczystą lekką konstrukcję z dachem z giętego szkła.

Resztę wiat – 960 sztuk – koncerny reklamy zewnętrznej zaproponują ze swoich portfolio. Tańsze modele seryjne staną np. w osiedlach na obrzeżach miasta.

Na Euro za późno

Wiaty mają zostać ustawione w formule partnerstwa publiczno-prywatnego: prywatna firma sfinansuje produkcję i montaż wiat, a następnie będzie czerpać zyski z umieszczanych na nich reklam.

– Procedury potrwają około pół roku. Wiaty powinny zacząć się pojawiać na ulicach w 2011 roku – zapowiada rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Naczelnik miejskiego Wydziału Estetyki Tomasz Gamdzyk obiecywał start przetargu na koniec 2009 roku. Inwestycja się jednak opóźnia, a ponieważ ma potrwać dwa lata, na jej ukończenie przed Euro 2012 nie ma już więc szans.

Kontrakt to łakomy kąsek. 1580 wiat to ponad 4 tys. estetycznych nośników reklamowych w dobrych lokalizacjach.

– Jesteśmy bardzo zainteresowani tym przetargiem – mówi nam prezes niemieckiej firmy Ströer Udo Müller. – Na razie z jakością mebli miejskich w Warszawie nie jest najlepiej. Ten przetarg może być okazją, żeby ją radykalnie poprawić. Przedstawiciele koncernu pokazali dziennikarzom potencjalne wiaty dla stolicy w Kolonii. Tu właśnie znajduje się tzw. park designu: minimiasteczko z modelami wiat, ławek, toalet, tablic reklamowych itd.

Ale pozyskanie tego kontraktu będzie bardzo trudne. Wśród potencjalnych operatorów wymienia się inne koncerny działające w Warszawie, np. amerykański Clear Channel albo należący do Agory AMS. Do wejścia na polski rynek szykuje się też francuski koncern JC Decaux, który na razie jest w Warszawie nieobecny (poza nielicznymi tablicami obok lotniska Okęcie).

Reklamy wieloletnie

Według Andryszczyka, ustawienie nowych wiat powinno doprowadzić do likwidacji części nieestetycznych billboardów. Dlaczego? Duża liczba nośników w dobrym standardzie i lokalizacji może skłonić klientów do odwrotu od tych przaśnych. Niestety, żadna z firm nie chce jednak zadeklarować, że będzie je demontować.

Władze miasta zakładają wstępnie, że prywatny operator będzie mógł czerpać zyski z reklam na wiatach przez 15 lat.

W Warszawie mamy ponad 3 tys. przystanków. Dominują zniszczone aluminiowe daszki z czasów PRL i zaniedbane półokrągłe wiaty Adpolu. Poza tym zupełnie inne wiaty są na Krakowskim Przedmieściu, inne przy Dworcu Centralnym, inne będą na Trasie W-Z itd. Do tego Zarząd Transportu Miejskiego dokupił w ubiegłym roku 70 kolejnych – według jeszcze innego wzoru. Billboardów jest prawie 8 tys. Dominują nieestetyczne tablice z reklamami na klej.

Obrazek
Wiata według koncepcji Towarzystwa Projektowego

Obrazek
Jeden z projektów niemieckiej firmy Ströer
http://www.zw.com.pl/artykul/463629_Mil ... kach_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 05 kwie 2010, 22:10

Jeśłi postawią te z Towarzystwa Projektowego to poważnie zastanowię sie nad podróżowaniem samochodem do centrum w porze deszczowej. Wydatki na leki będą wyższe niz parkowanie + opłaty za paliwo.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 06 kwie 2010, 8:23

Wziąłby ktoś, kurde, o pasażerach pomyślał, a nie tylko o tym, jak najskuteczniej powtryniać tam reklamy.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9858
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 kwie 2010, 11:25

Teokryt pisze:Wydatki na leki będą wyższe niz parkowanie + opłaty za paliwo.
A wydatki na parasol i ciepły sweter?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 06 kwie 2010, 13:05

Pod wiatą z parasolem? Zaprawdę, byłby to śliczny komentarz do jakości tego rozwiązania... :sick:
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9858
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 kwie 2010, 15:42

Fakt ;) Ale ciepły ubiór zawsze jest wskazany ;)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 06 kwie 2010, 18:53

ciepły i łatwo zdejmowalny...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 19 maja 2010, 12:02

Obrazek

Wielka rewolucja przystankowa - będzie 1600 nowych wiat

W ciągu trzech lat prywatna firma ma postawić niemal 1600 nowych wiat na przystankach i zarabiać na reklamach. Firmy outdoorowe są jednak niezadowolone - dlaczego miasto planuje przystankowy monopol?


Ratusz ogłosił wczoraj długo oczekiwany przetarg - do wymiany pójdzie 1580 wiat. Oznacza to, że nowe konstrukcje pojawią się na większości zadaszonych dziś przystanków. Jest ich teraz blisko 2,2 tys.

Całe ze szkła

Władze miasta chcą wybrać prywatnego partnera, który postawi wiaty. - Ratusz nie wyda na to ani złotówki - mówi Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału estetyki przestrzeni publicznej w ratuszu.

Na podobnej zasadzie na początku lat 90. stanęło ponad 500 czerwonych wiat firmy Adpol (teraz AMS). Jej umowa z ratuszem upływa pod koniec tego roku. W nowym kontrakcie na 625 przystankach, głównie w centrum, mają się pojawić wiaty według wzoru wybranego w konkursie w 2006 r. Wymyśliło je Towarzystwo Projektowe - autorzy m.in. Miejskiego Systemu Informacji, a ostatnio aranżacji Dworca Centralnego. Wiaty te będą mieć nie tylko szklane ściany, ale też przyciemniony rastrem dach, co ma uniemożliwić zbytnie nagrzewanie wnętrza. Oprócz podświetlanych reklam musi być doświetlona listwa z numerami linii. Przy kilkudziesięciu przystankach mają się też pojawić stojaki rowerowe.

W pozostałych blisko 950 lokalizacjach ratusz planuje prostsze wiaty, których wygląd zaproponują zwycięzcy przetargu, a miasto je zaakceptuje. Tomasz Gamdzyk liczy, że te wiaty będą podobne do szarych zadaszeń, które ostatnio na zlecenie ZTM stawia firma Budotechnika (np. na przystanku przy trambuspasie obok stacji Ratusz-Arsenał).

Im krócej, tym lepiej

Ratusz liczy, że pierwsze wiaty zobaczymy w pierwszej połowie przyszłego roku, a wszystkie w ciągu trzech lat. Nie wiadomo jednak, czy nie dojdzie do poślizgu, bo wybór firmy ma się odbywać w dość nietypowy sposób - na podstawie zeszłorocznej tzw. ustawy o koncesji. Po wpłynięciu zgłoszeń ratusz będzie prowadzić negocjacje z firmami, które doprowadzą do ustalenia ostatecznych warunków zamówienia. Do zgłoszenia ostatecznych ofert zaprosi tylko wybrańców. Największe szanse na zwycięstwo zyska spółka, która będzie chciała zarabiać na reklamach przystankowych najkrócej.

Dyrektor Gamdzyk zakłada, że po zamontowaniu wszystkich wiat liczba ich rodzajów diametralnie spadnie. Teraz jest ich aż sześć. Przewiduje, że na pewno zniknie szary, kanciasty model wiaty, które masowo pojawiły się w na ulicach w latach 80. i są mało odporne na ataki wandali.

Nowy monopol?

- Cieszymy się, że po wielu zapowiedziach przetarg, o który zabiegaliśmy od wielu lat, wreszcie zostanie ogłoszony - mówi Marek Kuzaka, wiceprezes AMS. - Mamy jednak wątpliwości wobec niektórych rozwiązań. Kto inny ma bowiem sprzątać ulice, kto inny chodniki, a kto inny przystanki. Lepiej byłoby, żeby operatorzy wiat płacili za to miastu. Miasto odniosłoby też większą korzyść, dzieląc koncesję. Firmy outdoorowe szybciej poradziłyby sobie z mniejszym zleceniem.

To nie podoba się też prezesowi Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej Lechowi Kaczoniowi. - Miasto przeszło przedziwną metamorfozę. Najpierw ZTM przekonywał, żeby podzielić Warszawę na sześć-siedem stref i wybrać tylu koncesjonariuszy. Przekonywaliśmy, że nie ma aż tylu graczy na polskim rynku. Tłumaczyliśmy, że optymalnie byłoby wybrać dwóch-trzech. A tu nagle zapadła decyzja, że koncesjonariusz będzie tylko jeden - dziwi się.

- Tak tworzy się monopol. Ktokolwiek zechce robić kampanię wymagającą umieszczenia reklam na warszawskich przystankach, będzie zmuszony do rozmów z jedną firmą. Lepiej byłoby podzielić kontrakt na przynajmniej dwie części. Byłaby zdrowsza konkurencja - uważa Janusz Malinowski, prezes firmy Ströer.

Firmy outdoorowe mają też zastrzeżenia do wyglądu wiaty konkursowej, która ma stanąć w ponad 600 miejscach. - Widzieliśmy tylko jej obrazki, a diabeł tkwi w szczegółach - mówi Janusz Malinowski. - To ważne, czy mamy stosować drogie gięte szkło, czy tańsze tworzywo sztuczne. Poza tym nie bardzo wyobrażam ją sobie na wąskich wysepkach tramwajowych.

Marek Kuzaka zwraca uwagę, że pierwotna koncepcja była poprawiana, a żaden prototyp nie jest eksploatowany. - W pierwszej wersji istniały prześwity między szybą tylną a bocznymi, przez które wdzierałyby się wiatr i deszcz - dodaje.

Obrazek
Takie wiaty mają stanąć na 625 przystankach, głównie w centrum. Będą mieć nie tylko szklane ściany, ale też przyciemniony rastrem dach, co ma uniemożliwić zbytnie nagrzewanie się wnętrza.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... owych.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 19 maja 2010, 13:37

Oby nie było to identyczne z wiatami, które ostatnio rozpowszechniają się na Trakcie Królewskim. Ich zalety kończą się na ładnym wyglądzie - nie chronią ani przed wiatrem, ani przed deszczem, nie można też wygodnie usiąść...
noidea

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 19 maja 2010, 23:05

...ani nie posiadają wandaloodpornych gablot na rozkłady jazdy.

Tak, to są te.
Polityka złym doradcą w pracy!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 19 maja 2010, 23:10

JotPeCet pisze:...ani nie posiadają wandaloodpornych gablot na rozkłady jazdy.
Co rozumiesz poprzez "wandaloodpornych"?
Kawałek czegoś twardszego w ręku (zresztą, jak się jest zdeterminowanym, to i łokieć starczy), najlepiej do tego kilka piw (szczególnie przy opcji z łokciem) i naprawdę każdą gablotę da się rozwalić w 2 min....

Awatar użytkownika
tarantula01
Posty: 1714
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tarantula01 » 19 maja 2010, 23:17

GW pisze:Dyrektor Gamdzyk zakłada, że po zamontowaniu wszystkich wiat liczba ich rodzajów diametralnie spadnie. Teraz jest ich aż sześć. Przewiduje, że na pewno zniknie szary, kanciasty model wiaty, które masowo pojawiły się w na ulicach w latach 80. i są mało odporne na ataki wandali.
Wszystko to kwestia materiałów i ceny. Gdyby szkielet wykonać ze stali kwasoodpornej, podparcia siedzisk odpowiednio wzmocnić (zastąpić płaskowniki), dobrać belki siedzisk, itd., to i wandalouległość byłaby niższa.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl

Awatar użytkownika
humptyangel
Posty: 554
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Post autor: humptyangel » 19 maja 2010, 23:36

Faktem jest, że obydwa typy wiat - te z konkursu i te na na Krakowskim zostały zaprojektowane przez Towarzystwo Projektowe - ludzi od MSI, betonowych przystankowych kubłów na śmieci itp

Ale obydwa modele są różne od siebie w formie. Tak naprawdę to konkurs obejmował też wygrodzenia i słupki: http://www.um.warszawa.pl/wydarzenia/pr ... ansze1.jpg
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
Obrazek
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 20 maja 2010, 14:28

BJ pisze:
JotPeCet pisze:...ani nie posiadają wandaloodpornych gablot na rozkłady jazdy.
Co rozumiesz poprzez "wandaloodpornych"?
Kawałek czegoś twardszego w ręku (zresztą, jak się jest zdeterminowanym, to i łokieć starczy), najlepiej do tego kilka piw (szczególnie przy opcji z łokciem) i naprawdę każdą gablotę da się rozwalić w 2 min....
Ale te da się po prostu otworzyć, używając choćby jednego palca. Nie tak to powinno wyglądać.
noidea

ODPOWIEDZ